Strona główna > Teorie spiskowe, Wiadomości > Niemiecka analiza filmu 1,24 potwierdza strzały

Niemiecka analiza filmu 1,24 potwierdza strzały


Nie wybuchy, nie gałęzie, nie trzaskający ogień a STRZAŁY!!!

Pierwszy o nowych faktach dotyczących filmu nagranego telefonem komórkowym kilka minut po katastrofie rządowego Tupolewa napisał „Nasz Dziennik”. Według gazety, ustalenia, jakie przedstawiono parlamentarnemu zespołowi badającemu katastrofę smoleńską, różnią się od dotychczasowych opinii ABW i Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji. O szczegóły ekspertyzy zapytaliśmy szefa zespołu Antoniego Macierewicza.

Pierwszy raz słyszymy o tym dokumencie. Skąd się wziął?

Zespół parlamentarny go nie zamawiał. To materiał, który został nam dostarczony z własnej woli nadawcy, więc nie możemy w żaden sposób wziąć za niego odpowiedzialności. Traktuję go więc raczej jako punkt wyjścia w celu ponownego zwrócenia się do renomowanej pracowni o sporządzenie dla nas analizy.

Może pan powiedzieć, kto go przesłał?

Nie, nadawca prosił o dyskrecję. Jestem zobligowany, aby ją utrzymywać, zwłaszcza, że – jak powtarzam – traktujemy te pracę jako ważny przyczynek do analiz, ale nie jako rozstrzygający materiał.

O właściwą ekspertyzę też zwróci się pan do laboratorium zagranicą?

Tak, ponieważ niestety nasze doświadczenia w kraju są takie, że w wielu kwestiach krajowe biura ekspertyz wstrzymują się z pełną diagnozą ze względów politycznych.

Czy ta opinia może stanowić przełom w badaniu dowodu, jakim jest film z miejsca katastrofy?

Nie, na tym etapie nie nadawałbym jej takiej rangi. Choć nie ma wątpliwości, co do jej bardzo dużej staranności i szczegółowości. Teraz dysponujemy materiałem wideo bardzo oczyszczonym, jaśniejszym, bardziej wyrazistym z dużo lepszym, odszumionym dźwiękiem. Pewne sformułowania, które są tam użyte budzą jednak olbrzymie wątpliwości i dopóki te wnioski nie zostaną potwierdzone przez inną profesjonalną pracownię, nie można ich traktować jako autorytatywnego stwierdzenia faktów.

Wątpliwości budzą zbyt sensacyjne ustalenia?

Nie chodzi o sensacyjność, ale samą konstrukcję analizy. Cały materiał dźwiękowy podzielony jest na bardzo małe fragmenty, z których każdy jest odczytywany, a następnie z tego jest konstruowany całościowy stenogram. Nie jestem pewien, czy te odczyty się ze sobą pokrywają, czy są w pełni wiarygodne.

Jak obszerna jest ta ekspertyza zwłaszcza jeśli chodzi o warstwę dźwięku, bo to on budził największe dyskusje?

Cały materiał dźwiękowy trwający 84 sekundy jest podzielony na ponad 40 części, czyli na fragmenty dwusekundowe. Całość zajmuje z pewnością ponad 50 stron.

Kluczowe są dwie kwestie. Po pierwsze – czy na nagraniu słychać głosy po rosyjsku i po polsku?

Nie, tylko po rosyjsku.

Jak ekspertyza odnosi się do kwestii wystrzałów?

Trzeba zaznaczyć, że oczyszczona wersja ma dźwięk dużo bardziej wyrazisty niż na znanych mi dotychczas nagraniach czy kopiach nagrań. Według tej ekspertyzy to są strzały.

Strzały, a np. nie samoczynne wybuchy amunicji, tak to rozumieć?

Tak.

Czyli ktoś użył broni palnej?

Tak twierdzi ta ekspertyza.

Czy poznamy ten dokument?

Nie będziemy zdradzać szczegółów tej analizy do czasu, gdy zostanie ona zweryfikowana przez taką pracownię, której renomy będziemy pewni i która będzie gotowa do publicznego potwierdzenia i sądowego zagwarantowania swojego stanowiska.

A kiedy pan o to potwierdzenie wystąpi?

Natychmiast, gdy tylko taką firmę znajdziemy. Myślę, że w ciągu 60 dni ta sprawa zostanie rozstrzygnięta.

http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/ekspertyza-z-niemiec-potwierdza-strzaly

Jeszcze jeden kroczek do przodu 🙂

Autor: bombowiecB52

  1. johohanan
    Marzec 1, 2012 o 4:11 pm

    To bardzo ważna informacja.Nikomu nie wolno ignorować jakiegokolwiek dowodu w tak ważnej sprawie bez specjalistycznych ekspertyz.Bedzie jednym z wazniejszych dowodów sprawie Ten film 1.24 nie był montowany – potwierdziały dwa polskie ośrodki badawcze- KGP i ABW, na zlecenie prokuratury. Został prawdopodobnie nakręcony w pierwych kilkunastu minutach po zdarzeniu czyli rozpadzie samolotu w powietrzu.
    Będą kolejne ekspertyzy w innym renomowanych ośrodkach badawczych i laboratoriach. Czy to coś da? Wątpię.Wszystkie dowody są w Moskwie.

    W lipcu 2010 roku załoga Jaka-40 twierdziła, że przed lądowaniem, podobnie jak załogi podchodzących do lądowania rosyjskiego Iła-76 i prezydenckiego tupolewa, otrzymali od kontrolerów komendy ( !!!!) schodzenia nie na 100, ale na niedopuszczalną na tym lotnisku wysokość 50 metrów, i dopiero potem odchodzenia na drugi krąg.
    Jest to sprzeczne z dotychczas znanymi zapisami korespondencji radiowej, opartymi na zapisie przechowywanego w Moskwie rejestratora Tu-154, którego Polska otrzymała tylko kopię zapisu, i źródłach rosyjskich……..
    W takim przypadku podważone zostałby wtedy również ustalenia komisji Millera i MAK, oparte na istniejących zapisach.

    Źródło – http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/zapis-z-jaka-40-rzuci-nowe-swiatlo-na-katastrofe-s,1,5017041,wiadomosc.html

    • Marzec 1, 2012 o 4:24 pm

      Szczególnie ten film jest bardzo ważnym dowodem dla niedowiarków i laików ❗ Jak teraz wyglądają ci piloci, którzy przed kamerami twierdzili co innego ❓ Kto im zapłacił za szerzenie tych kłamstw ❓ Jeżeli kogoś ten temat nie interesuje to jego sprawa, ale ja jestem Polakiem i nie mogę pozostać obojętny wobec tych wszystkich kłamstw i matactw ❗ Polacy mają prawo do prawdy, i to niezależnie od sympatii do pojedynczych polityków.

      • ttl
        Marzec 6, 2012 o 12:06 am

        O w mordę…. DOWODEM???🙂 …czego, jeśli wolno grzecznie spytać…
        He? Nie osłabiaj mnie, Panie webmaster…

      • Marzec 6, 2012 o 12:35 am

        Dowodem na to, że tzw. eksperci od lotnictwa, Tupolewów i podwodnych katastrof lotniczych robili przed kamerami TVN-ów i innych niepolskich mediów ludziom wodę z mózgów lub sami zamiast mózgów mają wodę w czaszkach. Ale nie chcę wdawać się zbytnio w dyskusję na tym portalu, gdyż moją rolą jest administracja i redakcja portalu. 😎

      • ttl
        Marzec 7, 2012 o 12:17 am

        Rozumiem, doceniam. 😎

      • romana
        Marzec 6, 2012 o 5:55 pm

        A my to niby kim jesteśmy? nie Polakami?chyba trochę przesadziłeś,po prostu temat smoleńska i „zamachu” jest już nudny.

      • Marzec 7, 2012 o 1:46 am

        Jest ciekawszy niż sądzisz… ale to dopiero początek, proszę nie mylić operacji zmęczenia ludzi tematem w prorządowych mediach. Oni wiedzą co robią i za co ❗

      • ttl
        Marzec 7, 2012 o 3:17 am

        Pieprzyć ‚prorządowe’ lub ‚nieprorządowe’ – trudno dziś rozróżnić kto za jakie nitki ciągnie i które są które: WSZYSTKIE robią się papką dla plebsu 😦 😦
        – jedyny portal (Onet.pl), który lubiłem też zszedł na psy… w 2 lub 3 miesiące….
        Dlatego TU jestem.
        ‚Jest ciekawszy niż sądzisz’? – jak nie lubię pisowców, durni, nawiedzonych, chiromantów, wróżbitów, biskupów, alumnów, księży, pederastów, harcerzy, ministrantów, przedstawicieli handlowych, strażników miejskich i ostatniego (dzięki Bogu) Kaczyńskiego – nie sposób się z takim stwierdzeniem nie zgodzić.

      • johohanan
        Marzec 7, 2012 o 4:30 am

        A za co ich wszystkich nie lubisz? To jest ta platformiana polityka miłości? A może tych wszystkich co wymieniłes + tą całą watahę PiSowską byś powystrzelał i zarznął? Rozumiem,że księży i pisowców ale harcerzy i przedstawicieli handlowych?
        A może kosmos dla ciebie wybawieniem z „frustracji katolicko-pisowskiej”?
        Lecz się chłopie.

      • ttl
        Marzec 10, 2012 o 5:38 am

        Nie lubię ich za brak inteligencji – nabytej.
        Wrodzona mnie nie interesuje.
        Dlaczego mieszasz tu jakąś „platformę”?
        – nie mam z nią nic wspólnego, nigdy nie miałem i nie jestem jej fanem….
        Tak teraz jak i w przeszłości.

      • johohanan
        Marzec 10, 2012 o 8:02 am

        Lecz się chłopie.

      • ttl
        Marzec 13, 2012 o 2:21 am

        Wybacz – ten wpis nie wymaga komentarza.

      • starsza_pani
        Marzec 6, 2012 o 7:39 pm

        Na temat katastrofy pod Smoleńskiem postanowiłam się nie wypowiadać. Jednak, gdy się zdarzyła, na swój użytek podstawiłam sobie inną sprawę, równie trudną do zrozumienia. Dla mnie wyjaśniającą, do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy przez polską prokuraturę, katastrofę smoleńską.
        Otóż mam firmę. Pracują w niej od lat ci sami, doświadczeni ludzie. Reguły (procedury) są im wszystkim doskonale znane. A mimo to, co jakiś czas zdarza się niewytłumaczalne manko w magazynie, do którego wstęp mają wyłącznie magazynierzy:))) Ja tam nie wchodzę, Putin też nie, nie naciskam, oni są uczciwi, nie wynoszą, a jednak … Jedynym wytłumaczeniem jest zwykły, niewytłumaczalny błąd człowieka.
        A może mam powiesić psy na wszystkich rządach od 1990 roku?:)

    • vanet
      Kwiecień 27, 2012 o 9:31 am

      Słowacy pokazali pustym samolotem z niedużą ilością paliwa.
      Oj fachowcy od ścinania Brzóz żal mi was.

  2. Marzec 2, 2012 o 1:48 am

    • ttl
      Marzec 23, 2012 o 2:03 am

      Pamietasz może co to za muza? Mike Oldfield???😉
      Kojarzy mi się z tym…
      http://www.youtube.com/watch?v=yXQgE4H8y10
      – reszta nie ma nic do katastrofy w Smoleńsku, wybacz…

      • ttl
        Marzec 23, 2012 o 3:09 am

        OK. Znalazłem – łatwo nie było (starość nie radość).
        Moim zdaniem autor filmu powinien pozostawić podkład muzyczny bez ingerencji, jest dużo lepszy.


  3. mediator
    Marzec 2, 2012 o 10:50 am

    Nie powiem skąd ten materiał,nie mogę powiedzieć,proszono o dyskrecję…itp…
    Skąd to znamy? Najważniejsze,ze można dalej ciągnąć swoje ,że cały czas atmosfera musi być podgrzana.W tytule „niemiecka analiza”,ale skąd materiał,nie powiem.
    Poseł Macierewicz(z całym uszanowaniem),lepiej by powiedział,czemu uciekł ze Smoleńska,
    cichcem?Jaki to kroczek naprzód??😦

    • Marzec 2, 2012 o 11:06 am

      Jako wytłumaczenie tego powinno Tobie wystarczyć, że polscy naukowcy współpracujący z profesorami Biniendą i Nowyczykiem zastrzegli sobie absolutną anonimowość. Tak samo niemieccy eksperci wolą pozostać anonimowi. Nie wiem jak wiarygodne są badania zespołu Macierewicza, ale jedno jest pewne, będzie jeszcze bardzo ciekawie ❗ Dla mnie były to od początku strzały z broni palnej, nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale trochę się na tym znam, a też nie jestem głuchy. Mówienie, że to palące drzewo strzelało graniczy już nie tylko ze śmiesznością, to jest publiczne robienie z ludzi idiotów. 👿 Przy obecnym stanie techniki nie jest wielkim problemem analiza dźwiękowa filmu nawet przez laików potrafiących obsługiwać odpowiednie oprogramowanie.

  4. Ged12
    Marzec 2, 2012 o 11:39 am

    Może ja im wyślę moją analizę, co prawda nie będzie niemiecka, ale zawsze jakaś! I to z dobrej woli im wyśle!

    • Marzec 2, 2012 o 12:06 pm

      Na Twoim miejscu nie zwlekałbym :mrgreen:

      • ttl
        Marzec 6, 2012 o 12:17 am

        Chętnie służę pomocą – ale jak tu wkleić obrazek? Np. *.png – będzie znacznie prościej i przejrzyśćiej, jeśli nie będę zmuszony przepisywać FRAGMENTU tego opracowania – w HTML już daaawno nic nie pisałem a porady poniżej nie są mi pomocne – dla przeciętnego zjadacza chleba są absolutnie zbędne – twórcy tego serwisu uprzejmie proponuję je zablokować.
        Help, ok?
        Z góry THX.

      • Marzec 6, 2012 o 12:41 am

        W chwili obecnej obrazki można wkleić na forum posiłkując się kodem html . W najbliższym czasie wprowadzę funkcję wklejania obrazków, linków i plików bez konieczności używania kodów oraz atrybutów html. Proszę o cierpliwość…Pracuję już nad tym 😎

      • ttl
        Marzec 7, 2012 o 12:21 am

        Dziękuję za wysłuchanie uwag krytycznych – spokojnie zaczekam. :mrgreen:
        – wtedy COŚ Wam pokażę
        Słowo ttl!

      • ttl
        Marzec 10, 2012 o 5:42 am

        No dobra:
        – tytułem wstępu, spróbujemy
        http://w78.wrzuta.pl/obraz/5dP2gNUWsVQ/kontrola_lotow

      • ttl
        Marzec 10, 2012 o 5:46 am

        No dobra:
        – tytułem wstępu, spróbujemy:
        (wpis z brakiem grafiki proszę usunąć – to wpis ćwiczebny)
        http://w78.wrzuta.pl/obraz/5dP2gNUWsVQ/kontrola_lotow

      • johohanan
        Marzec 10, 2012 o 8:11 am

        Twoja robota z tą Wrzutą psu na budę.Nie czytasz uważnie.

        W lipcu 2010 roku załoga Jaka-40 twierdziła, że przed lądowaniem, podobnie jak załogi podchodzących do lądowania rosyjskiego Iła-76 i prezydenckiego tupolewa, otrzymali od kontrolerów komendy ( !!!!) schodzenia nie na 100, ale na niedopuszczalną na tym lotnisku wysokość 50 metrów, i dopiero potem odchodzenia na drugi krąg.
        Jest to sprzeczne z dotychczas znanymi zapisami korespondencji radiowej, opartymi na zapisie przechowywanego w Moskwie rejestratora Tu-154, którego Polska otrzymała tylko kopię zapisu, i źródłach rosyjskich……..
        W takim przypadku podważone zostałby wtedy również ustalenia komisji Millera i MAK, oparte na istniejących zapisach.

        Źródło – http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/zapis-z-jaka-40-rzuci-nowe-swiatlo-na-katastrofe-s,1,5017041,wiadomosc.html

      • ttl
        Marzec 13, 2012 o 2:24 am

        Tak, tak…. jeeezu, co za bełkot…
        Tutaj KOMUNIŚCI z Żydami pospołu i wraz z MASONERIĄ, chytrze umieścili kolejną, podłą manipulację!
        Uprzejmie donoszę, że warto TO zobaczyć:

        – Wasz oddany ttl🙂

  5. liberty
    Marzec 3, 2012 o 1:48 am

    Czy rząd Tuska mówi prawdę w sprawie wybuchu 10.04.2010?

    Były przewodniczący Państwowej Komisji ds. katastrofy rządowego Tu-154m jak i wielu polityków obecnego rządu w swoich wypowiedziach wielokrotnie stwierdzali jednoznacznie, że na pokładzie samolotu nie doszło do wybuchu. Niestety nie precyzowali, jakie to dowody pozwalają im wypowiadać takie stwierdzenia.

    Zanim przejdę do wyjaśnienia „podstaw” na których opierali się politycy PO w celu odrzucania wersji wybuchu, chciałbym przypomnieć krótko tzw. „kontekst Millera”, który pewnie w przyszłości będzie opisywany w podręcznikach o manipulacji.

    Generał Błasik został „umieszczony w kokpicie” na podstawie rzekomego rozpoznania głosu, do którego do tej pory nikt się nie chce przyznać. Sam Jerzy Miller przyparty do muru przyznał, że członkowie jego komisji dopisali gen. Błasika do stenogramów na podstawie tajemniczego „kontekstu”. Ten tajemniczy kontekst, jak się okazało, dotyczył równie tajemniczego sektora numer 1, który według Jerzego Millera oznaczał „kokpit” samolotu. W owym sektorze, według Millera, znaleziono ciało generała Błasika. Niestety dla Jerzego Millera bardzo szybko okazało się, że choć w tym sektorze znaleziono także kilkanaście innych osób, to nie znaleziono ciał pilotów, którzy zostali znalezieni w innym sektorze. W taki sposób „kontekst” J. Millera na którym był oparty raport jego komisji, rozpadł się w przysłowiowy pył [1].
    Oczywiście nawet pomimo to Donald Tusk nie widział powodu do wznowienia prac komisji. Trudno się dziwić, gdyż z opublikowanego w dniu 27 kwietnia 2010 rozporządzenia [2] stworzonego specjalnie na potrzeby badania katastrofy rządowego Tu-154m (zmiana rozporządzenia umożliwiła całkowitą kontrolę postępowania przez Donalda Tuska i Jerzego Millera), z punktu 4, wynika, że to Donald Tusk decydował o milczeniu i bierności w czasie gdy kłamstwa komisji MAK regularnie były rozpowszechniane.

    Charakterystyka „kontekstu Millera” jest kluczowa do zrozumienia większości stwierdzeń członków jego komisji i polityków PO. Można by rzecz, że większość ustaleń członków komisji J.Millera opiera się na „kontekście Millera”. Wystarczy tylko wspomnieć dwa najważniejsze ustalenia komisji J.Millera, które są przykładem użycia „kontekstu Millera”:

    1. Obrót samolotu i uderzenie w brzozę

    Rekonstrukcja ostatnich 6 sekund uzasadniająca jakoby obrót samolotu i uderzeniu w brzozę została stworzona… na podstawie zdjęć drzewostanu wykonanych przez tajemniczego Siergieja Amielina kilka dni po tragedii w dniach 13-15 kwietnia. [3] Zdjęcia te komisja Millera znalazła w internecie i zapomniała sprawdzić, że wszystkie z nich zostały wykonane kilka dni po tragedii, a wiele z nich ma ślady używania programu do edycji zdjęć. [4]
    Komisja J.Millera w tabelach opisujących położenie samolotu w ostatnich sekundach lotu nie używała danych z czarnych skrzynek oraz TAWS, a tworzyła, jak to nazwała, „rekonstrukcję”. Oczywiście nie napisała tego wprost, tylko użyła często stosowanego w umowach handlowych symbolu „*”, który na dole strony małymi literami wyjaśniał podstawy ustaleń komisji Millera [5]. Komisja Millera pominęła m.in. odczyt danych z komputera pokładowego, w tym bardzo ważnego TAWS38, gdyż dane te nie zgadzały się jej z ustalonymi w raporcie MAK i powielonymi przez Millera tezami o uderzeniu w brzozę i obrocie samolotu. [6]
    Ani komisja Millera ani prokuratura nie opublikowała pełnych danych z polskiej czarnej skrzynki ATM-QAR. Odmawia się do tej pory pełnomocnikom rodzin udostępnienia odczytu z czarnej skrzynki QAR [7]. Nie zostały przeprowadzone żadne laboratoryjne badania ułamanego skrzydła, bo polski akredytowany Edmund Klich stwierdził, że nie było potrzeby badań, gdyż „jak walnęło, to się urwało…” . Niestety, co walnęło, ani jak i kiedy się urwało, nie zostało wyjaśnione, resztę dopełnił „kontekst Millera”. [8]

    2. Przycisk „uchod”

    Komisja Millera rozpowszechniała tezę, że załoga źle użyła przycisku „uchod”, jednocześnie ukrywając fakt, że – jak to stwierdziła prokuratura już po publikacji raportu Millera – czarne skrzynki samolotu nie rejestrują tego, czy system automatycznego odejścia w tym przycisk „uchod” był sprawny [9]. W związku z tym, że Rosjanie uniemożliwili Polsce laboratoryjne zbadanie (oględziny to nie badanie) urządzeń samolotu oraz nie przesłali żadnych wyników badań [10], nie można wykluczyć awarii tychże urządzeń w wyniku usterki lub działania osób trzecich. Jednak komisja Millera pominęła te fakty i tradycyjnie zastosowała „kontekst Millera”, który chyba powinien być nazwany „kontekstem Millera-Miedwiediewa”, gdyż przed prezentacją raportu rosyjskiej komisji MAK, prezydent Rosji 7 grudnia 2011 roku w czasie wizyty w Polsce stwierdził, „Nie wyobrażam sobie, by polskie i rosyjskie ustalenia w śledztwie po katastrofie smoleńskiej się różniły”. [11]. W podobnym stylu wypowiedział się też rosyjski minister Spraw Zagranicznych Siergiej Ławrow, który nawiązując do opublikowanego rsportu MAK powiedział: „że MSZ Rosji nie może komentować wyników technicznego śledztwa.„Nie będę komentował konkretnych wypowiedzi, ale podkreślam, że spekulowanie w tej sprawie uważam za nieetyczne a nawet bluźniercze. (…) Mam nadzieję, że kurs ustalony podczas wizyty prezydenta Miedwiediewa w Warszawie będzie kontynuowany.”(…)[12].Najprawdopodobniej w tym celu przyjechał nawet do Polski na specjalną odprawę ambasadorów [13] co z dostępnych informacji poskutkowało bo korpus dyplomatyczny obecnego rządu Donalda Tuska skutecznie powiela w świecie wersję rosyjską i jednocześnie blokuje proces przekazywania odkłamanych faktów do zachodniej opinii publicznej.

    Jak widać „kontekst Millera” lub jak kto woli „kontekst Millerowsko-Miedwiediewowski” robi zawrotną karierę w Polsce pod rządami Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego. Sam jestem zdziwiony, w ilu aspektach jest on używany.
    Ostatnio ponownie wróciłem do dokumentów komisji J. Millera i dokonałem szokującego dla mnie odkrycia. Choć komisja J. Millera „wyklucza” wybuch, to na podstawie danych zawartych w załączniku numer 4 do raportu J. Millera (załącznik 4.9.1 strony 294-308) [14]wynika, że:
    – badano tylko próbki ubrań, banknotów przesłane przez Rosjan do Mińska Mazowieckiego kilka tygodni po tragedii.
    – nie badano części samolotu.
    – próbki nie zawierają opisu z jakiej części samolotu zostały pobrane oraz czy zostały pobrane z bagażu podręcznego czy z głównego
    – badania zostały przeprowadzone tylko na występowania niektórych substancji wchodzących w skład ładunków konwencjonalnych i śladów promieniotwórczych
    – nie przeprowadzono pełnych badań na występowanie wszystkich ładunków niekonwencjonalnych i broni termo barycznej.
    – wykryto obecność węglowodorów alifatycznych, naftenowych i aromatycznych zawierających w cząsteczce od 8 do 14 węgli.

    Jednak bardzo istotne jest kolejne zdanie i jedno użyte słowo: „związki te są pozostałością paliwa lotniczego a ich obecność jest najprawdopodobniej następstwem wypadku lotniczego”
    Słowo „najprawdopodobniej” zostało „najprawdopodobniej” użyte gdyż związki te są także składnikiem bomby paliwowo-powietrznej. Badania widocznie nie mogły stwierdzić jednoznacznie, jak „węglowodory” się na próbkach znalazły.

    Słowo „najprawdopodobniej” zostało także „najprawdopodobniej” użyte, gdyż komisja Jerzego Millera zleciła badanie instytucji, która… nie ma akredytacji do badań na obecność materiałów wybuchowych oraz węglowodorów (składników paliwa lotniczego i broni termobarycznej oraz paliwowo-powietrznej).

    Do kolekcji „kontekstu Miller-Miedwiediew” można dodać skan fragmentu „Uwag RP do projektu raportu MAK”, w których strona polska stwierdza, że nie otrzymała od Rosjan wyników żadnych badań, które mogłyby wykluczyć lub potwierdzić zaistnienie na pokładzie rządowego Tu-154m wybuchu.

    Tekst pierwotnie opublikowany na portalu http://wpolityce.pl

    • ttl
      Marzec 6, 2012 o 12:32 am

      ‚Zanim przejdę do wyjaśnienia „podstaw” na których opierali się politycy PO w celu’….
      – cofa mnie, gdy czytam tego rodzaju wstępniaki
      Jeszcze nic nie napisałeś, a już wiesz co udowodnisz!
      Czysty, nawiedzony, bełkot amatora. Tekst i wpis – WIELKIE, NAWIEDZONE NIC.
      Podpowiem ci kolego coś na marginesie – faktem jest, że IES z Krakowa nie podpisał się pod tym, że określone słowa wypowiedział niejaki Błasik, generał. Określone słowa a nawet stada określonych słow przez ‚speców’ z IES zwyczajnie nie zostały odczytane (a może to zrobić byle amator, jeśli tylko słoń na ucho mu nie nadepnął – co nie stawia IES w korzystnym świetle). Ale czy jest faktem, że IES WYKLUCZYŁ, że słowa przypisane w stenogramach MAK i KM nie zostały wypowiedziane przez Błasika?? Podpowiedzi ciąg dalszy: NIE…
      – więc się tak nie podniecaj
      ttl

      • johohanan
        Marzec 6, 2012 o 8:06 am

        „…faktem jest, że IES z Krakowa nie podpisał się pod tym….”.
        Do chwili obecnej nie zwrócono nam oryginałów „czarnych skrzynek”. Tak więc nie możemy ostatecznie wyjaśnić, czy kopie będące w naszym posiadaniu rzeczywiście są w 100% zgodne z oryginalnymi nagraniami.
        Po wtóre – kopiowania zapisów „czarnych skrzynek” dokonywano czterokrotnie! Za każdym razem okazywało się bowiem, że uprzednio sporządzone wersje miały jakieś wady.
        Jest jeszcze jedna sprawa, która może wskazywać na to, że zapisy „czarnych skrzynek” sfałszowano. To znaczące różnice między kolejnymi, publikowanymi wersjami stenogramu.Tak istotne, że nakazują zastanowić się nad tym, czy wersje te dotyczą tych samych, oryginalnych zapisów „czarnych skrzynek”.
        Ciekawe co eksperci z IES powiedzieliby o tych czterech kopiach gdyby mogli je porównać?

      • ttl
        Marzec 7, 2012 o 1:01 am

        Nie przeczę – różnice istnieją i….ciekawe SKĄD się biorą…. powiem Ci tak: poświęciłem KILKA TYGODNI (sam się w…….!!) na skonfrontowanie DOSTĘPNYCH materiałów w postaci STENOGRAMÓW (3szt. z 3 rożnych źródeł) i dźwięku (włacznie z analizą fonoskopową, nieautoryzowaną – to coś jak tłumacz przysięgły, ale bez uprawnień i pieczątki) oraz tłumaczeń z j. rosyjskiego na j. polski.
        Wnioski są następujące:
        1. Rosjanie nie wszystko po polsku dobrze zrozumieli, ale tłumaczyli dobrze i nie złośliwie
        2. Ekspertyzy fonoskopowe Komisji Milera wiele rzeczy tuszują – oraz w ciemno powielają rosyjskie odczyty i tłumaczenia, bezkrytycznie… !!
        3. Ekspertyzy IES są …..warte DO KWADRATU
        4. ŻADNA ZE STRON NIE JEST OBIEKTYWNA – każdy kręci…. ale (co mnie szczerze zdziwiło) – Rosjanie…. najmniej….
        TO CO SPŁODZIŁY POLSKIE KOMISJE (dysponując wielokanałowym zapisem dźwięku) nie da się nazwać ‚asekuracyjna interpretacją’ – to zwyczajna MANIPULACJA.
        IES więcej niech niczego nie porównuje, to ZGRAJA BUFONÓW: być może zatrudnili stenotypistkę, kolesia od włączania PC-ta i muzyka punk-rockowego (w wieku lat 50+) do odsłuchu dźwięku na np. plastikowych głośnikach f-my CREATIVE, za max 300,-zl/kpl
        – inaczej takiej błazenady wytłumaczyć nie sposób…
        Milczeniem pomijam słowa Klicha „oni pracują na komputerach, słuch ludzki może się mylić” – Pan Klich zwyczajnie nie ma wiedzy w tym akurat zakresie i przyjął ‚ekspertyzę IES’ za fakt….TO niestety G…. nie fakt 💡
        Nie wierz im – i nie opieraj się na ‚ekspertyzach IES’, nie są warte funta kłaków.
        C.d.n.

      • ttl
        Marzec 7, 2012 o 1:16 am

        Aha. AUTORYTATYWNIE STWIERDZAM, że wykonanie TAKIEGO teatrzyku zdarzeń, słów i czasu zdecydowanie przekracza możliwości Hollywood i samego Stephena Kinga.
        KGB musiało by być lepsze…. jakoś w nich nie wierzę.

      • ttl
        Marzec 10, 2012 o 6:03 am

        Może… powtórzę poniżej już umieszczony link do pliku tego opracowania:
        http://w408.wrzuta.pl/plik/1UaymmfszYt/kontrola_lotow
        – warto przeczytać, oj warto
        ttl

      • Ged12
        Marzec 10, 2012 o 10:28 am

        No przebrnąłem przez te cyferki i tekst. I to już wszystko? Na prawdę nie ma tam nic o ostrzale wybuchach i tak dalej? Zaczął scinac drzewa i potem koniec? A ten zamach to gdzie był? No gupi jestem i doczytać nie mogę. to był ten zamach czy nie?

      • ttl
        Marzec 13, 2012 o 2:32 am

        A jak sądzisz???
        – ponadto wydaje się bezzasadnym twierdzenie, że Szanownego Generała, wraz z Tadkiem Generałem nr_2 na pewno nie było w kokpicie? Hmmm….
        Chciałbym aby tak było. Niestety NIC na to nie wskazuje.
        Póki co.

      • Ged12
        Marzec 17, 2012 o 1:10 am

        @ttl ale to nie przeszkadza Antkowi od harcerzy jemu tam w ogóle nic nie przeszkadza…

      • ttl
        Marzec 18, 2012 o 2:54 am

        Prawie prawda, czyli nieprawda. Przeszkadzają mu…. lekarze, Panie Kolego. Dopieprzają się nawet do pana Kaczyńskiego – furorę w psychiatrii chcą zrobić i książki pisać, miernoty, frojdy popaprane….

  6. Ged12
    Marzec 3, 2012 o 10:09 pm

    Następne wklejki, przecież to Tusk wysłał brata prezesa pisu do smoleńska żeby mu pupy nie zwracał podczas kampanii wyborczej , prawda? Tyle że ten święty kandydat nie zdążył zadeklarować swojej chęci kandydowania.miał to zrobić podczas „szołu wielkiego” w Katyniu tylko, ze debeściaki nie wylądowali. To oczywista oczywistość nie istotne. Całe to piperzenie o kant dupy potłuc, ale musicie mieć swojego Yeti no i macie. tak na prawdę nikogo to już nie interesuje.

    • Marzec 3, 2012 o 10:24 pm

      Nad Tobą można co najwyżej się litować, wszelka dyskusja prowadzi w ślepą uliczkę i nie wnosi niczego konstruktywnego do danego tematu.
      Szanowny kolego, szastając takimi oskarżeniami operuje się dowodami – a te ponad wszelką wątpliwość udowadniają co innego. Do Ciebie to niestety jeszcze nie dotarło. Albo jesteś zmanipulowany przez antypolskie gadzinówki, albo brak jest całkowicie dobrej woli z Twoje strony.
      Was nie przekonają ekspertyzy najwybitniejszych ekspertów, każdego, który głosi prawdy Wam niewygodnie ogłoście chorym psychicznie! – i nieważne jest, czy to są eksperci z NASA, ESA, YAXA – dla Was liczą się tylko ekspertyzy z Moskwy. To jest już ślepy fanatyzm i serwilizm wobec Moskwy.

      • ttl
        Marzec 10, 2012 o 6:07 am

        Sajt masz fajny, ale wybacz – jesteś durniem, Kolego webmaster.
        W rzyci mam ekspertyzy z Moskwy.

      • Marzec 10, 2012 o 1:08 pm

        Jest mi bardzo miło. Na opinię trzeba sobie ciężko zapracować.

      • ttl
        Marzec 13, 2012 o 2:37 am

        Wiem. Spodziewałem się tu bluzgu, lub usunięcia posta
        – tymczasem nic podobnego nie nastąpiło….
        Muszę jednak jeszcze to przemyśleć.🙂

  7. Ged12
    Marzec 3, 2012 o 11:36 pm

    Nie wierze amerykanckim expertom bioracym dane zinternetu i specjalistów od odświerzania stron i mikrobiologii proste? To ze są tacy amerykanccy, czy niemieccy to nadal nie uwiarygadnia ich w moich oczach. Ja sam na własne uszy słyszałem ryk włochatego Yeti na tym filmiku z jutuby, i widziałem błyski blastera z radzieckiego, okołoziemskiego krążownika klasy „Buran”, a moja siostrzenica przywiozła mi trochę mgły smoleńskiej w fiolce i kawałek brzozowej kory z pielgrzymki do smoleńska. Chętnie udostępnię te artefakty panu Macierewiczowi do badań pod warunkiem, że mi relikwi nie zniszczy. A teraz z innej beczki te niemieckie samochody są takie trwałe prawda? Widziałeś może taki najbardziej niemiecki z niemieckich samochodów co to go BMW zwią, który się owinął na lipie jak obwarzanek? I to nie przy prędkości z jaka Tu zarył w ruskie błoto. Ale masz racje lipa to nie brzoza, a BMW to nie lotnicza kosiarka do drzew. Widziałem to przedstawienie Macierewicza w sejmie i te animacje, najbardziej podobał mi się ten pan od aparatu dorzucania modelem skrzydła, szkoda, że nie przyniósł go do sali kolumnowej bo byśmy zobaczyli jak fajnie napieprza tym kawałkiem skrzydła. jak chcesz to ci przyśle na priv powiększone zdjęcia Yeti- chcesz?

    • Marzec 3, 2012 o 11:49 pm

      20 lat temu koziołkowałem BMW 8 razy na ruchliwej ulicy, po tym jak po niezliczonych obrotach wokół własnej osi tylnym lewym kołem przywaliłem w wysoki krawężnik. Auto było na złom a mi nie spadł włos z głowy. Wysiadłem o własnych siłach – i nawet drzwi otwarły się bez problemu. 10 lat później podobna sytuacja, tym razem Mercedesem podczas wyprzedzania na zakręcie. Trzy wyrąbane słupki i przęsła z ogrodzenia. Urwana klapa z bagażnika i wgnieciony tylny lewy błotnik. Ja jak zwykle wyszedłem z potrzasku bez zadraśnięcia skórki. W obydwu przypadkach działo się to przy prędkościach ponad 120 km/h. Wprawdzie głupie porównanie…. ale Ty zacząłeś ❗ Wolałbym jednak porównywać katastrofy lotnicze a nie wypadki samochodowe. :mrgreen:

  8. Ged12
    Marzec 4, 2012 o 12:07 am

    Sam przytoczyłeś dwa przypadki swojej głupoty, bo kto tak jeździ żeby się zabić, oczywista oczywistość są identyczne choć dzieli je czas i miejsce, a i model samochodu pewnie tez. nie przeszkadza ci to i słusznie pochwalić niemiecki przemysł motoryzacyjny, z czym się zgodzę. jak was na tym zgniłym, imperialnym zachodzie zindoktrynowali, że wam nienawiść do ruskich do grobowej deski nie opuści, tak jak oddech zimnej wojny
    , ach te opowieści jak to komuniści rytualnie niemowlaki zjadają, a może to byli żydzi, wszystko jedno. wracając do głupiego porównania: Ty prowadziłeś te dwa pojazdy, a nie bynajmniej Tusk, Putin albo obaj Tusk z Putinem jednocześnie, że te samochody się rozbiły? na szczęście w samochodach nie ma autopilota i nie ma na kogo winy zwalić.wypadek który przytoczyłem, polegał na tym ze wyrzuciło samochód na lekkim łuku, a samochód uderzył bokiem w lipe ok 20 cm średnicy i się dosłownie na nim zawinął, jak wiesz i podejrzewasz nie przy prędkości bliskiej 300 km/h bo tyle to nawet te niemieckie samochody nie jeżdżą, dwa trupy na miejscu moich znajomych na nieszczęście. Wiesz jakie zdanie po nich zostało? Dlaczego idioci tak zapierdalali! a można by powiedzieć, że to wina drogi bo ja w PRLu zbudowano.Czujesz różnicę?.

    • Marzec 4, 2012 o 12:28 am

      To raczej nie głupota, to zaufanie do własnych umiejętności i tym spowodowana brawura. Jak jeździ się 500 tys. km. bez wypadku to myśli się, że wypadki powodują inni – ale nigdy ja sam ❗ Dobrze, że mi się nic nie stało – ubezpieczalnia mnie niestety przestała lubić :mrgreen:
      A co do dróg w Polsce, zawsze one były jedne z najlepszych w bloku wschodnim. Obecnie wielu Niemców zazdrosnym okiem spogląda na n.p. autostradę A2. Innym tematem jest kultura jazdy na polskich drogach. To już nie jest horror lub chamstwo, to już prawdziwy „WILD EASTERN” – Bonanza wysiada❗ :mrgreen:

      • Ged12
        Marzec 4, 2012 o 1:02 am

        Nom, jednak potrafisz mnie zadziwić pochwałą dróg. jechałem z Sofii nad morze czarne górami i odniosłem zupełnie inne wrażenie w porównaniu z tymi naszymi, ale to taka nasza natura i tradycja wiecznie marudzić, nie doceniać i zrzędzić, a bo to nie autostrady, a bo tego, a tamtego nie mają. Ale są! I jakoś w tym narzekaniu ten fakt umyka🙂 Fakt tzw kultura, albo jej brak😦, zachwycili mnie Anglicy swoim sposobem jazdy, choć nadal jeżdżą po nie prawidłowej stronie🙂

  9. Ged12
    Marzec 4, 2012 o 12:24 am

    Tośmy sobie popieprzyli głupoty i fajnie jak ekspertem i tyle możemy. czy ruski, czy radziecki czy polski, czy agenta Macierewicza, czy amerykacki, no i niemiecki oczywista oczywista szum i wnioski niczego nam nie wyjaśnią, tylko podsyca pytania komu to służy, kto za tym stoi i tym podobne paranoiczne pytania o spiski. A ja się zapytam komu to służy, żeby mnie w te dywagacje wmanewrować, siać niepewność co do ryzykanckiego i głupiego, wbrew przepisom i zdrowemu rozsądkowi podchodzeniu do leśnego lądowiska w gęstej mgle? Ale na to pytanie debeściaki mi nie odpowiedzą. Noga z gazu kolego, tyle przeżyłeś, to przeżyj jeszcze więcej, crash testy zostaw manekinom🙂

  10. johohanan
    Marzec 6, 2012 o 8:00 am

    Pies gdy uznaje wyższość silniejszego kładzie się na plecy i odsłania brzuch.
    Tak uczynił Tusk po katastrofie a właściwie zaraz po objęciu władzy.
    .Pytanie tylko czy aż tak się bał Putina czy też chciał dowalić jeszcze PISowcom.Ten drugi powód wydaje się irracjonalny ale ja tam nie wiem czy ferjna tuskowa nie ma poprzewracane we łbie od antypisizmu
    Nie trzeba być ekspertem lotniczym by stwierdzić, że rząd oraz instytucje mu podległe -kłamały od samego początku.
    Chciałbym aby ktoś podał mi jeden tylko jeden wniosek komisji Macierewicza,który jest niezgodny z prawdą. Tylko jeden!

    • Ged12
      Marzec 6, 2012 o 11:19 am

      No to streszczę: po co ten zamach? Jeśli wszystko pozamiatane, a jeszcze w tym antypisizmie dowalić, też po co, skoro już lezą i nawet już nie kwiczą. Może mi podpowiesz gdzie ten odsłonięty brzuch wadziłeś, bo nie bardzo sobie przypominam, żebyśmy wojnę z Rosją przegrali, ba nawet sobie tej wojny nie przypominam. Jakbyś mógł jaśniej…. Prosisz o analizę białej księgi Macierewicza i jego tez, w dodatku mam je brać za prawdę, czy tylko niejasne pytania i jego domysły poparte półsłówkami, częściowymi informacjami i szumem jakoby posiadł nadprzyrodzona niepodważalną wiedzę, w dodatku podaną w takiej formie, że nie da się do tego rozebrać, bez ślęczenia nad wszystkimi dokumentami, analizami itp. Jak mam podważyć jego tezę, ze to był, bo musiał być zamach i już, dlatego debeściakom nie udało się pokazać jak lądują!

      • Ged12
        Marzec 6, 2012 o 1:59 pm

        tttl i inne tkie POMOCY , bo ja nadal uważam:” Ze jakby Bóg chciał, żeby człowiek latał to dałby mu skrzydła” A co dopiero powiedzieć o spadaniu!!!!!

      • ttl
        Marzec 7, 2012 o 1:06 am

        PLEASE WAIT
        ttl 🙄

      • johohanan
        Marzec 7, 2012 o 4:51 am

        Chciałbym Ci umilić czekanie.Może znasz odpowiedź na chociaż kilka pytań z tej listy?

        1.Jakie dowody i informacje z listy braków zamieszczonych w polskich uwagach do raportu MAK opublikowanych w styczniu 2011 roku zostały przez stronę rosyjską udostępnione polskim organom badającym przyczyny Katastrofy Smoleńskiej? (chodzi o brak wykonania 169 punktów z 222 wniosków polskiej strony)?
        2. W polskich uwagach do raportu MAK, polscy specjaliści zaznaczają brak przekazania przez stronę rosyjską badań pirotechnicznych i badań na występowanie ładunków wybuchowych. Czy coś się zmieniło od publikacji polskich uwag do raportu MAK i czy przeprowadzono lub czy otrzymano od komisji MAK wyniki ekspertyz na wykluczenie lub potwierdzenie użycia konwencjonalnych ładunków wybuchowych?
        3. Jakiego rodzaju badania i w jakim zakresie przeprowadziła komisja J.Millera lub polska prokuratura aby potwierdzić lub wykluczyć występowanie substancji wchodzących w skład materiałów wybuchowych konwencjonalnych? Proszę o szczegółowy opis dotyczący: materiału podlegającemu badaniu; liczbie próbek; nazwy substancji, które były badane.
        4. Czy komisja J.Milera lub polska prokuratura otrzymała od Rosjan i komisji MAK ekspertyzy badań na wykluczenie lub potwierdzenie użycia substancji i materiałów wybuchowych niekonwencjonalnych oraz bądących częścią broni niekonwencjonalnej. Jeśli tak to jakich?
        5. Czy komisja J.Milera lub polska prokuratura przeprowadziła własne ekspertyzy na wykluczenie lub potwierdzenie użycia ładunków wybuchowych niekonwencjonalnych oraz substancji bądących częścią broni niekonwencjonalnej? Jeśli tak to jakich. Proszę o szczegółowy opis dotyczący: materiału podlegającemu badaniu; liczbie próbek; nazwy substancji, które były badane.
        6. Czy komisja J.Milera lub polska prokuratura przeprowadziła własne ekspertyzy na wykluczenie użycia ładunków wybuchowych broni wolumetrycznej (termobaryczne i paliwo-powietrzne materiały wybuchowe). Jeśli tak to jakich? Proszę o szczegółowy opis dotyczący: materiału podlegającemu badaniu; liczbie próbek; nazwy substancji, które były badane.
        7. W jakiej odległości od progu pasa, w jakiej odległości od pierwszego kontaktu z ziemią, na jakiej wysokości nad ziemią oraz na ile sekund przed uderzeniem w ziemię zostały zapisane ostatnie dane pokładowych rejestratorów parametrów? Prosimy o szczegółową odpowiedź na wszystkie elementy pytania.
        8. Na ile sekund przed uderzeniem w ziemię zostały zapisane ostatnie dane pokładowego rejestratora głosów w kabinie? Prosimy o szczegółową odpowiedź.
        9. Czy komisja J.Millera i polska prokuratura dopuszcza możliwość zaistnienia w dniu 10.04.2010 wybuchu ładunków konwencjonalnych, ładunków niekonwencjonlnych, broni wolumetrycznej (termobaryczne i paliwo-powietrzne materiały wybuchowe) w czasie niezarejestrowanym przez pokładowe rejestratory parametrów i pokładowy rejestrator głosów w kabinie Tu-154m a więc w czasie ostatnich 1-2 sekund przed uderzeniem w ziemię? Proszę o szczegółowe uzasadnienie odpowiedzi na wszystkie elementy pytania.
        10. Czy komisja J.Millera i polska prokuratura jest w stanie w 100% wykluczyć zaistnienie wybuchu ładunków wybuchowych konwencjonalnych w czasie niezarejestrowanym przez pokładowy rejestrator parametrów i pokładowy rejestrator głosów w kabinie polskiego rządowego Tu-154m? Proszę o szczegółowe uzasadnienie odpowiedzi na wszystkie elementy pytania uwzględniając realizację lub brak realizacji wszystkich możliwych badań, które umożliwiają wykluczenie takiego wybuchu.
        11. Czy komisja J.Millera i polska prokuratura jest w stanie w 100% wykluczyć wybuch ładunku wybuchowego niekonwencjonalnego w czasie niezarejestrowanym przez pokładowy rejestrator parametrów i pokładowy rejestrator głosów w kabinie polskiego rządowego Tu-154m? Proszę o szczegółowe uzasadnienie odpowiedzi na wszystkie elementy pytania uwzględniając realizację lub brak realizacji wszystkich możliwych badań, które umożliwiają wykluczenie takiego wybuchu.
        12. Czy komisja J.Millera i polska prokuratura jest w stanie w 100% wykluczyć wybuch ładunku wybuchowego broni wolumetrycznej (termobaryczne i paliwo-powietrzne materiały wybuchowe) w czasie niezarejestrowanym przez pokładowy rejestrator parametrów i pokładowy rejestrator głosów w kabinie polskiego rządowego Tu-154m? Proszę o szczegółowe uzasadnienie odpowiedzi na wszystkie elementy pytania uwzględniając realizację lub brak realizacji wszystkich możliwych badań, które umożliwiają wykluczenie takiego wybuchu.
        13. Czy polskie organa badające przyczyny tragedii smoleńskiej przeprowadziły odpowiednie badania medyczne ciał ofiar katastrofy, które pozwoliłyby w 100% wykluczyć użycie ładunku wybuchowego konwencjonalnego? Proszę o szczegółowe uzasadnienie odpowiedzi uwzględniając realizację lub brak realizacji wszystkich możliwych badań, które umożliwiają wykluczenie takiego wybuchu.
        14. Czy polska strona i polska prokuratura przeprowadziła odpowiednie badania medyczne ciał ofiar katastrofy, które pozwoliłyby w 100% wykluczyć użycie ładunku wybuchowego niekonwencjonalnego? Proszę o szczegółowe uzasadnienie odpowiedzi uwzględniając realizację lub brak realizacji wszystkich możliwych badań, które umożliwiają wykluczenie takiego wybuchu.
        15. Czy polska strona i polska prokuratura przeprowadziła odpowiednie badania medyczne ciał ofiar katastrofy, które pozwoliłyby w 100% wykluczyć użycie ładunku wybuchowego broni wolumetrycznej (termobaryczne i paliwo-powietrzne materiały wybuchowe)? Proszę o szczegółowe uzasadnienie odpowiedzi uwzględniając realizację lub brak realizacji wszystkich możliwych badań, które umożliwiają wykluczenie takiego wybuchu.
        16. Czy polskiej stronie zwrócono broń oraz wyposażenie polskich oficerów BOR, którzy byli na pokładzie i zginęli w katastrofie lub/i czy polska strona mogła przeprowadzić stosowne ekspertyzy związane z bronią i wyposażeniem oficerów BOR i innych wojskowych? Prosimy o szczegółową odpowiedź na wszystkie elementy pytania.
        17. Czy prawdą jest fakt poruszony przez członków Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych w liście do ministra Infrastuktury, wskazujący, że w sposób niespodziewany po katastrofie doszło do przerwania dostępu polskich śledczych do oględzin wraku? Jeśli tak, to prosimy o szczegółowe wyjaśnienie zdarzenia.
        18. Czy w pierwszych dniach po katastrofie obowiązywała umowa o wspólnym śledztwie, jeśli tak to w jakich dniach, z jakiego powodu i na podstawie czyjej decyzji i zgody nastąpiła zmiana? Prosimy o szczegółową odpowiedź na wszystkie elementy pytania.
        19. Jakie badania techniczne szczątków samolotu Tu-154m nr.101 oraz jego urządzeń zostały zrealizowane przez komisję MAK?
        20. Jakie sprawozdania z labolatoryjnych badań technicznych wraku samolotu, jego poszczególnych elementów oraz urządzeń samolotu wykonanych w specjalistycznym laboratorium zostały przekazane komisji J.Millera i polskiej prokuraturze przez komisję MAK?
        21. Jak wyglądał udział polskiej strony przy badaniu systemu TAWS?
        22. Czy komisja J.Millera i polska prokuratura miała możliwość badania labolatoryjnego wraku samolotu, jego poszczególnych elementów oraz urządzeń samolotu wykonanych w specjalistycznym laboratorium nie wliczając badania systemu TAWS?
        23. Czy polska strona (polski akredytowany, komisja J.Millera i polska prokuratura) została dopuszczona do oblotu urzadzeń i infrastuktury lotniska Smoleńsk-Pólnoc?
        24. Czy polska prokuratura i komisja J.Millera mogła zapoznać się z ekspertyzami i wynikami dokumentującymi oblot urzadzeń i infrastuktury lotniska Smoleńsk-Pólnoc po katastrofie?
        25. Czy polska strona uzyskała od komisji MAK dokumentację fotograficzną z miejsca zdarzenia dotyczącą zdjęć wykonanych w dniu 10.04.2011 bezpośrednio po katastrofie dokumentujących rozkład szczątków samolotu w miejscu zdarzenia?
        26. Czy polska strona uzyskała od komisji MAK dokumentację fotograficzną z miejsca zdarzenia dotyczącą zdjęć wykonanych w dniu 10.04.2011 bezpośrednio po katastrofie dokumentujących umiejscowienie ciał ofiar w miejscu zdarzenia?
        27. Czy polska strona uzyskała od komisji MAK dokumentację filmową z miejsca zdarzenia dotyczącą filmów wykonanych w dniu 10.04.2011 bezpośrednio po katastrofie dokumentujących rozkład szczątków samolotu w miejscu zdarzenia?
        28. Czy polska strona uzyskała od komisji MAK dokumentację filmową z miejsca zdarzenia dotyczącą filmów wykonanych w dniu 10.04.2011 bezpośrednio po katastrofie dokumentujących umiejscowienie ciał ofiar w miejscu zdarzenia?
        29. Proszę podać dokładną datę (dzień i godzinę oraz liczbę godzin i dni) w którym komisja J.Millera lub prokuratura mogła wykonać dokumentację fotograficzną dotyczącą położenia szczątków samolotu.
        30. Proszę podać dokładną datę (dzień i godzinę oraz liczbę godzin i dni) w którym komisja J.Millera lub prokuratura mogła wykonać dokumentację filmową dotyczącą położenia szczątków samolotu.
        31. Proszę podać dokładną datę (dzień i godzinę oraz liczbę godzin i dni) w którym komisja J.Millera lub prokuratura mogła wykonać dokumentację fotograficzną dotyczącą umiejscowienia ofiar w miejscu badania.
        32. Proszę podać dokładną datę (dzień i godzinę oraz liczbę godzin i dni) w którym komisja J.Millera lub prokuratura mogła wykonać dokumentację filmową dotyczącą umiejscowienia ofiar w miejscu badania.
        33. Proszę podać dokładną datę (dzień i godzinę oraz liczbę godzin i dni) w którym komisja J.Millera lub prokuratura mogła wykonać dokumentację fotograficzną dotyczącąuszkodzeń drzew i innych przeszkód terenowych w Smoleńsku w rejonie przelotu samolotów w dniu 10.04.2010?
        34. Proszę podać dokładną datę (dzień i godzinę oraz liczbę godzin i dni) w którym komisja J.Millera lub prokuratura mogła wykonać dokumentację filmową dotyczącą uszkodzeń drzew i innych przeszkód terenowych w Smoleńsku w rejonie przelotu samolotów w dniu 10.04.2010?

        35.W jaki sposób raport komisji J.Millera odpowiada na duże nieścisłości i braki w dokumentach medycznych oraz z identyfikacji ciał ofiar?
        36. Jakie działania zostały wykonane przez stronę polską aby zweryfikować ekspertyzy i dokumenty medyczne przekazane przez komisję MAK? Prosimy o szczegółowy opis.
        37. Czy komisja J.Millera w swoim raporcie opiera się tylko na danych przekazanych przez komisję MAK pomimo tego, że w Uwagach RP do raportu MAK wskazywała min.na brak możliwości weryfikacji ekspertyzy medycznej nr.37 przypisanych przez komisję MAK Dowódcy Sił Powietrznych?
        38. Czy to prawda, że Ekspertyza nr 37 z oględzin ciała u którego wykryto alkohol jest nie do zweryfikowania ze względu na brak udostępnienia stronie polskiej kluczowych ekspertyz i pomiarów?
        39. Czy to prawda, że ciało gen. A.Błasika znaleziono jeden dzień po katastrofie i czy to prawda, że według ekspertów medycznych w organizmie człowieka po śmierci wydziela się alkohol endogenny którego zawartość wynosić może do 1 promila? Prosimy o szczegółową odpowiedz na wszystkie elementy pytania.
        40. Czy to prawda, że badanie dotyczące Ekspertyzy nr.37 zostało przeprowadzone 11 kwietnia 2010 roku a więc 1 dzień po katastrofie?
        41. Czy to prawda, że Rosjanie nie przeprowadzili żadnych dodatkowych badań, które ustaliłyby jakiego rodzaju alkohol jest przypisany do próbki nr 37, która według komisji MAK należała do ciała gen.A.Błasika?
        42. Czy polska strona przeprowadziła własne badania ciała Dowódcy Wojsk Lotniczych i oficera NATO, gen.A.Błasika?
        43. Czy polska strona przeprowadziła własne badania medyczne i sekcje ciał ofiar katastrofy?
        44. Czy raport komisji J.Millera i śledztwo prokuratury uwzględnia dane z wszystkich zdjęć satelitarnych będących w posiadaniu polskich służb?
        45. Czy raport komisji J.Millera i śledztwo prokuratury uwzględnia dane z wszystkich dowodów będących w posiadaniu polskich służb?
        46. Czy raport komisji J.Millera i śledztwo prokuratury uwzględnia dane ze zdjęć satelitarnych i innych dowodów przekazanych przez sojuszników z USA i „zagubionych” w jednej ze służb podległej rządowi Donalda Tuska?
        47. Wojskowi prokuratorzy powiedzieli w wtorek (26/07/2011) na konferencji prasowej, że „czarne skrzynki” nie rejestrują, czy system automatycznego odejścia był sprawny.”
        (…)Płk Szeląg powiedział, że prokuratura nie jest w stanie odpowiedzieć, czy załoga samolotu nacisnęła bezpośrednio przed katastrofą przycisk odejścia od ziemi. „System nie zarejestrował działania systemu to znaczy jego funkcjonowania. Należy rozróżnić wciśnięcie włącznika, a instalację całego systemu, uruchomienie programu komputerowego, który koordynuje dalsze działania samolotu” – wyjaśnił pułkownik.(…) Wojskowi prokuratorzy powiedzieli też, że „czarne skrzynki” nie rejestrują, czy system automatycznego odejścia był sprawny.”(Gazeta.Pl 26/06/2011–„Prokuratura Wojskowa: Rozważamy sformułowanie zarzutów w śledztwie smoleńskim)

        W związku z tym pytanie nr.47: Czy w polskim raporcie znajdziemy jakiekolwiek dowody na to, że podobno piloci nie „uzbroili” prawidłowo przycisku „uchod?
        48. Czy czynność „uzbrojenia” lub jej brak mogą być odnotowane na jakimkolwiek urządzeniu rejestrującym?
        49. Czy są ekspertyzy z labolatoryjnego badania samego urządzenia odpowiedzialnego za odejście na drugi krąg?
        50. Czy taka czynność – fizyczne wciśnięcie przycisku „uchod” – (odpowiedzialnego za odejście na „drugi krąg”) lub jej brak mogą być odnotowane na jakimkolwiek urządzeniu rejestrującym?

        51. Czy komisja J.Millera i prokuratura może wykluczyć, że pomimo wciśnięcia przycisku „uchod” wystąpił błąd systemu, który według prokuratury kontroluje dalsze działanie samolotu umożliwiające wznoszenie?
        52.W jaki sposób zostało ustalone, że system odpowiedzialny za odejście na „drugi krąg” działał prawidłowo w momencie krytycznym? Prosimy o szczegółową informację na temat wykonania lub niewykonania wszystkich możliwych do przeprowadzenia ekspertyz i badań.
        53. Sprawność jakich urządzeń i systemów samolotu Tu-154m nr.boczny 101 nie była w dniu 10.04.2010 roku rejestrowana przez pokładowe rejestratory parametrów ?
        54. Czy można wykluczyć możliwość awarii lub uszkodzenia świadomego – np. podczas remontu rządowego Tu154-M urządzeń i systemów, których sprawność lub niesprawność nie jest resjestrowana przez czarne skrzynki? Proszę o uzasadnienie.
        55. Czy polska strona miała możliwość przesłuchania płk.Krasnokutzkij, który według uwag specjalistów z Polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL) bezprawnie kontaktował się z polskim rządowym Tu-154m i wywierał naciski na kontrolerów lotniska przez co zmusił ich do zmiany decyzji o odesłaniu polskiego samolotu na lotnisko zapasowe wydając rozkaz: „Doprowadzamy do 100 metrów, do 100 metrów i koniec rozmowy”?
        56. Czy polska strona uzyskała zapis video zobrazowań radarowych na stanowisku kierownika systemu lądowania (podejścia samolotów JAK-40, IŁ-76 i Tu-154m) z dnia 10.04.2010?
        57. Czy zbadano czy błedne komunikaty (wg.Uwag RP do raportu MAK błąd wynosił 200-400% we wszystkich parametrach) kontrolera lotu lotniska w Smoleńsku dotyczące położenia polskiego Tu-154m w dniu 10.04.2010 roku były celowe czy były wynikiem usterki sprzętu?
        58. Czy komisja Millera lub polska prokuratura wyjaśnia nam różnice w długościach czasu zapisów na pozyskiwanych od Rosjan kopiach z pokładowego rejestratora głosów w kabinie polskiego rządowego Tu-154m?
        59. Według komisji MAK i komisji J.Millera taśma CVR (pokładowego rejestratora głosów w kabinie) miała niestandardowy czas zapisu wynoszący 38 minut 14 sekund podczas gdy zazwyczaj czas zapisu taśmy CVR wynosi 30 minut. Czy są stosowne dokumenty potwierdzające wymianę taśmy na inną niż standardowa?
        60. Jakiego rodzaju problemy przeszkadzają ekspertom z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych dokończyć badanie kopii nagrania CVR (Cocpit Voice Recorder), które trwa już 14 miesięcy aż od czerwca 2010 roku?
        61. Kiedy Centralne Laboratorium Kryminalistyki przy MSWiA dostało kopię zapisu CVR (Cocpit Voice Recorder), i ile czasu zajęło Centralnemu Laboratorium Kryminalistyki opracowanie stenogramów CVR (cockpit voice recorder(CVR)?
        62. Która z kilku przywiezionych przez J.Millera kopii zapisu CVR (Cocpit Voice Recorder), była poddana analizie w Centralnym Laboratorium Kryminalistyki?
        63. Czy członkowie komisji J.Millera (ministra MSWiA) mieli dostęp do pełnej kopii pliku audio zapisu CVR (cockpit voice recorder (CVR), czy korzystali tylko z stenogramów Centralnego Laboratorium Kryminalistyki?
        64.Czy strona polska otrzymała od Rosjan pełne zapisy rozmów z wieży z innymi samolotami, które porozumiewały się z wieżą w czasie pomiędzy lądowaniem Jaka, a katastrofą TU 154 M?
        65. Czy wyjaśniono znaczenie i okoliczności zarejestrowanej na taśmie CVR polskiego Tu-154m rozmowy nieznanego samolotu z którego meldowano o zrzucie – (czas UTC) 06:27:58,8-06:28:01,5 Jakiś inny lot: (niezr.) zakończyłem zrzut, zniżanie na wschód. (ros. zakoncził wybrosku)?
        66. Czy strona polska miała dostęp do zapisów rozmów z Ił 76 oraz dokładnego czasu manewrów nieudanego podejścia do lądowania tego samolotu?
        67. Dlaczego nie został opublikowany tak istotny czynnik techniczny jak porównanie przedstawionej trajektorii wg RW(radiowysokościomierz) z trajektorią wg BW (wysokościomierz baryczny) w ostatniej fazie lotu – od wejście na ścieżkę zniżania do miejsca katastrofy?
        68. Dane z ilu wysokościomierzy ciśnieniowych są rejestrowane w pamięci komputera pokładowego FMS?
        69. Dane z ilu wysokościomierzy ciśnieniowych są rejestrowane w pamięciach pokładowych rejestratorów lotu?
        70. Czy to prawda, że wykres parametrów lotu dotyczący przechylenia samolotu kończy się na 65 stopniach a nie na 150 stopniach (raport J.Milera) lub 210 stopniach (raport MAK).
        71. Czy to prawda, że komisja J.Milera w celu ustalenia analizy obrotu jak i innych ważnych ustaleń dotyczących ostatniej fazy lotu samolotu Tu-154m opierała się na zdjęciach uszkodzeń drzewostanu wykonanych przez rosyjskiego fotografa-amatora Siergieja Amielina wykonanych w dniach 13-14 kwietnia a więc kilka dni po katastrofie?
        72. Czy przed analizą tak ważnych ustaleń dotyczących ostaniej fazy lotu Tu-154m w oparciu o zdjęcia S.Amielina z 13 kwietnia sprawdzono ich autentyczność w laboratorium kryminalistyki?
        73. Czy komisja J.Milera uwzględniała i sprawdzała fakt, że część uszkodzeń drzew i przeszkód terenowych mógł być i najprawdopodobniej został dokonany przez rosyjski samolot IŁ-76, który w dniu 10.04.2010 podchodził do lądowania z przechyłem na lewe skrzydło i z odchyleniem od osi lotniska podobnym do Tu-154m?
        74. Czy komisja J.Milera wykonała potrzebne badania, które w 100% sposób zweryfikowałyby źródło i czas poszczególnych uszkodzeń drzew i przeszkód terenowych?
        75. Czy komisja J.Milera zdaje sobie sprawę, że materiał zdjęciowy na którym opiera swoje tezy jest nie do zweryfikowania ze względu na fakt wycięcia większości kluczowych dla sprawy drzew?
        76. Czy stwierdzona przez komisję J.Millera w raporcie końcowym możliwość odebrania markera bliższej NDB(Marker E-615.5, numer fabryczny 0147, rok produkcji 1981,) na wysokości 10 metrów nad ziemią i odchyleniu na południe od osi lotniska 30-80 metrów (strona 2-3 załącznika do raportu końcowego komisji J.Millera) mieści się w granicach charakterystyki poprawnego działania anten markera NDB (BRL) na lotnisku Smoleńsk-Północ?
        77. Czy komisja J.Millera wykonała stosowne badania dotyczące możliwości odebrania przez samolot Tu-154m nr.boczny 101 sygnału markera bliższej NDB (BRL – Marker E-615.5, numer fabryczny 0147, rok produkcji 1981) lotniska Smoleńsk-Północ na wysokości 10 metrów nad ziemią i odchyleniu na południe od osi lotniska 30-70 metrów (strona 2-3 załącznika do raportu końcowego komisji J.Millera)?
        78. Na wcześniejsze pytania dotyczące możliwości technicznych odebrania sygnału markera bliższej NDB (BRL) na wysokości 5-10 metrów nad ziemią i przy odchyleniu od osi lotniska 30-70 metrów komisja J.Millera udzieliła odpowiedzi poprzez rzecznika MSWiA, która w żaden sposób nie wyjaśnia wątpliwości technicznych z tym związanych:
        Pytania internautów z 3 sierpnia 2011 roku przesłane do MSWiA i odpowiedz rzecznika MSWiA.
        (…)Pytanie nr.15. Na profilach podejścia do lądowania oraz na karcie podejścia w raporcie MAK uwidocznione są przekroje wiązki BRL i DRL. Specjaliści MAK nie zaznaczali emisji pasożytniczych anten markerów – uznając albo ich brak, albo jako nieistotne dla całości analizy.

        Odpowiedz MSWiA: Odtworzona trajektoria lotu samolotu, w tym przelotu nad DRL i BRL, znajduje potwierdzenie w zapisach pokładowych rejestratorów parametrów lotu oraz pokładowego rejestratora głosów w kabinie samolotu.

        Pytanie nr.16.W raporcie polskim takie olbrzymie emisje pasożytnicze zostały uwidocznione. Czy specjaliści rosyjscy popełnili tak rażące błędy w swojej analizie?

        Odpowiedz MSWiA: Odtworzona trajektoria lotu samolotu, w tym przelotu nad DRL i BRL, znajduje potwierdzenie w zapisach pokładowych rejestratorów parametrów lotu oraz pokładowego rejestratora głosów w kabinie samolotu.

        Pytanie nr.17.Wyciągamy w tej sytuacji dość naturalny wniosek o tym, że strona polska dysponuje dokładniejszymi danymi nt. markerów E.615-5 w Smoleńsku od strony rosyjskiej. W takim razie dlaczego ta kluczowa charakterystyka nie została dołączona w załączniku? Jak Komisja zamierza ten błąd naprawić? Żądamy określenia precyzyjnego, nieprzekraczalnego terminu, w którym dokładna charakterystyka anteny E.615-5 pojawi się na internetowej stronie Komisji.

        Odpowiedz MSWiA: Odtworzona trajektoria lotu samolotu, w tym przelotu nad DRL i BRL, znajduje potwierdzenie w zapisach pokładowych rejestratorów parametrów lotu oraz pokładowego rejestratora głosów w kabinie samolotu.

        Pytanie nr.19.Dostępne w internecie charakterystyki markera NDB z instrukcji rosyjskich – charakteryzują się tym, że posiadają słabo wyodrębnione listki boczne w osi prostopadłej do osi lotnisk i zupełny brak listków bocznych w osi równoległej do osi lotniska. Tymczasem na profilach w polskim Raporcie Końcowym listki boczne anteny ustawione są tak, jak gdyby dorysowujący je pomylił orientacje osi prostopadłej z równoległą.

        Czy dorysowujący listki boczne nie zdawał sobie sprawy, że o ile w przypadku markera emisje pasożytnicze w osi prostopadłej do pasa lotniska mogą okazać się rzeczą nawet korzystną, to w osi równoległej są rzeczą absolutnie niekorzystną, dyskwalifikującą instalację i mogącą prowadzić do zupełnej dysfunkcji markera?

        Odpowiedz MSWiA: Odtworzona trajektoria lotu samolotu, w tym przelotu nad DRL i BRL, znajduje potwierdzenie w zapisach pokładowych rejestratorów parametrów lotu oraz pokładowego rejestratora głosów w kabinie samolotu. (NE, 08/08/2011)

        W związku z tym pytanie nr.78: Czy komisja J.Millera starała się wyjaśnić wszystkie wątpliwości i niezgodności natury technicznej pomiędzy charakterystykami urządzeń i systemów naziemnych (min.markerami BRL i DRL) a danymi z kopii czarnych skrzynek – pokładowego rejestratora parametrów lotu i pokładowego rejestratora głosowego?
        79. Czy ogólnie przyjęte jest w trakcie wyjaśniania katastrof odtwarzanie i prezentowanie w raporcie końcowym trajektorii lotu samolotu na podstawie oryginałów lub kopii zapisów pokładowych rejestratorów parametrów pomimo zaistnienia wątpliwości technicznych, które mogą rzutować na wiarygodność zapisów?
        80. Czy ogólnie przyjęte jest w trakcie wyjaśniania katastrof odtwarzanie i prezentowanie w raporcie końcowym trajektorii lotu samolotu na podstawie oryginałów lub kopii zapisów pokładowych rejestratorów parametrów pomimo braku pełnych ekspertyz wyjaśniających wątpliwości technicznych, które mogą rzutować na wiarygodność zapisów??
        81. Komisja MAK napisała w swoim raporcie (strona 109-110 polskiego tłumaczenia), że załoga polskiego rządowego Tu-154m zaincjowała ręcznie procedurę odejścia przy prędkości zniżania 7,5-8 m/s.
        Z raportu MAK (strona 110 – wersja polska)

        (…)Po przelocie nad DPRM, załoga najprawdopodobniej rozumiejąc,że znajduje sięnadścieżką, zwiększyła prędkośćopadania do 8 m/s (dla naprawienia takiego błędu prędkośćpionowa nie powinna przekraczać5-6 m/s). Jednakże, taka prędkośćpionowa (8 m/s) pozostałaażdo chwili zapoczątkowania działańw celu ominięcia przeszkód(…)
        (…)„Uwaga: utrata wysokości przy wyprowadzaniu samolotu Tu-154 ze zniżania, przy parametrach lotu odpowiadających lotowi krytycznemu (V=280km/h, Vy=7,5-8m/s), z przeciążeniem pionowym Ny=1,3, przy prawidłowych działaniach wykonywanych w odpowiednim czasie, wynosi około 30 m.(…)(Raport MAK)

        W związku z tym pytanie nr.81: Jaką prędkość zniżania i jaki kąt natarcia według komisji J.Millera i polskiej prokuratury miał w dniu 10.04.2010 roku polski rządowy samolot Tu-154m w chwili zainicjowania ręcznej procedury odejścia na drugi krąg?
        82. Ile polski rządowy Tu-154m powinien opaść (wartość przeniżenia – utraty wysokości – przepadania samolotu) w przypadku parametrów (prędkość zniżania, kąt natarcia, zakres pracy silników) zaistniałych w chwili inicjacji procedury odejścia w dniu 10.04.2010?
        83. Jaka według danych będących w posiadaniu polskiej prokuratury i komisji J.Millera wystąpiła wartość przeniżenia (utraty wysokości – przepadania samolotu opisanego na rys.13, strona 18 załącznika do raportu komisji J.Millera) która wystąpiła od momentu gdy polski rzadowy Tu-154m zaincjował ręcznie procedurę odejścia na drugi krąg?
        84. Na stronie 26 załącznika do raportu komisji J.Millera jest napisane:
        (…)Samolot w momencie podjęcia przez dowódcę statku powietrznego decyzji o odejściu na drugi krąg zniżał się z prędkością opadania 6,2 m/s. Wykonanie tego manewru (przy
        założeniu, że procedura przeprowadzona byłaby prawidłowo – właściwy kąt natarcia,
        praca silników na zakresie startowym) wymagało zainicjowania procedury na wysokości powyżej 35 m nad przeszkodami terenowymi.(…)
        Na stronach 17-18 załącznika do raportu końcowego komisji J.Millera jest napisane:

        (…)Odłączenie automatycznej stabilizacji w kanale podłużnym nastąpiło w wyniku przestawienia kolumny wolantu o wartośćprzekraczającą50 mm o 08:40:55 na wysokości według RW 21,9 m. Odłączenie automatycznej stabilizacji w kanale poprzecznym nastąpiło w wyniku obrotu wolantu o kąt większy niż30° o 08:41:00,5 na wysokości według RW 6,2 m(…)

        W związku z tym pytanie nr.84: W jaki sposób komisja J.Millera lub prokuratura łumaczy fakt, że według danych zawartych w załączniku do raportu komisji J.Millera oraz w obu raportach końcowych MAK i komisji J.Millera od momentu inicjacji procedury odejścia na drugi krąg i odłączenia autopilota w kanale podłużnym (1.2-1.3 km od progu pasa) samolot już się wznosił lub opadł tylko 1-6 metrów po czym zaczął się wznosić. Według danych zawartych na stronie 72 załącznika do raportu komisji J.Millera samolot od 1099 m od progu pasa do 640 m od progu pasa wzniósł się 25 metrów?

        85. W jaki sposób komisja J.Millera lub prokuratura tłumaczy fakt, że według danych :
        – zawartych na stronie 17-18 oraz 26 załącznika do raportu końcowego komisji J.Millera
        – prędkości zniżania i topografii terenu (strona 2-3 załącznika raportu komisji J.Millera)
        – dotyczących uszkodzeń przeszkód terenowych zawartych na stronach 70,71,72 załącznika do raportu komisji J.Millera
        po zaincjowaniu odejścia na drugi krąg samolot Tu-154m opadł tylko 1-5 metrów lub/i zaczął się wznosić przed w wyniku czego przez 10 sekund aż do miejsca zderzenia z ziemią 520 m od progu pasa samolot się wznosił podczas gdy biorąc pod uwagę jego prędkość zniżania i podany przez komisję J.Millera czas zaincjowania odejścia na drugi krag powinien uderzyć w ziemię 1,1 km od lotniska.? Prosimy o szczegółową odpowiedz na wszystkie elementy pytania.
        86. Na wcześniejsze pytania dotyczące niejasności związanych z możliwościami technicznymi zainicjowania przez polski rządowy Tu-154m odejścia na drugi krąg w czasie i miejscu przedstawionym przez komisję J.Millera i komisję MAK, komisja J.Millera poprzez rzecznika MSWiA udzieliła odpowiedzi, która w żaden sposób nie wyjaśnia wątpliwości technicznych z tym związanych:
        Pytania internautów z 3 sierpnia 2011 roku przesłane do MSWiA i odpowiedz rzecznika MSWiA.
        Pytanie nr.28.Na jakiej podstawie Komisja twierdzi że pilot rozpoczął procedurę odchodzenia z 5-sekundowym opóźnieniem skoro w momencie przelotu nad bliższą prowadzącą (10:40:56”) rzekomego pociągnięcia za wolanty tupolew leciał już lotem poziomym ?

        Odpowiedz MSWiA: Szczegółowa analiza zapisu pokładowych rejestratorów parametrów lotu, analiza zapisu pokładowego rejestratora głosów w kabinie oraz wyniki lotu specjalnego pozwoliły na wyjaśnienie 5-sekundowego opóźnienia w realizacji przez pilota procedury odejścia na drugi krąg.
        Pytanie nr.29.Czy prawda jest, że przy ręcznym wyłączeniu autopilota tupolew potrzebowałby jeszcze 60 m wysokości by wyhamować i wyjść ze ścieżki opadania w lot poziomy? Jeśli tak w jaki sposób komisja tłumaczy brak opadania w momencie wyłączenia autopilota tuż przed sygnałem bliższej prowadzącej? Samolot w tym momencie powinien rozbić się o ziemię.

        Odpowiedz MSWiA: Szczegółowa analiza zapisu pokładowych rejestratorów parametrów lotu, analiza zapisu pokładowego rejestratora głosów w kabinie oraz wyniki lotu specjalnego pozwoliły na opis trajektorii końcowej fazy lotu samolotu.(NE – 08.08.2011)

        W związku z tym pytanie nr.86: czy komisja J.Millera starała się wyjaśnić wszystkie wątpliwości i niezgodności natury technicznej pomiędzy charakterystykami urządzeń i systemów samolotu a danymi z kopii czarnych skrzynek – pokładowego rejestratora paremetrów lotu i pokładowego rejestratora głosowego, które mogą rzutować na wiarygodność zapisów??
        87. Czy ogólnie przyjęte jest w trakcie wyjaśniania katastrof odtwarzanie i prezentowanie w raporcie końcowym trajektorii i analizę lotu samolotu na podstawie oryginałów lub kopii zapisów pokładowych rejestratorów parametrów pomimo wątpliwości technicznych, które mogą rzutować na wiarygodność zapisów?
        88. Czy ogólnie przyjęte jest w trakcie wyjaśniania katastrof odtwarzanie i prezentowanie w raporcie końcowym trajektorii i analizę lotu samolotu na podstawie oryginałów lub kopii zapisów pokładowych rejestratorów parametrów pomimo braku pełnych ekspertyz wyjaśniających wątpliwości technicznych, które mogą rzutować na wiarygodność zapisów??
        89. Komisja MAK i komisja J.Millera informują w swoich raportach, że Tu-154m przeciął linię energetyczną umiejscowioną w odległości ok. 800 m od progu pasa. Dokument elektrowni w Smoleńsku do którego dotarła w maju 2010 roku gazeta „Rzeczypospolita” mówi, że linia w.n-602 została wyłączona o godzinie 10:39:35 a włączona o godzinie 10:41:11 czasu lokalnego w Smoleńsku.
        Protokół z przeprowadzenia dochodzenia w sprawie odłączenia linii wysokiego napięcia-602 od stacji elektroenergetycznej „Siewiernaja” – 10 kwietnia 2010 r.
        Oryginał rosyjski:http://www.rp.pl/galeria/459542,10,466823.html
        Tłumaczenie z rosyjskiego:
        Komisja w składzie:Dyrektor filii Spółki Akcyjnej otwartego typu „MRSK Centrum” – „Smolenskenergo” – Fiodorow N. W. Główny inżynier – Kirejenko N. P. Kierownik SPK i OT – Mordykin W. W.Główny inżynier PO ZES – Krawcowa Ju. A. Naczelnik Departamentu energetyki, efektywności energetycznej i polityki taryfowej administracji obwodu Smoleńskiego – Rybałko O. A. Naczelnik wydziału Centralnego zarządu Rostechnadzoru w obwodzie Smoleńskim – Kulmanow I. W. Stwierdziła:10.04.2010 r. o godz. 10: 39: 35 na DP CUS (posterunek dyspozytorski centrum zarządzania systemem) otrzymała sygnał TM o odłączeniulinii wysokiego napięcia-602 na stacji elektroenergetycznej „Siewiernaja”, o czym poinformowano DODG Smoleńskiej Elektrowni Okręgowej, o godz.10: 41: 11 linia wysokiego napięcia- 602 została ponownie uruchomiona.
        Wyciąg z dziennika TS OIK (sygnałów zdalnych kompleksów operacyjno-informacyjnych):

        Tłumaczenie oryginału „Nasz Dziennik” -http://www.naszdziennik.pl/data/20100708/photo/po02.jpg
        Jak ustaliła „Gazeta Polska”, sieć energetyczna o numerze 602 w pobliżu lotniska Siewiernyj, która uległa awarii tuż przed rozbiciem się polskiego tupolewa, zasila m.in. system radiolatarni NDB naprowadzających samoloty do lądowania na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj.

        Czas wyłączenia linii energetycznej 10:39:35 nastąpił w chwili gdy polski rządowy Tu-154m (według danych zawwartych w obu raportach w tym na stronie 2 załącznika do raportu komisji J.Millera) był w odległości 8300 metrów od progu pasa startowego zbliżając się do dalszej NDB (DRL).
        Według danych komputera pokładowego FMS i danych podanych przez komisję MAK i komisję J.Millera pierwsze zderzenie z ziemią nastąpiło w odległości 520 m od progu pasa o godzinie 10:41:07 czasu lokalnego.
        Czas włączenia linii energetycznej o numerzew.n-602 nastąpił według dokumentu smoleńskiej elektrowni o godzinie 10:41:11 a więc 6 sekund po zakończeniu zapisu komputera pokładowego FMS i 4 sekundy po uderzeniu w ziemię.

        W związku z tym pytanie nr.89: Czy komisja J.Millera wyjaśniła co zasilała linia w.n-602?

        90. Czy komisja J.Millera wyjaśniła o której godzinie linia w.n-602 została wyłączona i o której została włączona?
        91. Czy komisja J.Millera lub polska prokuratura ustaliła oznaczenie linii energetycznej przedstawionej na zdjęciu nr.2, które według komisji J.Millera i komisji MAK została zerwana przez polski rządowy Tu-154m?
        92. Czy komisja J.Millera lub polska prokuratura ustaliła co zasilała linia energetyczne przedstawiona na zdjęciu nr.1, która według komisji J.Millera i komisji MAK została zerwana przez polski rządowy Tu-154m?
        93. Czy komisja J.Millera sprawdziła o której godzinie linia przedstawiona na zdjęciu nr.1 została wyłączona?
        94. Czy komisja J.Millera sprawdziła o której godzinie linia energetyczna przedstawiona na zdjęciu nr.1 została włączona?
        95. Czy komisja J.Millera lub polska prokuratura poddała ekspertyzie i weryfikacji sposób uszkodzenia słupa i linii energetycznej przedstawionej na zdjęciu nr.2?
        96. Na jakiej podstawie J.Millera jest w stanie w 100 % stwierdzić, że linia energetyczna przedstawiona na zdjęciu nr.2 została zerwana przez polski rządowy Tu-154m?
        97. Jakie polskie służby specjalne były odpowiedzialne za przygotowanie, monitoring i zabezpieczenie wizyt najważniejszych osób w państwie?
        98. Jakie polskie służby i instytucje były odpowiedzialne za zabezpieczenie wizyt najwyższych oficerów Wojska Polskiego? Komu podlegają?
        99. Kto jest koordynatorem polskich służb specjalnych?
        100. Kto ze strony rządu był odpowiedzialny za nadzór nad prawidłowym wypełnieniem obowiązków przez polskie służby specjalne w zakresie zabezpieczenia lotu do Smoleńska w dniu 10.04.2010?
        101. Czy to prawda, że na podstawie przepisów załącznika 13 konwencji chicagowskiej wrak samolotu i część czarnych skrzynek powinna być zwrócona Polsce w chwili zakończenia badania w oparciu o załącznika 13 konwencji chicagowskiej a więc styczniu 2011 roku?
        102. Na jakiej podstawie prawnej lub/i na podstawie jakiej umowy prawnej Rosja do tej pory przetrzymuje wrak samolotu i oryginały czarnych skrzynek (pokładowe rejestratory parametrów i pokładowy rejestrator głosu) samolotu Tu-154m nr.boczny
        103. Kto ze strony polskiego rządu i na jakiej podstawie prawnej podpisał umowę w wyniku której wrak i czarne skrzynki polskiego rzadowego Tu-154m nr.boczny 101 są wciąż w Rosji?

        Jak będziesz chciał więcej pytań to napisz.

      • ttl
        Marzec 10, 2012 o 5:56 am

        Zacząłem i… nie chce mi się czytać tej „listy”.
        Dopisz kolejne 103 pozycje, może TO mnie przekona.
        Albo…. poczytaj:
        http://w408.wrzuta.pl/plik/1UaymmfszYt/kontrola_lotow
        – może otworzy ci oczy??
        Osobiście – nie wierzę.
        Dlaczego?
        – dlatego, że u was – pisowców, ZAMACH stał się kwestią wiary… i nie widziałem jeszcze wariata, którego wiarę da się podważyć.

  11. johohanan
    Marzec 10, 2012 o 7:59 am

    Zacząłem i ….nie chce mi sie.Tego się spodziewałem.Słaby jesteś i tyle.
    A tu masz swoich wariatów

    Z odpowiedzi Naczelnej Prokuratury Wojskowej na zapytanie Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów „Ad Vocem” wynika, że Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie zakończyła swoich czynności w zakresie ewentualnego udziału osób trzecich w katastrofie smoleńskiej.Nie stwierdzono, że prokuratura wyklucza wątek zamachu, tylko że DOTYCHCZASOWE efekty śledztwa wykluczają wątek zamachu – tłumaczył płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnego Prokuratora Wojskowego.
    Z odpowiedzi prokuratury można dowiedzieć się także,że niestety, pewnie się już tego nie dowiemy.

    • ttl
      Marzec 13, 2012 o 2:50 am

      Nie mi oceniać kto tu „jest słaby”
      – podałem Wam na tacy całość moich dociekań w zakresie analizy dźwięków z dostępnych szerszej publice zapisów
      Co proponujesz?
      – cytaty chłopcze, w które wierzysz jak w Matkę Boską i Binderę, „profesora”.
      Wybacz, ale dalsza dyskusja (póki co) jest bezprzedmiotowa: te „stenogramy” nie pozostawiają cienia wątpliwości jak i co się odbyło. O ile nie są sfabrykowane – a na to nie widzę najmniejszych szans.

      • johohanan
        Marzec 13, 2012 o 9:02 am

        Wypraszam sobie „chłopcze”. Te słowa kieruj do własnych dzieci.:Dyskusja z Tobą jest na stałe bezprzedmiotowa.Z przyjemnością żegnam.
        Swoimi dociekaniami nad stenogramami podziel się z Miecugowem i płk. Gruszczykiem („ekspertem od lotnictwa,którego to ojczyma zapraszała funkcjonariuszka Pochanke)

        „Na sfabrykowanie stenogramów nie widzę żadnych szans”.
        Ucieczka od prawdy, ucieczka od rozumu.
        – dezinformacja od samego początku „katastrofy” (podawany czas),
        – wykluczajace się zeznania świadków,
        – kolejne wersje stenogramów,
        – kolejne wersje zeznań kontrolerów,
        – przedziwne nagrania z wieży kontrolnej,
        – akcję, a w zasadzie brak akcji ratowniczej…
        i tak dalej, i tak dalej, wymieniać można dziesiątki przykładów mataczenia i manipulacji przez Rosjan lub tworzenia przez nich faktów nie mających miejsca w rzeczywistości.

      • Ged12
        Marzec 13, 2012 o 9:17 am

        Ok poleciałeś z tą swoją radyjną propagandą kolesi Macierewicza i co z tego wynika? Bo nadal nie wiem czy był ten zamach czy nie było.

      • ttl
        Marzec 16, 2012 o 4:21 am

        NIE WIESZ? :)))
        – wrzuć no na luż, Panie Kolego… SEKTA wie swoje
        Nawet 17 ekshumacji nie zmieni faktu, że oni tam lądowali…. na „wariata”.

        8:23:47, Krasnokudskij: ….zapytaj ile im zostało paliwa i o lotnisko
        zapasowe
        8:23:58, TU-154: pozostalo 11 ton
        8:24:01, Krasnokudskij: to do Wnukowa wystarcza? O zapasowe
        /lotnisko/ zapytaj
        8:24:07, TU-154: Witebsk, Mińsk
        8:24:14, Plusinin: trzeba go pogonić, szlag…
        8:24:15, Krasnokudskij: wiec powiedz, u nas warunków nie ma,
        widzialność…
        8:24:25, Plusinin: PLF 1-2(!!)-0-1 /one, two, zero, one/, na
        Korsarzu mgła, widzialność 400 metrów
        8:24:36, TU-154: Zrozumiałem. Proszę podać warunki
        meteo.
        8:24:38, Plusinin: kurwa.
        8:24:39, Krasnokudskij: no dawaj, mgła, widzialność, dawaj!
        8:24:42, Plusinin: na Korsarzu mgła, widzialność 400 metrów,
        four – zero – zero – meters.
        8:24:52, TU-154: proszę temperaturę i ciśnienie.
        8:24:54, Plusinin: Temperatura +2, ciśnienie 7-45, 7-4-5.
        Warunków do lądowania nie ma.

        WARUNKÓW DO LĄDOWANIA NIE MA – znaczy NIE LĄDOWAĆ!!!
        Koniec, kropka, pisułmanie!

        ps.
        Krótko po katastrofie w NET wisiał reportaż-film, w którym polski, doświadczony pilot TU-154 (nazwiska nie pamiętam) powiedział (cytuję z pamięci): „…my mieliśmy szkolenia na symulatorach. I proszę mi wierzyć, przy każdym takim szkoleniu koszula przyklejała mi się do pleców. Gdyby oni je mieli, być może do tej katastrofy by nie doszło.”
        Film szybko zniknął z serwisów – ktoś wie może, gdzie wisi jego kopia?
        Byłbym wdzięczny za odświeżenie Polakom nadwątlonych umysłów.

      • aida1708
        Marzec 27, 2012 o 5:02 pm

        ‚Ucieka od prawdy, ucieczka od rozumu” Czas biegnie , już dwa lata prawie a u Ciebie się to ciągle pogłębia i nie widzę dla Ciebie nadziei, nienawiść do przeciwników Kaczyńskich zniszczy Ci zdrowie,chyba ,że robisz to celowo ,tak dla hecy❓ 😦

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: