Strona główna > Polityka, Religie, Społeczeństwo > PO za pieniądze podatników konsekwentnie przygotowuje grunt dla skrajnej lewicy

PO za pieniądze podatników konsekwentnie przygotowuje grunt dla skrajnej lewicy


To metoda znana i wypróbowana. Kiedy politycy nie radzą sobie z rządzeniem przekierowują zainteresowanie mediów i opinii publicznej w stronę spraw kulturowych. Jest to tym łatwiejsze im bardziej spolegliwe są media, których agendę wyznaczają wrzutki obozu władzy oraz im bardziej uzależnione finansowo od władzy są środowiska „kontestujące system władzy” z pozycji skrajnie lewicowych i im silniejsza jest presja europejskich elit. Z taką sytuacją mamy do czynienia w Polsce.

Jeśli przyjrzeć się najważniejszym polskim debatom politycznym ostatniego dwudziestolecia to, co w nich uderza to powiązanie gorących sporów światopoglądowych (miejsce Kościoła w demokracji, relacje państwa i Kościoła, aborcja, eutanazja, prawa homoseksualistów, postulaty feministek) z niezwykle istotnymi wydarzeniami politycznymi, które dotyczyły ustroju państwa, systemu partyjnego, kształtu rynku medialnego, związków polityki z biznesem i służbami specjalnymi, wpływami rosyjskimi i niemieckimi na kierunek polskiej polityki i debaty publicznej, miejsca i znaczenia Polski w Unii Europejskiej i NATO, itd.

Co charakterystyczne, każda następna odsłona sporu światopoglądowego kończy się kolejnym przesunięciem granicy akceptowanych przez tzw. mainstream postulatów środowisk lewicowych. Scena polityczna i środek debaty publicznej przesuwają się w lewo. Nagle okazało się, że nie ma ważniejszych w Polsce spraw niż uregulowanie kwestii związków partnerskich, in vitro oraz równościowych postulatów skrajnych feministek. Ostatnio do tego zestawu zaczęły, dzięki kolejnym deklaracjom biednych starszych pań, dołączać dyskusje na temat tego, kto ile miał aborcji i dlaczego to powód do chwały.

Dyskusje pierwszej połowy lat ’90 ustaliły pewien konsensus wśród opiniotwórczych elit szeroko pojętej władzy, który dzisiaj jest systematycznie rozmontowywany rękami tych, którzy jeszcze w 2005 r. pozycjonowali się nurcie konserwatywno-liberalnym. Na razie przejmują inicjatywy środowisk lewicowych i ich politycznej reprezentacji w nadziei zdławienia konkurenta. Ale to złudne przekonanie. Rosnący elektorat Janusza Palikota, który aby przetrwać musi sprzymierzyć się lub przejąć struktury postkomunistycznego SLD z błogosławieństwem Aleksandra Kwaśniewskiego, będzie wolał oryginał od kopii.

To znamienne, że czołowy konserwatysta Platformy Obywatelskiej Jarosław Gowin nie dostrzega w kolejnych, następujących po sobie deklaracjach lidera swojego środowiska żadnych przejawów coraz bardziej otwartego konfliktu z Kościołem. Również milionowe dotacje rządowe i samorządowe dla skrajnego lewackiego środowiska „Krytyki Politycznej” nie budzą u ministra cienia zaniepokojenia. Na razie deklaruje tylko dystans wobec ewentualnej kolacji z RP. Ciekawe, gdzie kończą się granice kompromisu konserwatystów z PO?

Przypomina to sytuację, którą malowniczo opisał Fiodor Dostojewski w „Biesach”. Na „festynie z kwestą na rzecz guwernantek”, zorganizowanym przez miejscową elitę, której kulminacyjnym punktem części pierwszej miał być wykład lokalnego intelektualisty Stiepana Trofimowicza a który zakończyć miał się charytatywnym balem, doszło do skandalu. Podjudzany przez młodych rewolucjonistów („gęby z bufetu”) tłum zebranych z tylnych rzędów skutecznie zakłócił przebieg całego wydarzenia. Odczyty dostojnych mówców skończyły się wzajemnym przerzucaniem się wyzwiskami. A wytworny bal odrażającą pijatyką. Finałem tego wielkiego wydarzenia było podpalenie osiedla domów, których właścicielami była połowa gości festynu.

Wielki festyn lokalnej arystokracji skończył się ich symboliczną śmiercią i zwycięstwem sił nowego, które miało wkrótce opanować całą Rosję – rewolucyjnego nihilizmu. Jego zwycięstwo nie byłoby tak dojmujące, gdyby nie początkowy kredyt zaufania i wsparcie, jakiego udzielił mu znudzony samym sobą salon.
Z podobnym zjawiskiem – przy zachowaniu wszystkich proporcji – mamy do czynienia dzisiaj w Polsce. Niezwykłe zintensyfikowanie debat światopoglądowych w ostatnim czasie, dla których punktem wyjścia są zawsze postulaty i żądania lewicy obyczajowej to wynik słabości obozu rządzącego, który nie radzi sobie z rządzeniem (sypiąca się służba zdrowia, katastrofalny stan infrastruktury drogowej i kolejowej, porażające statystyki śmiertelności na drogach, korupcja, marnotrawstwo publicznych pieniędzy, nieudolne wykorzystywanie środków unijnych, upadający system edukacji, szalejąca drożyzna, nakładanie kolejnych ciężarów na klasę średnią, wysokie bezrobocie zwłaszcza wśród młodych, brak całościowej wizji rozwoju cywilizacyjnego państwa, uzależnienie energetyczne od Rosji i polityczne od Niemiec). Ale też przejaw dostosowania się Platformy Obywatelskiej do europejskiego standardu, który wyznaczają sprzymierzone elity ukształtowane przez Maj ’68 i rozmiękczeni chadecy, którzy są otwarci na wszystko z wyjątkiem chrześcijaństwa, którego mieli bronić.

I tylko platformerscy tzw. konserwatyści zdają się tego nie dostrzegać albo przynajmniej udają, że nie ma problemu. Podobnie jak Julii Michajłownej pozostanie im teatralnie zemdleć w obliczu rewolucyjnych nihilistów, wykarmionych za ich pieniądze (a mówiąc ściślej za pieniądze wszystkich podatników) i pasionych przez lata na rządowych dotacjach. Którzy którzy przyjdą po swoje, bezwzględnie wykorzystując naiwność, konformizm i stadność myślenia „pożytecznych idiotów”, którzy w konserwatywnie skrojonych garniturach zapewniają, że nie ma mowy o żadnej wojnie cywilizacyjnej. To tylko „festyn z kwestą na rzecz guwernantek”…

Artur Bazak

ur. 1981 r., redaktor portalu wPolityce.pl, publikuje m.in w „Rzeczpospolitej”, „Uważam Rze” i „Salon24.pl”.

 

 

  1. Marzec 10, 2012 o 3:00 pm

    Polecam wideo clip polecony na blogu przez użytkownika @don-aldzik

    Rozmowy niedokończone: O Polsce i polityce

    • romana
      Marzec 10, 2012 o 5:08 pm

      Co to ma być? kawał,

      • Marzec 10, 2012 o 5:15 pm

        Nie, to nie kawał…To wypowiedź polityka lidera opozycji, który obnaża nieudolność obecnego rządu i destrukcje państwa oraz kościoła przez nich konsekwentnie przeprowadzaną. Bardzo mi przykro, że takich faktów nie przedstawia się w TVN i GW. 💡

      • romana
        Marzec 10, 2012 o 5:23 pm

        A mi wcale nie jest przykro z tego powodu,a w zasadzie jestem zadowolona że w TVN nie przedstawia takich faktów i takich „polityków”.

      • Marzec 10, 2012 o 5:28 pm

        Czyli jesteś zadowolona z faktu, że przez 24 godziny na dobę jesteś okłamywana i nabijana w przysłowiową butelkę! Twój wolny wybór. 😐

      • romana
        Marzec 10, 2012 o 5:58 pm

        Nie oglądam 24 godz.telewizji,mam lepsze hobby😛 ale masz rację mam wybór z którego korzystam i nie oglądam ani nie słucham marnych polityków.

      • Marzec 11, 2012 o 12:42 am

        Jeżeli nie słuchasz marnych polityków, to dlaczego słuchasz Tuska? Przecież to najgorszy polityk i premier w historii Polski – prawdziwy szkodnik!

      • johohanan
        Marzec 11, 2012 o 6:18 pm

        Oni nie wybierali PO,nie oglądają TVN24,nie interesują się tym co się w kraju dzieje,nie słuchają Tuska i Niesiołowskiego.Ot,tacy pożyteczni idioici 🙄

      • romana
        Marzec 12, 2012 o 12:51 pm

        A Ty Johohanan to taki prawdziwy Polak,prawdziwy patriota i prawdziwy katolik?.To co ja wybieram i oglądam to tylko moja sprawa.A co się dzieje to widzę:) masa durni mądrzących się.

      • johohanan
        Marzec 12, 2012 o 1:43 pm

        „A Ty Johohanan to taki prawdziwy Polak,prawdziwy patriota i prawdziwy katolik?”.
        Czyżby romana były to określenia niegodne, pejoratywne? Skąd to głupie pytanie? Tobie prawdziwy Polak kojarzy się ciemniakiem, faszystą, brudasem, katolickim radykałem, wieśniakiem? Co jest nie tak z tym określeniem? Gdzie tu jest jakiś powód do wstydu?
        Prawdziwy Polak? A jaki mam być? Sztuczny? Instat? Plastikowy?
        Prawdziwy Murzyn i prawdziwy Żyd czy Rusek Ci nie przeszkadza tylko przeszkadza prawdziwy Polak?
        A Ty jaka jesteś? Nieprawdziwa? Z gipsu,gumy?
        Kto tak w umysłach Polaków, sprawił,że wszystko co polskie, i prawdziwe (kultura,tradycja…)to największe g….? Kto? Polacy? Jeśli Polacy to jacy?

      • romana
        Marzec 12, 2012 o 1:00 pm

        A dlaczego mi Webmasterze Tuska wciskasz? nie znoszę Kaczyńskiego,ale to wcale nie znaczy że popieram Tuska.

      • Marzec 12, 2012 o 1:07 pm

        Ja nic nikomu nie wciskam, prowokuje tylko trochę dyskusje na forum :mrgreen:

  2. Sarmata
    Marzec 10, 2012 o 3:09 pm

    Mason, lewak dwa bratanki do złodziejstwa i hulanki.

  3. Misiekpancerny
    Marzec 10, 2012 o 6:40 pm

    Pan Artur Bazak pisze „Kiedy politycy nie radzą sobie z rządzeniem przekierowują zainteresowanie mediów i opinii publicznej w stronę spraw kulturowych.” Po czym do zjawisk kulturowych zalicza : „miejsce Kościoła w demokracji, relacje państwa i Kościoła, aborcja, eutanazja, prawa homoseksualistów, postulaty feministek”,pan Bazak nie raczył zauważać faktu,że te zastępcze zjawiska kulturowe,już tylko w Polsce są zjawiskiem,bo w całym cywilizowanym świecie są normą. Autor kompletnie myli pojęcia twierdząc,że te postulaty są stricte skrajnie lewicowe,nasuwa mi się pytanie skąd On się urwał,jakim cudem przespał ostatnie 30 lat kompletnie ignorując zmiany w świadomości i moralności Polaków,jakie w tym czasie nastąpiły ? Rządzący nie tyle ścigają się z lewacką hucpą Palikota,ile z realnymi wymogami życia codziennego. Refundacja In Vitro,prawne uporządkowanie związków partnerskich,łatwiejszy dostęp do aborcji,edukacja seksualna,zniesienie nierówności płacowej kobiet w stosunku do mężczyzn,zniesienie Funduszu Kościelnego,a właściwie odcięcie macek KrK ssących państwowy budżet,to potrzeba chwili,a nie lewicowe fanaberie.Przy okazji wiecie na którym miejscu Polacy stawiają „autorytet” Kościoła ? …Na 17 !!! Nawet sejm z senatem jest wyżej oceniany .A skoro ten księżycowy autor tak ceni Dostojewskiego to polecam Mu cytat tegoż autora „Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kimś innym; w pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą.” (Zbrodnia i kara)

  4. Sarmata
    Marzec 10, 2012 o 8:18 pm

    Donald Tusk zwany Rudy! . Jakby na niego nie patrzeć, jest to jednostka głęboko upośledzona z wyraźnymi objawami obłędu i paranoi. Z takim , poważnie chorym człowiekiem może jedynie rozmawiać wykwalifikowany lekarz psychiatra, dlaczego więc ta jednostka chorobowa znajduje się primo w rządzie RP, secundo dlaczego ta jednostka za pieniądze podatników uskutecznia jakieś badania nad katastrofą smoleńską? Po trzecie dlaczego zapraszany jest do mediów , gdzie głosi swoje urojone teorie o sabotażu politycznym, o zgniłych elitach i chęci zrobienia czystek w kraju ala Wegry. Pytam się jaki to ma sens, że obywatele tego ponurego , przaśnego grajdołka dowiedzą się jakie psychozy męczą pana T. Jest tyle innych ważnych spraw do załatwienia w tym kraju, ale nie po co się tym zajmować, pan T ze swoim wątpliwym stanem psychicznym może zapewnić show jakiego świat nie widział i oto mediom chodzi. Czyż nie?

    • ela_z_warmii
      Marzec 10, 2012 o 8:54 pm

      Skopiowałeś i trochę zmieniłeś wpis forumowicza Onetu ‚celtic12’. Tylko tyle potrafisz? http://tnij.org/ps3e

  5. skorpion
    Marzec 11, 2012 o 4:23 am

    @romana, jest gorzej niż w PRL-u. Tak jawnej i bezczelnej walki z Kościołem i pogardy wobec Polaków – katolików – nie było. Ten rząd jest najgorszy po II wojnie światowej, bo dyskryminuje całe grupy społeczne, powoduje wykluczanie ludzi starszych, których tzw. premier wyzywa z pogardą , a usłużne media reżimowe i POplecznicy sieją nienawść i powodują podziały. Do tego dochodzi cenzura i inwigilacja. Gardzisz Kaczyńskim? Gardzisz samą sobą, gardzisz polskością, popierasz czerwone ścierwa zafarbowane na pomarańczowo! Mądrzy ludzie zadają sobie pytania i choć często nie znajdują odpowiedzi, nie przestają szukać. Tylko głupiec nie zastanawia się i nie drąży tematu. Głupców ci u nas dostatek…

    • starsza_pani
      Marzec 11, 2012 o 9:36 am

      Bardzo ciekawie piszesz. I prawdziwie. Tak dobrze Kościołowi, jak za PRL, nie było ani przedtem, ani potem nie będzie.
      Obecnie państwo wydaje się być pozbawione uczuć. Traktuje Kościoły i ich kler jak obywateli. Stać je by głośno powiedzieć, że na dalsze ekscesy finansowe na rzecz Kościołów – go nie stać. Ale żeby to zaraz nazywać walką z Kościołem, pogardą wobec katolików, dyskryminacją, wykluczeniem …
      Głupców ci u nas dostatek, fakt. Nawet jak szukają i drążą, to zawsze u celu okazuje się, że nie to chcieli znaleźć, tylko ktoś im źle oświetlał drogę …

      • Blaupunkt
        Marzec 11, 2012 o 5:45 pm

        Nie kościół jest problemem.Problemami ważnymi dla normalnych są : bezrobocie, brak pracy dla młodych ludzi, milionowa emigracja,problemem są wysokie podatki,wysokie ceny….itd.
        A wiesz ile kasy wyciąga od rzadu taka lewacka komitywa jak te organizacje feministyczne,albo słynna Krytyka polityczna?
        Dlaczego te feministki nie wykrzyczą swoich żali (brak przedszkoli,żłobków) przed URM?

        Feministki (jak organizacje gejowkie/pedalskie stale muszą o coś walczyć żeby było widoczne że są. Więc kiedy wywalczyły co było do wywalczenia szukają nowych celów.

    • Ged12
      Marzec 11, 2012 o 10:12 pm

      Tak bo jako zyd, komuch, mason i cyklista cały czas stoję tam gdzie stało zoomo.

      • Ged12
        Marzec 11, 2012 o 10:15 pm

        Zapomniałem, że jestem pedałem, jest jeszcze kilka określeń mnie dotyczących, ale sami w tekście je znajdziecie.Pewne jest ze nie jestem patriotom.

      • Marzec 11, 2012 o 10:21 pm

        A to już Twój problem…I jeżeli jest Ci z tym dobrze…:mrgreen:

      • Marzec 11, 2012 o 10:20 pm

        A kto każe Ci tam stać? Przejdź na drugą stronę ulicy i nikt nie będzie robił głupich insynuacji pod Twoim adresem. Proste?

      • Ged12
        Marzec 11, 2012 o 11:05 pm

        Jak sam wiesz, nie przechodziłem, nie stawałem po żadnej stronie ulicy, tylko mnie tam ustawiono i nie ja zaszufladkowałem siebie do tych cyklistów… tu wpisz popularne i często używane określenia. Dlaczego więc mam się gdziekolwiek wybierać, określać, czy nazywać? A jak myślisz: czy to mój problem i czy mi z tym dobrze?

  6. piotr z gdyni
    Marzec 11, 2012 o 5:20 pm

    Kolejny dzień ogarnia mnie pusty śmiech czytając artykuły co się dzieje w naszym rządzie oraz jak poczynają sobie politycy i osoby związane z nimi. Żenada, przypatrując się bliżej temu wszystkiemu nic nie ulega zmianie. Każdy biegnie do koryta, nie słyszałem jeszcze żadnego publicznego konstruktywnego APELU do narodu. Wszyscy jak by się pochowali w okopach rzucając tylko od czasu do czasu świece dymną. Mam wrażenie że w momencie kiedy rozwiana zostanie ta zadymka. Wszyscy obudzimy się z ręką w nocniku. Jak na taką ilość protestów itp. Jak na podobno panującą demokrację w POlsce, Jak na tyle słodkich obietnic polityków, Jak jak jak…. Nic się nie zmienia jest coraz gorzej. Jedynym lekarstwem jest CZYSTKA polityczna. Powinien nastąpić a polityczny i korporacyjny wlew ludzi do rządu. Bezkrwawa rewolucja jak w ISLANDII. Bowiem na razie to jest wielki bełkot… Pozdrowienia dla Premiera obyś na nartach z butów nie wypadł.

  7. kosa
    Marzec 11, 2012 o 5:40 pm

    Panie Tusk jaki kolor sznurka pan wybierasz ???

    • Blaupunkt
      Marzec 11, 2012 o 6:12 pm

      Nie trolluj.Tu nie Onet.Tuska i tak już nie ma.Niby jest ale go nie ma.Nie nie ma pomysłu, nie ma tej dawnej radości z udawania głupiego i robienia wyborców w konia.Ciekawe tylko jak skończy.Jak Buzek czy jak Kaczyński?
      Czy będzie to kadencja w stylu Buzka, czyli czteroletnia agonia i gwałtowna zmiana społecznych nastrojów czy w stylu Kaczyńskiego i Tusk skróci kadencję?
      Ale jedno jest pewne.Tusk umiera na naszych oczach 😀 Tusk nie ma żadnego pomysłu.Bez mediów zgaśnie szybciej niż Napieralski.
      Ja po nim płakać nie będę.Przez 5lat nic dla mnie nie zrobił.Zajmował się tylko
      sondażami,meczykami,Dolomitami i harataniem w gałę.

  8. skorpion
    Marzec 27, 2012 o 11:57 pm

    Tusk nie jest samodzielnym politykiem, jest polityczną małpą. On nie myśli ani o Polsce ani o strategii ani o niczym… Patrzy, co robią inni i robi to samo: oni pakt fiskalny, my pakt fiskalny, oni więzienie za klapsa, my to samo, oni podnoszą wiek emerytalny, Tusek to samo. Myślę wręcz, że on nie jest żadnym premierem. Tak naprawdę rządzi ktoś inny i pociąga tylko sznurki. Kto rządzi? Może ten od wyborczej, może jakieś służby – nie wiem… ale nie Tusk.
    Dlatego… krytyka nie ma sensu, to tak jakby krytykować gaz rozweselający, bo ogłupia.. Zły jest raczej ten, co go rozpyla, a durni ci, co go wdychają. Dlatego łapy precz od Tuska, bo on jest jak deszcz w zimny dzień – niczemu nie winne przykre zjawisko atmosferyczne.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: