Strona główna > Ekonomia i prawo, Polityka, Wiadomości > Szef koncernu Bosch: “W Unii nie ma miejsca dla Grecji”

Szef koncernu Bosch: “W Unii nie ma miejsca dla Grecji”


Szef koncernu Bosch Franz Fehrenbach ocenił w wywiadzie dla niemieckiego pisma „Manager Magazin”, że zagrożona bankructwem Grecja jest zbyt dużym obciążeniem dla UE i powinna ją opuścić dobrowolnie bądź zostać z niej wykluczona.

Zdaniem Fehrenbacha grecki system jest „zrujnowany i stanowi zbyt duży ciężar dla europejskiej wspólnoty solidarności”. Ocenił, że „państwo, które wypłaca emerytury zmarłym i gdzie bogacze nie płacą podatków, a administracja nie funkcjonuje”, nie ma czego szukać w Unii Europejskiej.

Jak dodał, jeśli Grecja dobrowolnie nie wystąpi z UE i strefy euro, to Wspólnota powinna zmienić swoje traktaty i umożliwić wykluczenie państwa członkowskiego. Według szefa Boscha Unia mogłaby złagodzić konsekwencje wystąpienia Grecji przyznając temu państwu pomoc strukturalną.

Franz Fehrenbach uważa, że „wspólna waluta europejska będzie w stanie trwale funkcjonować tylko wówczas, gdy strefa euro prowadzić będzie wspólną politykę podatkową, budżetową i gospodarczą”.

– Kraje słabsze gospodarczo powinny pozostać na razie poza wzmocnioną integracją. Nie unikniemy Europy dwóch prędkości – powiedział Fehrenbach.

Według „Manager Magazin” kadra kierownicza w niemieckich firmach traci cierpliwość do Grecji; z przeprowadzonego przez pismo sondażu wynika, że 57 proc. niemieckich menadżerów uważa, iż Grecja powinna wrócić do drachmy.

Niemieckie media komentują, że wypowiedź Fehrenbacha to „złamanie tabu”, bo dotychczas kanclerz Angela Merkel mogła liczyć na poparcie przedstawicieli gospodarki w sprawie walki z kryzysem euro i nowych programów ratunkowych dla Grecji.

– Słowa Fehrenbacha się liczą. Bosch, który w swej 125-letniej historii miał jedynie sześciu prezesów, odnosi nie tylko światowe sukcesy, ale jest także firmą zaangażowaną lokalnie i socjalnie – jest przedsiębiorstwem wzorcowym – komentuje „Sueddeutsche Zeitung”.

Za: niezalezna.pl

  1. Fallen
    Luty 26, 2012 o 1:45 pm

    Kilka dni temu minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble naciskał na rząd Grecji, by ogłosił bankructwo kraju, ponieważ nie wierzy on, że głębokie cięcia, nawet jeśli zostaną wykonane, zdołają postawić grecką gospodarkę na nogi.Grecja jest bankrutem od dawna i wszelka wpompowana w nią pomoc zda się psu na budę ,pierwsza transza pomocy licząca w sumie 110 mld Euro została po prostu przejedzona,kolejna zapowiedziana transza w wysokości 130 mld Euro i umorzenie przez prywatnych wierzycieli kolejnych 100 mld też na nic się nie zdadzą skoro dług Grecji wynosi ponad 180% PKB i stale rośnie.Grecja powinna dawno zbankrutować,tak się nie stało bo Francuzi ratowali umoczone po uszy prywatne francuskie banki.Grecja jak kotwica ciągnie Europę na dno jest wrzodem na tyłku i powinna zbankrutować dla dobra wszystkich ,ile można reanimować trupa w końcu.

  2. tojad
    Luty 26, 2012 o 2:20 pm

    😦 ..wydaje mi sie,ze te kolejne transze -są podyktowane tym, żeby oczywiste bankructwo Grecji było bankructwem kontrolowanym..;-(

  3. johohanan
    Luty 26, 2012 o 2:22 pm

    Nigdzie tak dobrze nie widać jak w Grecji o co w tym wszystkim chodzi, Grecja pokazuje od początku do końca na czym polega Unia Europejska i dla kogo ta kosztowana zabawa jest wielkim biznesem.Grecja już wie jaka była głupia i wie,że do strefy euro na chama wciągnęły francuskie i niemieckie banki.Pożyczyły wiedząc jak to się musi dla Grecji skończyć.
    O co chodzi?
    Bierze się biednego bo głupiego, daje mu się kredyt z pełną świadomością, że nie jest w stanie go spłacić. Biedny i głupi zostaje dowartościowany obecnością w ekskluzywnym strefy euro,
    I co dalej?
    Jasno to wyraził w TV pan Andrzej Olechowski.(TW, ale tylko od wywiadu gospodarczego): – .”Niech Grecja sprzeda swój majątek panie redaktorze, bo co pan robi jak wpada pan w kłopoty finansowe, no robi pan wyprzedaż. Sprzedaje pan samochód, dom letniskowy i tak dalej”.

    Grecy mówią wprost, mamy was w d…. złodzieje europejscy, jak się od nas nie odczepicie, to podpalimy wam cały ten złoty biznes zwany strefa euro. Wy wiecie i my wiemy co się stało i co się jeszcze może stać. Góra 30% możemy wam oddać i to łaskę robimy.
    W Polsce taka rzecz byłaby nie do pomyślenia, w Polsce zaraz wyszliby michnikowcy i zaraz pojawiłyby się cytaty z zachodniej prasy, że Polska się ośmiesza rozróbami na ulicach, że nie dorośliśmy do demokracji, że nie potrafimy być odpowiedzialni,

    A teraz zobaczcie sobie mapkę w/g Eurostatu publikowaną przez GW gdzie jest Grecja,Portugalia,Hiszpania a gdzie Polska.

  4. Misiekpancerny
    Luty 26, 2012 o 3:42 pm

    Wszyscy macie rację,to banki [w większości prywatne] wespół z rządem Grecji wywróciły ten kraj gospodarczo,banki dalej skupowały obligacje greckie,mimo że te miały ranking śmieciowych i z tymi śmieciami zostały .Pierwsza transza pomocy dla Grecji powiedzmy,że miała jakiś sens,pozwoliła bankom na częściowe odzyskanie aktywów i przygotowanie Grecji do miękkiego bankructwa,ale obecna pomoc jest kompletnie bezsensowna,Grecja i tak padnie,bo nie będzie w stanie spłacać zaciągniętych zobowiązań finansowych,tym bardziej,że Grecy ze swoim rozbuchanym stanem świadczeń socjalnych wolą podpalić ten kraj niż zacisnąć pasa.Żeby było jeszcze weselej,
    w Grecji nie ma jak przeprowadzić sprzedaży czegokolwiek,bo sfera własności jest tam kompletnie nieuregulowana,totalny burdel,nie ma ksiąg wieczystych,ani notarialnych,nikt nie wie co do kogo należy,co jest państwowe,a co prywatne.Podobna zabawa szykuje się na Węgrzech,ten kraj jest również bankrutem,a MFW zerwała negocjacje w sprawie pożyczki,ponieważ Węgry nie chcą się zastosować do ich rad fiskalnych.W Polsce taka sytuacja jak w Grecji byłaby niemożliwa,ale nie na skutek działania „michnikowców” jak pisze Johohanan,ale dlatego,że my Polacy jesteśmy zaprawieni w bojach i całe życie jesteśmy przyzwyczajeni do zaciskania pasa,a poza tym jesteśmy państwowcami wbrew pozorom i dla kraju jesteśmy gotowi na wiele wyrzeczeń,ze tak napiszę górnolotnie.

    • johohanan
      Luty 26, 2012 o 4:36 pm

      Zgoda całkowita co do większości Twojego komentarza.Niestety nie zgadzam się z jego końcówką Demonstracje młodzieży przeciw ACTA w wielu miastach pokazały,że wyjście na ulice nie jest żadnym problemem.Na szczęście nie jesteśmy JESZCZE w sytuacji Gracji ale kto wie jakby było gdyby (odpukać) taka sytuacja ekonomiczna i zaaplikowane cięcia miałyby się przydarzyć w Polsce.

      • tojad
        Luty 26, 2012 o 5:56 pm

        Co do Grecji..”Za The Slog:
        Dokument pisemny, podający daty i szczegółowe działania dla planowanego greckiego bankructwa był w posiadaniu dwóch szefów banków handlujących walutami na Wall Street od drugiego tygodnia stycznia. The Slog potwierdził poprzez odrębne źródła istnienie dokumentu i przekonanie wśród kadry kierowniczej banku, że – przynajmniej na obecną chwilę – plan ten reprezentuje „harmonogram, a nie działanie na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń”. Plan podaje solidną datę 23 marca jako dzień ogłoszenia bankructwa po zakończeniu notowań….”.. Ja znajdę podam listę dopłat jakie otrzymywali Grecy. Np: kierowcy autobusów- za niespóźnianie sie na przystanki- lista jest długa- a Grecy wydawali kasę jak szaleni.
        Bardzo jestem ciekawa planu PiS na przetrwanie kryzysu- bo jak na razie byla tylko mowa o dodrukowaniu pieniędzy.

      • ela_z_warmii
        Luty 26, 2012 o 6:22 pm

        Te wymuszone na Grecji oszczędności są śmiechu warte. Płacę minimalną obniżyli im z 800 do 600 EURO. To i tak więcej, niż wynosi u nas.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: