Strona główna > Paranormalne, Styl życia > Różne dziwne i niewytłumaczalne przypadki z życia wzięte

Różne dziwne i niewytłumaczalne przypadki z życia wzięte


Reguły Rachunku Prawdopodobieństwa mówią nam, że, bez najmniejszego udziału inteligencji, w 50% przypadków zdarzenia w naszym świecie powinny prowadzić do powiększania dobra oraz korzyści dla ludzkości. W czysto mechaniczny sposób życie w naszym świecie powinno było przejawić coś w rodzaju “równowagi”. Uwzględniając dodatkowo czynnik inteligentnych decyzji czynienia dobra, wynik powinien wzrosnąć do mniej więcej 70%. Oznaczałoby to, że ludzkość posuwałaby się przez stulecia naprzód, aż do stanu, gdzie dobro i pozytywne rzeczy zdarzają się w naszym życiu dużo częściej niż “negatywne” czy “złe”. Tym samym wiele problemów ludzkości znalazłoby efektywne rozwiązanie. Wojna i konflikty stałyby się rzadkością, co najmniej 70 procent ziemskiej populacji miałoby przyzwoitą opiekę medyczną, pewny dach nad głową, wystarczającą ilość pożywnego pokarmu, tak że prawie nie słyszałoby się o śmierci z powodu choroby czy głodu.

Fakty są jednak zupełnie inne.

To słowa ze strony Kasjopea, a napisała je Laura Knight-Jadczyk. I myślę, że każdy wrażliwy i myślący człowiek nie raz i nie dwa zastanawiał się nad tym problemem, próbując zrozumieć, jak działa ten nasz dziwny świat.

Gdy ludzkości uda się doprowadzić pewne sprawy do jakiejś względnej równowagi, zaraz potem jakaś tajemnicza siła sprawia, że pojawia się tyrania i totalitaryzm.

Taką totalitarną tyranią przez większość nowożytnej ery były w Europie rządy Kościoła. Potem mieliśmy faszyzm i komunizm. Hasła i metody były porażająco podobne, bez względu na to, czy tyrania była prawicowa, czy lewicowa. Teraz wisi nad nami perspektywa kolejnego mrocznego zniewolenia. Co jakiś czas w TVN pojawia się sonda sms-owa, a w niej pytanie: „czy w ramach walki z terroryzmem zgodziłbyś się na ograniczenie swobód obywatelskich?” Co to znaczy? Znaczy to, że proces stopniowego pozbawiania nas wolności już się zaczął. A pretekstem do tego jest rzekomy islamski terroryzm, rzekomo ogarniający cały świat. Być może wkrótce zapanuje totalitarny terror, ale państwowy, jakiego jeszcze ludzkość nie doświadczyła. „Dla naszego bezpieczeństwa” oczywiście, a jakże by inaczej. Żeby “uratować” nas przed zamachami (które najpierw specjalnie po to zostały zorganizowane i przeprowadzone przez władzę).

Każdy myślący człowiek musi zadać sobie pytanie, dlaczego pewne potworne rzeczy wydarzają się na oczach całego świata, a potem nie ma winnych i nikogo się za to nie karze. Zaraz po zamachu na WTC głośno trąbiło się o jakimś Bin Ladenie i Alkaidzie, potem mówiło się coraz mniej, a w końcu wcale. Cały ten Bin Laden od początku wyglądał jak Rudolf Valentino lub inna tandetnie wymalowana gwiazda filmów klasy B i większość ludzi nie traktowała tej historii poważnie. W każdym razie do dziś nikt za tę kosmiczną wręcz zbrodnię nie odpowiedział. Trudno uwierzyć w to, że najlepszy wywiad świata nie wykrył spisku i przez tyle lat nie potrafi złapać jakiegoś biednego i dzikiego Afgańczyka.

Potem mieliśmy tragedię w Biesłanie. Zginęło mnóstwo dzieci, szkoła została praktycznie zrównana z ziemią i znowu nie ma winnych.

Świat wstrząsany jest wciąż informacjami o różnych incydentach, o politycznych mordach i z reguły sprawy te nie są wyjaśniane. Do dziś nie mamy pojęcia kto zabił Kennedy’ego czy Martina Luthera Kinga. Oficjalne wyjaśnienia tych zbrodni są żenująco idiotyczne i nikt rozsądny w nie nie wierzy.

Co ciekawe, zdarzają się inne incydenty, wyraźnie łamiące oficjalne prawo, ale ich sprawcy pozostają albo zupełnie bezkarni, albo otrzymują kary czysto symboliczne. Przykładem mogą być zamachy na “kliniki aborcyjne” w tych stanach USA, w których przerywanie ciąży jest legalne i prawnie dozwolone. Niby jest legalne, ale zamachowcy zabijający lekarzy i pacjentki są bezkarni.

I tu opowiem pewną zastanawiającą historię.

Kasjopeańskie channelingi mówią o możliwości przejęcia władzy nad umysłami ludzi przez pewne istoty, których możliwości są wprost niewyobrażalne dla przeciętnego człowieka. Przekazy te przestrzegają nas przed tego typu niewytłumaczalnymi i zupełnie irracjonalnymi zbrodniami.

Każdy z nas słyszał na pewno, być może nawet nie raz, o dziwnym i przerażającym zachowaniu ludzi, którzy w swoim środowisku uchodzili za porządnych i spokojnych obywateli, których wszyscy szanowali i kochali, a którzy nagle, bez ostrzeżenia, zamieniali się w istne bestie i potwory mordujące najbliższych przyjaciół. Takich wypadków ostatnio w Polsce mieliśmy kilka.

Po ostatnich zamachach w Londynie również zaobserwowano kilka takich dziwnych przypadków.

Gdy londyńska policja zaczęła ujawniać nazwiska sprawców, jednym z nich okazał się nauczyciel gimnazjum. Po ogłoszeniu tej przerażającej wiadomości pod szkołą zebrał się tłumek podekscytowanych rodziców. Jedna z matek, Brytyjka, ze łzami w oczach mówiła o tym, że musiała najpewniej zajść jakaś tragiczna pomyłka, ponieważ jest zupełnie wykluczone, żeby nauczyciel, którego uznano za zamachowca mógł nim być w rzeczywistości. Płacząc zapewniała, że był to wyjątkowo dobry, porządny człowiek, którego wszyscy tu znali z najlepszej strony i kochali.

Jeśli to rzeczywiście on był zamachowcem (co wcale takie pewne być nie musi), to jaka niepojęta siła tak nagle go do tego skłoniła? Rodziny pozostałych zamachowców były równie mocno zdumione i zszokowane.

Inny dziwny przypadek był do zaobserwowania na Planete w reportażu o zamachach na tzw. “kliniki aborcyjne”.

Pokazali tam pewnego bardzo dzielnego młodego człowieka, który ratując życie nienarodzonych pozbawiał życia już żyjących i to w liczbie znacznie przewyższającej tych, których rzekomo “ratował”. Otóż człowiek ten powiedział przed kamerą, że problemy aborcji absolutnie nigdy go nie zaprzątały, nigdy o tym nie myślał ani go to nie obchodziło. Nic o tym nie wiedział, miał to w nosie i nie przyszło mu nawet do głowy, że mógłby się w to w jakikolwiek sposób angażować. I któregoś pięknego ranka obudził się z głębokiego snu z niesamowicie silną myślą w głowie. Tą myślą było postanowienie, że weźmie bombę i rzuci ją na klinikę, a nawet że poświęci resztę życia na tę szczytną działalność. Ten pomysł tak go wciągnął, że wprost stał się jego obsesją i o niczym innym nie był w stanie myśleć. Zgłosił się więc jeszcze tego samego dnia do grupy bojówkarzy, którzy przywitali go z radością i wkrótce wysłali „na akcję”.

Myślę, że każdy z nas słyszał takie opowieści. Lud mówi o takich ludziach, że „coś ich opętało”. A policja mówi, że brak motywu i wyjaśnienia dla tej dziwnej zbrodni. Channelingi nas przestrzegają i zapowiadają, że teraz będzie takich irracjonalnych wypadków i zbrodni coraz więcej.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: