Strona główna > Polityka > Michnik sięgnął bruku

Michnik sięgnął bruku


Redaktor „Gazety Wyborczej” brutalnie zaatakował dziennikarzy i historyków Savonarola przebudził się i zagrzmiał. Pisze Michnik we wczorajszej „Wyborczej”: „Opozycja demokratyczna i podziemie solidarnościowe – wedle najlepszego wzoru Springerowskiego brukowca »Bild« – zostały w »Dzienniku« opisane manierą znaną z „Żołnierza Wolności”. Uściślijmy zatem pojęcia. Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora.

Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie.

Skrajnie fanatyczny Redaktor Naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z kim się nie zgadza. Otóż nie miał. Tak samo, jak nie mieli tego prawa Jerzy Urban czy Tadeusz Rydzyk. Dziś Adam Michnik jest więc jedną z ostatnich osób, które mogą rozliczać innych dziennikarzy z kultury i grzeczności.
Zresztą wystarczy spojrzeć na wczorajszy jego komentarz, w którym głównym obiektem ataku jest „Życie Warszawy”.

Oto próbki stylu. O dziennikarzach „Życia Warszawy” – „Jacek pewno by wybaczył także tym draniom”. O historykach IPN i o innych dziennikarzach „grono nie świętych młodzianków ufające szpiclom”. O sporach na temat lustracji – „walka bokserska w szambie, wszyscy muszą cuchnąć”. Ten kwiecisty styl nie pozostawia obojętnym, tyle że – jak zwykle w tekstach Michnika – fałszuje rzeczywistość.
„Życie Warszawy” opisało bowiem prawdziwe rozmowy Kuronia z SB. Owszem, tytuł artykułu „Jacek Kuroń negocjował z bezpieką” był niedopuszczalny. Zawierał insynuację, od której zarówno wczorajszy „Dziennik”, jak i „Rzeczpospolita” zdecydowanie się zdystansowały. Jacek Kuroń nie negocjował z SB, ale był kimś w rodzaju emisariusza opozycji, przedstawiającego jej linię polityczną za wiedzą jej lidera, co jeszcze wczoraj publicznie potwierdził Lech Wałęsa. Istota informacji „Życia Warszawy” polegała na pokazaniu nieznanej karty opozycji, jaką było sondowanie władzy.

Tak też zrozumieli ją niektórzy uczestnicy emocjonalnej ankiety na łamach „Wyborczej”: Ludwik Dorn, Paweł Machcewicz, czy prof. Jerzy Regulski, który przypomina, że „Okrągły Stół był efektem porozumienia, które nie wzięło się znikąd”.
„Wyborcza” mogła postąpić podobnie jak „Dziennik” czy „Rzeczpospolita”, czyli podjąć temat, wyraźnie zaznaczając, że nie ma tu mowy o żadnych podejrzeniach o agenturę, że w całości chodzi o politykę prowadzoną przez część ludzi „Solidarności” w czasach, gdy negocjacje były bardziej skuteczne niż manifestacje czy strajki. „Gazeta Wyborcza” wybrała inną drogę: histeryczny komentarz naczelnego, wyzywanie dziennikarzy „Życia Warszawy” od drani, egzaltowane głosy w obronie Jacka Kuronia, którego biografia egzaltacji wcale nie potrzebuje. Ale nie chodzi tylko o egzaltację. Michnik w swoim tekście świadomie wzmocnił insynuację na temat rzekomej współpracy Jacka Kuronia z SB. Po to tylko, aby przypisać ją później dziennikarzom „Życia Warszawy” i historykom z IPN, którzy nigdy jej nie sformułowali. Po prostu nie mógł się powstrzymać, musiał sięgnąć do swojej ulubionej strategii, strategii brukowca polegającej na uruchamianiu złych emocji, na formułowaniu wyzwisk i epitetów. Nie mógł się od tego powstrzymać nawet w sprawie Jacka Kuronia, przy której szczególnie on powinien był zachować umiar.

Marek Wach

Kategorie:Polityka
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: