Strona główna > Społeczeństwo, Teorie spiskowe > Rosyjskie trolle są wśród nas

Rosyjskie trolle są wśród nas


W Rosji nie stanowi już żadnej tajemnicy fakt, że reżim Władimira Putina opłaca setki internetowych trolli. Ich zadaniem jest „atakowanie” dyskusji na stronach opozycji (czyli typowe trollowanie) oraz – w bardziej subtelnej formie – narzucanie w internecie „narracji” przyjaznej władzom.

O tym, jak dużo uwagi w Rosji poświęca się internetowi mogliśmy się przekonać sami w 2008 roku. Podczas wojny w Gruzji wpisy wielu blogerów z Salonu24 (w tym i moje) były niemal na bieżąco tłumaczone i umieszczane na rosyjskich forach dyskusyjnych – głównie na stronie inosmi.ru, powiązanej z rosyjskim wywiadem zagranicznym. W efekcie zdobyłem na Wschodzie wielu „fanów” zarzucających mi skrzynkę mailową groźbami wobec „polskiego pana”.
Już wtedy zastanawiałem się, czy przypadkiem niektórzy z komentatorów na S24 nie są przypadkiem opłacani w rublach. Ale przyznam, że sam uważałem swoje przypuszczenia za zbyt daleko idące.

Teraz jednak wiemy, że Kreml posługuje się trollami w polityce wewnętrznej. Może więc nie jest przesadą podejrzewać, że podobnie czyni także w polityce zagranicznej. Przecież rosyjskie służby są znane ze swojej strategii promowania agentów wpływu. A dużo łatwiej działać internaucie, niż dziennikarzowi czy naukowcowi (i jest to znacznie tańsze). Tymczasem korzyści z posiadania internetowego agenta wpływu mogą być równie duże, jak tego w realu.

Jedna osoba „wydelegowana” do pracy jako pełnoetatowy troll i odpowiednio wyposażona technicznie (np. w zmienne nr IP) może z powodzeniem „obsługiwać” sporą część debaty w internecie danego kraju. Ile jest w Polsce miejsc, gdzie musi działać taki troll? Wcale nie tak dużo: fora gazeta.pl, tvn24.pl, salon24.pl, kilka innych portali i serwisów. 8-10 osób w zespole i starczy, by skutecznie „zatrollować” cały kraj.

A jeszcze można używać zdalnych botów, które coraz lepiej symulują żywe osoby. Nie chce używać terminu „inteligentne”, bo w tej robocie to naprawdę nie jest konieczne.
Nie twierdzę, że tylko Polska jest obiektem takiego działania Rosjan – na pewno nie. Nie uważam również, że internetowi szkodzi anonimowość. Nie zamierzam też przedstawiać żadnego rozwiązania – bo trollowania (czy rosyjskiego, czy każdego innego) nie da się wyplenić. Po prostu stwierdzam fakt – oni tu są i robią swoje.

Źródło: Salon24.pl

  1. ewaceha
    Luty 20, 2012 o 5:37 pm

    A kim są,i jak nazwać trolli którzy na forum religia ubliżają,używają wulgarnego języka wobec spokojnych forumowiczów?

    • Luty 20, 2012 o 11:25 pm

      Na takich ludzi brak niecenzuralnych określeń👿

  2. johohanan
    Luty 20, 2012 o 8:04 pm

    W Polsce Rosjanie nie muszą mieć trolli internetowych, ponieważ mają pożytecznych idiotów.To ludzie przywiązani do socjalizmu-komunizmu,medialni półdebile, nie potrafiący odróżnić informacji od opinii,byli działacze PZPR widzący, że dzięki PO „jest dobrze” czy nawróceni Jełropejczycy, wstydzący się faktu bycia Polakami.Dużą grupę stnowią rówież ci, którzy chcieli by zapomnieć o słomie w gumiakach

    • Luty 20, 2012 o 11:28 pm

      Podobny problem zauważany jest w byłej NRD, tak są nasiąknięci komuną, że trzeba pokoleń żeby tam coś ruszyło z miejsca – nadal uważają, że państwo im musi dać a oni nic nie muszą dać od siebie.😦

    • Luty 21, 2012 o 12:47 am

      Generalnie służby rosyjskie zawsze doceniały ten „front” walki. Toteż i u nas zapewne taka agentura istnieje. Tylko że u nas liczba kretynów którzy bez materialnej zachęty będą wypełniać oczekiwania ruskich jest taka, że właściwie nie warto wyłapywać tych „za kasę”. Różnica wszak tylko w niuansach moralnych. Co za różnica czy za swoją pracę w internecie taki Ayato bierze kasę. Są też zwyczajne trolle. Które piszą bo bardzo kochają rząd, albo bardzo jakiejś partii nienawidzą. Też potrafią zatrollować cały wątek – jesli sie ich nie wycina – i to gratis.

    • ewaceha
      Luty 21, 2012 o 6:53 am

      No nie bardzo się z Tobą zgadzam.Zbyt nietaktownie moim zdaniem nazwałeś ludzi pisząc pół debile.Znam gościa który w czasach komunizmu chwalił się legitymacją partyjną,był zagorzałym patriotą owych czasów,ale gdy one minęły on stał się nagle kościelnym! I tak jest do tej pory…

      • johohanan
        Luty 21, 2012 o 7:17 am

        Mea culpa.😦 Oczywiście masz rację Ewo.Pisząc medialni pół-debile miałem na myśli to,że choroba ta nie wybiera.Pożytecznych idiotów znajdziemy po każdej stronie „wojny ideologicznej”.Tak w każdym razie powinienem napisać.

    • Ged12
      Marzec 5, 2012 o 11:17 pm

      Zapomniałeś dodać: ci, co stali tam gdzie stało ZOMO!🙂
      ——————————————————————————
      Polecam stronkę:

      http://trollandia.blog.onet.pl/

  3. mediator
    Luty 21, 2012 o 2:36 pm

    Zbyt uogolnione to stwierdzenie.To by znaczylo,ze kazdy,kto wypowie sie pozytywnie o czymkolwiek zwiazanym z PO,SLD,czy w ogole obiezacej polityce,to troll??
    Albo jak sie nie zgadzam z PiS i Kaczynskim,to tez jestem troll??😡

    • Luty 24, 2012 o 2:03 am

      Tu nie chodzi o to jaką opcję polityczną preferujesz, tu chodzi o formę i styl w jakiej to robisz. Swego czasu byłem bardzo aktywny na forach internetowych i mógłbym o tym książkę napisać, jakim wrednym atakom byłem wystawiony tylko dlatego, że mam inne poglądy od nich. Standardowymi bluzgami były bluzgi typu: nieuku, tępy moherze, idź do szkoły, co na to twój psychiatra etc. i tylko dzięki automatom od cenzury nie przechodziły gorsze wyzwiska pod moim adresem – za to na maila przychodziły bardzo nieprzyjemne teksty. Nawet mi grożono! Smutne jest to, że Polak Polakowi najgorszym wrogiem jest! 😦

      • tojad
        Luty 24, 2012 o 11:14 pm

        Naprawdę nie chce mi sie wymieniać obelg – jakimi byli obrzucani ludzie tylko dlatego,ze mieli inne poglądy niż zwolennicy PiS…kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem..;-(…

      • johohanan
        Luty 25, 2012 o 1:59 am

        Podziały w społeczeństwie były,są i będą.Różne są interesy poszczególnych grup społecznych.Różnią się partie polityczne to i wyborcy tych partii muszą się różnić.Polak ma nie myśleć. Polak ma się emocjonować. Nie jest ważne czym. Grając na emocjach można zdobyć serca ludzi a co za tym idzie – głosy wyborcze.Emocje te przenoszą się oczywiście również na fora internetowe.Szczególnie właśnie tam widać nie tylko mądre komentarze ale również internetowych trolli i pożytecznych idiotów.Niestety .durniow nie sieją,sami się rodzą.

      • Ged12
        Marzec 5, 2012 o 11:32 pm

        Zobacz sobie teraz co się dzieje na forach po „reformie” wszystkie miejsca gdzie odbywała się wymiana myśli stała się tylko jednym trollowiskiem, firma, która przejęła wszystkie fora postawiła na zarobek,czyli na liczbę odświeżeń, która generuje cyferkę oglądalności reklam. Odwiedziłem wszystkie fora w tym kraju po upadku omleta i nie widza żadnej różnicy. Trollowanie nie dotyczy tylko jednej politycznej strony, ba niekiedy w ogóle polityka jest nie istotna, a używana tylko po to by zaspokoić chore potrzeby trolla. Tak przy okazji czym się zajmuje nasz, i nie tylko tak zwany biały wywiad.? No i czy ci harcerze Antoniego znają rosyjski? Bo wywiad nam skasował taki jeden i nie mam pewności czy się choć trochę odrodził. To jest właśnie jedno z zasadniczych pytań i pasuje do profilu: „spiskowe” Dla kogo do jasnej Antonii pracuje,. bo jak na razie robi Rosjanom przysługę, za przysługa.:(

    • Ged12
      Marzec 5, 2012 o 11:19 pm

      Nie, to nic strasznego. ty po prostu stoisz tam gdzie stało ZOMO.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: