Strona główna > Wiadomości > Naukowcy chcą wyjaśnić mechanikę katastrofy

Naukowcy chcą wyjaśnić mechanikę katastrofy


Pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego chcą „zbadać mechanikę katastrofy smoleńskiej rzetelnymi metodami fizyki”. Zaznaczają, że do tej pory nie znamy wyników podstawowych badań kinematycznych i laboratoryjnych.

Pomysł zajęcia się tragedią smoleńską zrodził się wśród pracowników naukowych Uniwersytetu Warszawskiego. 18 uczonych z wydziału chemii, fizyki oraz matematyki, informatyki i mechaniki chce „zbadać mechanikę katastrofy smoleńskiej rzetelnymi metodami fizyki”.

Odnosząc się do działań prokuratorskich w tej sprawie naukowcy wskazują, że dotąd Polacy nie poznali wyników podstawowych badań.

Nie wykonano oczywistych procedur, nie przedstawiono wyników badań kinematycznych i laboratoryjnych, unika się jak ognia konfrontacji z wynikami niezależnych badań naukowych, za to ogłasza się domniemania, nawet bez żadnych podstaw, licząc na naiwność lub/i brak wiedzy obywateli – czytamy w oświadczeniu naukowców, które przytacza „Gazeta Polska Codziennie”.

Zdaniem badaczy ich prace będą pouczające dla „dla tych wszystkich, którzy bez badań naukowych wiedzieli już po kilku minutach, co się stało”. Chcą im pokazać, „jak naprawdę wygląda metodologia badań naukowych, zasady wnioskowania, jak następuje wyjaśnianie wątpliwości na drodze empirycznej”.

Inicjatorzy badania przebiegu tragedii chcieli zainteresować swoim pomysłem kolegów naukowców. Niestety jednak, jak pisze „GPC”, napotkali na pierwsze trudności.

Grupa pracowników UW zgłosiła się ze swoim artykułem i apelem do innych kolegów oraz redakcji kwartalnika uniwersyteckiego. Tam jednak odmówiono publikacji, twierdząc, że ich tekst nie wpisuje się w tematykę pisma, która jakoby ma dotyczyć rozmaitych aspektów funkcjonowania Uniwersytetu i zmian w szkolnictwie wyższym – opisuje „GPC”.

To już kolejna inicjatywa polskich naukowców, którzy chcieli włączyć się w badanie katastrofy smoleńskiej. W listopadzie grupa profesorów z największych polskich uczelni technicznych (m.in. Politechniki Warszawskiej, Krakowskiej, Łódzkiej, SGGW, AGH i innych) doszła do wniosku, że do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej mogą i powinni włączyć się polscy eksperci, których do tej pory rządowa komisja i prokuratura nie zauważały.

Zwrócili się o pomoc do 27 szefów polskich jednostek badawczych, zajmujących się m.in. mechaniką. Prosili o pomoc w sfinansowaniu konferencji naukowej. Największe nadzieje wiązali z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, które z założenia powinno chcieć zaangażować się w wyjaśnienie narodowej tragedii. Niestety jednak NCBiR nie przychyliło się do ich prośby.

Opracowanie: saż | Źródło: Stefczyk.info

 

  1. wit
    Marzec 28, 2012 o 7:23 am

    Superszpieg ginie przez Smoleńsk?
    Wpływowy włoski tygodnik „L’Espresso” opublikował artykuł pt. „Polska masakra, w cieniu Putina”, w którym donosi, że zabójstwo, w Stanach Zjednoczonych w czerwcu 2010 roku jednego z najważniejszych uciekinierów z Rosji, byłego funkcjonariusza rosyjskich służb wywiadowczych SVR Siergieja Tretjakova, ma związek z mordem dokonanym na 96 przedstawicielach polskiej elity, w tym na prezydencie Lechu Kaczyńskim, podczas ataku przeprowadzonego przez służby Władimira Putina na polski samolot rządowy 10 kwietnia 2010 roku. Autorzy artykułu wskazują, że międzynarodowi obserwatorzy nie wierzą w naturalną śmierć byłego funkcjonariusza SVR, który miał umrzeć na zawał serca (swego czasu podano, iż zmarł, zachłystnąwszy się kawałkiem mięsa). Miał on zaledwie 53 lata.

    Superagent posiadał niebezpieczną wiedzę?

    To był jeden z najsłynniejszych tajnych agentów wszech czasów. Oficjalnie pracował jako dyplomata, w rzeczywistości jednak od dawna był pułkownikiem SVR, rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego, która zastąpiła KGB po upadku Związku Sowieckiego. Pod osłoną dyplomatyczną kariera Tretjakova rozwijała się. Szybko zyskał kontrolę nad wszystkimi rosyjskimi operacjami wywiadowczymi w Nowym Jorku od 1995 do 2000 roku. W 2000 roku wymknął się spod kurateli swoich mocodawców i przeszedł na stronę amerykańską, zadając Moskwie poważny cios. Jak wynika z opublikowanych 8 marca dokumentów WikiLeaks, zanim Tretjakov został zamordowany przez agentów służb Putina, korespondował pod pseudonimem „Towarzysz J.” z szefem Stratforu, jednej z agend CIA. W korespondencji dokonał rekonstrukcji wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. 12 dni po katastrofie konkludował: „Rosjanie mają takie plany (scenariusze), aby zabić innych zachodnich przywódców, które mogą być wykonane”. Tretjakov zwrócił przy tym uwagę, że złe stosunki między Władimirem Putinem a Lechem Kaczyńskim nie były tajemnicą. W czerwcu 2010 roku agent ginie w tajemniczych okolicznościach, a FBI, pod którego ochroną się znajdował, trzyma szczegóły dotyczące jego śmierci w ścisłej tajemnicy.

    Anna Wiejak

    Artykuł ukazał się w najnowszym numerze “Naszej Polski” Nr 13 (856) z 27 marca 2012 r.

  2. aida1708
    Marzec 28, 2012 o 7:34 am

    Słabe z Was szpiegi! Publikacja po prawie dwóch latach.

    • liberty
      Marzec 28, 2012 o 7:40 am

      Biorąc pod uwagę ujawnienie niektórych zbrodni dopiero po 50u latach i dłużej 2 lata to jest nic.

      • aida1708
        Marzec 28, 2012 o 7:54 am

        Właśnie❗ To poczekajcie trochę , po co ta gorączka❓ Może zbrodniarz sam się przyzna, jak go sumienie przygniecie!❗ Niech się jeszcze trochę pomęczy, kara musi być dokuczliwa!❗ Ludzie po 20 30 latach zgłaszają się i proszą o wymierzenie kary. Wy pisowcy o tym nie wiecie❓ Kto jak kto, ludzie wierzący blisko związani z kościołem na co dzień………………….❗

  3. aida1708
    Marzec 28, 2012 o 7:45 am

    Czekam na następną sensację w sprawie katastrofy, już nawet człowiekowi nie można umrzeć?

  4. ASTRAJA
    Marzec 28, 2012 o 7:09 pm

    Ty PiS-owców zostaw w spokoju ” maleńka ” bo do pięt im nie dorastasz. Nie wiem jaką opcję reprezentujesz i mało mnie to obchodzi . Wiele ludzi dało ci tutaj po nosie a ty ciągle swoje…zastanów się nad tym co piszesz.

    • aida1708
      Marzec 29, 2012 o 5:30 pm

      Nikt mi nie dał po nosie , pełnisz tu rolę policjanta? Coś mi się wydaje ,że zamiast przyciągać ciekawych ludzi odstręczasz je od tego portalu! Zostań tu sama do usranej śmierci, o czym z Tobą dyskutować?

  5. wit
    Marzec 29, 2012 o 3:17 am

    Tusk i Komorowski oraz ich PO muszą za to ponieść karę.
    Oddali Rosjanom wszystkie dowody i pozwolili je systematycznie niszczyć przez dwa lata.
    Cyniczne drwili z ofiar tego zamachu, objęli terrorem medialnym rodziny ofiar. Tusk i Komorowski zamiast zająć się ujawnieniem prawdy o zamachu zbudowali zmowę milczenia w głównych mediach, kłamstwo ubierano w prawdę.
    H. Gronkiewicz-Waltz jest winna wielu działaniom represyjnym, rozkazy szły z ratusza do podległej jej straży miejskiej z poleceniem używania przymusu bezpośredniego i terroryzowania uczestników marszów pamięci, obrońców krzyża a ich człowiek Palikot zachęcał do profanowania krzyża przed pałacem.
    Następuje przełom, dziś nikt nie zamknie Polakom ust a wspólnicy tej zbrodni nie mogą uniknąć i nie unikną karnej odpowiedzialności.

  6. wit
    Marzec 29, 2012 o 3:27 am

    Co nadal ukrywa Minister Sikorski?

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało odpowiedź na pytanie Jarosława Kaczyńskiego: Skąd Radosław Sikorski wiedział, że wszyscy zgineli? Opublikowano nagranie rozmowy z Centrum Operacyjnego MSZ z Ambasadorem Bahrem.
    Nagrania rozmowy Ministra Sikorskiego z Ambasadorem Bahrem nie ma, ale podobno to od niego Minister miał wiedzę. Pojawia się jednak problem. Ambasador pamiętaj to inaczej. Oto jego relacja z z wywiadu z Teresą Torańską:

    http://wyborcza.pl/1,76842,8941828,Startujemy.html?as=1&startsz=x

    Powinienem kogoś poinformować. Odruchowo zadzwoniłem do mojej rodziny. Odebrała siostra. Powiedziałem dwa zdania. Że wydarzyła się katastrofa i że to, co widzę, jest przerażające. Usłyszałem jej krzyk. Następny telefon wykonałem do pani Czartoryskiej, mojej sekretarki w ambasadzie.

    Nie do ministra Sikorskiego?

    – Nie miałem przy sobie jego bezpośredniego telefonu, wziąłem nie tę komórkę. Po chwili odezwało się Centrum Operacyjne Rządu i połączyło mnie z ministrem Sikorskim.

    Była godzina 8.55.

    – Minister już wiedział.

    Minister już wiedział! Pytanie skąd pozostaje więc nadal aktualne.

    • Ged12
      Marzec 29, 2012 o 5:53 pm

      „Rozmowa MSZ z 10 kwietnia z ambasadorem RP w Rosji Jerzym Bahrem – W odpowiedzi na pytanie Jarosława Kaczyńskiego, który chciał się dowiedzieć dlaczego minister spraw zagranicznych Polski już niewiele po [godzinie] 9. [10 kwietnia 2010 roku] (…) wiedział, że wszyscy zginęli, MSZ opublikowało na stronie internetowej zapis rozmowy Centrum Operacyjnego z godziny 9:07:53 z 10 kwietnia 2010 roku z obecnym na płycie ambasadorem RP w Rosji Jerzym Bahrem.”

      Umiesz tą rozmowę odsłuchać, czy mam ci to narysować?

  7. wit
    Marzec 29, 2012 o 3:28 am

    Stara prawda mówi: nie ma zbrodni doskonalej!

  8. wit
    Marzec 29, 2012 o 3:44 am

    Dwie eksplozje – link do prezentacji
    Najbardziej prawdopodobna przyczyna katastrofy 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku – link do prezentacji analizy dr. Gregory’ego Szuladzinskiego z Sydney:

    • wit
      Marzec 29, 2012 o 3:49 am

      28 marca 2012 odbyło się publiczne wysłuchanie w sprawie katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r.

      W jego trakcie prof. Kazimierz Nowaczyk z University of Maryland w Baltimore przedstawił wyniki badań nad rozpadem tupolewa 154 M przeprowadzonych przez dr. Gregory’ego Szuladzińskiego z Analytical Service Co. z Sydney w Australii.

      Raport z badań jest zatytułowany: TECHNICZNE I KONSTRUKCYJNE ASPEKTY KATASTROFY LOTNICZEJ W SMOLEŃSKU – i jest 456. tego typu dokumentem autorstwa polsko-australijskiego eksperta. Autor dowodzi, że głównymi przyczynami katastrofy w Smoleńsku były dwie eksplozje, które nastąpiły tuż przed lądowiskiem na wysokości około 37,5 m nad poziomem pasa.

      Dr Gregory Szuladziński to niezależny doradca techniczny Parlamentarnego Zespołu Antoniego Macierewicza. Uzyskał stopień magistra w dziedzinie inżynierii mechanicznej na Politechnice Warszawskiej w 1965 r., a stopień doktorski w dziedzinie mechaniki konstrukcji na Uniwersytecie Południowej Kaliforni w 1973 r.

      Od 1981 do teraz pracuje w Australii dla przemysłu lotniczego, kolejowego, energetycznego, morskiego, motoryzacyjnego i przetwórczego, jak również w dziedzinie geomechaniki, podziemnych wybuchów i zastosowań wojskowych.

      Od wczesnych lat 90. przeprowadza komputerowe symulacje takich gwałtownych zjawisk jak kruszenie skał z użyciem materiałów wybuchowych, rozpad obiektów metalowych, uszkodzenia budynków wywołane przez wstrząsy, zawalenia, interakcje płynów i ciał stałych (FSI), ochrona przed wybuchem oraz ochrona samolotów przed zderzeniem. Wykonał wiele najnowocześniejszych badań pokazujących wyraźny rozpad konstrukcji i innych obiektów.

      Jest członkiem Instytutu Inżynierów Australii, członkiem jego Kolegium Konstrukcji i Mechaniki, członkiem Amerykańskiego Stowarzyszenia Inżynierów Mechaników oraz członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Inżynierów Budownictwa.

      Treść wystąpienia prof. Kazimeirza Nowaczyka:

      „W Analytical Service Company głównymi obszarami specjalizacji są dynamika i konstrukcja układów mechanicznych, w tym konstrukcje lotnicze i naruszenia konstrukcji w wyniku wybuchu. Dane wykorzystane w całej analizie zostały udostępnione przez Parlamentarny Zespół Antoniego Macierewicza.

      Widzimy na przykład lewe skrzydło od spodu złożone z części zidentyfikowanych na podstawie fotografii z dnia zdarzenia. Dodatkowo została pokazana część satelitarnego zdjęcia miejsca blisko krytycznego sygnału TAWS numer 38, który był analizowany szczególnie starannie przez doktora Szuladzińskiego. Powiem tylko, że wysokość baryczna zarejestrowana przez TAWS numer 38 wynosi 37,5 metra.

      Doktor Szuladziński podzielił analizę na cztery fazy. Faza pierwsza – wewnętrzna lub zewnętrzna eksplozja w przedniej części lewego skrzydła. Faza druga – wewnętrzna eksplozja w centralnym punkcie płatowca. Utrata krawędzi natarcia skrzydła blisko kadłuba, a także całej lewej części skrzydła, wywołała dwa efekty aerodynamiczne: utratę siły nośnej po lewej stronie i wzrost oporu. Pierwszy efekt wywołuje obrót w lewo, natomiast drugi – zmianę kursu magnetycznego.

      Faza trzecia – tylna część płatowca ze skrzydłami i statecznikiem pionowym obraca się w lewo niezależnie od przedniej części, która pozostaje w swojej naturalnej pozycji. Faza czwarta – uderzenie o grunt: tylko tylna część kadłuba jest odwrócona. Prędkość kątowa względem osi obrotu powoduje całkowite przełamanie kadłuba, oddzielając jego przednią część od tylnej, przy czym tylna część kontynuuje obrót w lewo.

      Oto pozostałości przedniej i tylnej części płatowca po katastrofie. Proszę spojrzeć na górne zdjęcia – tył kadłuba jest pozbawiony przedziału pasażerskiego i luku bagażowego, a koła – na zdjęciu w dolnej części – są w pozycji odwróconej, podczas gdy kokpit i przednia część kadłuba nie są odwrócone spodem do góry.

      Podsumowanie wyników. Głównymi przyczynami katastrofy były dwie eksplozje tuż przed lądowiskiem. Pierwsza z nich nastąpiła blisko środkowego punktu lewego skrzydła i spowodowała rozległe uszkodzenie, w efekcie przełamując skrzydło na dwie części. Druga, wewnątrz kadłuba, spowodowała głębokie uszkodzenie i podzielenie tego ostatniego, jak również poluzowanie połączenia lewego skrzydła i kadłuba.

      Opadanie na zadrzewiony teren, nieważne jak niefortunne i pod jakim kątem, nie mogło spowodować udokumentowanego rozpadu konstrukcji samolotu.

      Oto ostatnie zdjęcie wraku z lotniska w Smoleńsku. Dziękuję.”

  9. wit
    Marzec 29, 2012 o 4:02 am

    MSZ UJAWNIA ROZMOWĘ Z 10.04.10: DLATEGO SIKORSKI WIEDZIAŁ
    Podczas dzisiejszego telemostu w czasie przesłuchania publicznego w Parlamencie Europejskim w sprawie katastrofy w Smoleńsku p. prezes Jarosław Kaczyński zadał pytanie: „Chciałbym wiedzieć, dlaczego minister spraw zagranicznych Polski już niewiele po [godzinie] 9. [10 kwietnia 2010 roku] (…) wiedział, że wszyscy zginęli. Skąd wiedział?”
    W odpowiedzi przedstawiamy zapis rozmowy Centrum Operacyjnego MSZ z godziny 9.07.53 tego dnia z obecnym na płycie ambasadorem RP w Rosji Jerzym Bahrem.
    Zapis wszystkich rozmów telefonicznych jest standardem w Centrum Operacyjnym MSZ.
    Marcin Bosacki
    Rzecznik Prasowy

    Zapis audio rozmowy (plik .wav): http://www.msz.gov.pl/files/docs/komunikaty/20120328/3.wav

    Zapis rozmowy
    09:07:53 – 09:10:35
    Połączenie nawiązane przez Centrum Operacyjne
    Ambasador Jerzy Bahr: Tak słucham
    Pracownik CO: Dzień dobry Panie Ambasadorze, Centrum Operacyjne MSZ z tej strony
    AJB: Tak
    P.CO: Coś wiemy więcej w tej chwili?
    AJB: No w tej chwili ja stoję, samolot jest całkowicie rozbity, stoimy w odległości 150 metrów, nie ma żadnego śladu życia, ugasili pożar, który był w przedniej części i to jest wszystko. Otoczone to jest już przez straż pożarną i..
    P.CO: A czy to jest pewne, że to był ten samolot?
    AJB: Proszę?
    P.CO: Czy to jest pewne, że to był ten nasz samolot?
    AJB: Nie no naturalnie, że to jest ten samolot.. (w tle P.CO: wiadomo) ..tak
    P.CO: Panie Ambasadorze czy rozmawiał Pan z Ministrem?
    AJB: Jeszcze nic nie rozmawiałem
    P.CO: Dobrze. Proszę bardzo zaczekać moment przy telefonie, spróbuję przełączyć
    próba przełączenia rozmowy do MRS
    P.CO: Zajęty jest niestety telefon u Ministra
    AJB: Tak
    P.CO: Rozmawia najwyraźniej z kimś innym. Czyli tak. Panowie jesteście.. ja podsumuję Panowie jesteście 150 metrów od samolotu, pożar został ugaszony, nie widać śladów życia
    AJB: Tak, samolot został całkowicie zniszczony
    P.CO: Czy to wiadomo było.. czy widać było katastrofę?
    AJB: Myśmy słyszeli tylko jak przelatywał nad lotniskiem nisko, potem wszystkie samochody zaczęły jechać w tamtym kierunku..
    P.CO: Przepraszam Panie Ambasadorze, mam Ministra na linii
    AJB: Dobrze
    P.CO: (w tle – przez drugi telefon) Panie Ministrze, Mam Ambasadora, mogę przełączyć z drugiego telefonu? To już rozłączamy się i za chwilę dzwonię
    łączenie rozmowy
    Minister Radosław Sikorski: Halo
    P.CO: Już, już łączę z Ambasadorem

  10. wit
    Marzec 29, 2012 o 4:13 am

    Film 10-4-10 wyraźnie to podkreślał.
    Dwa wybuchy, o których mówili Rosjanie, jakby plaśnięcie…
    Kilku o tym mówiło niezależnie….

  11. oko
    Marzec 29, 2012 o 4:24 am

    Serce pędzi, rwie się do życia. Ma prawo do odrobiny szczęścia.
    Do radowania się pięknem życia i tego świata.
    A jednak, jak głos złowieszczy przychodzi świadomość dziejącego się zła.
    Nie można zamykać się w obojętnym kokonie. Trzeba wykonywać to, co sumienie podpowiada. Te wielkie , patetyczne – wydawałoby się, słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna domagają się , aby ich bronić.

    Obojętność jest najgorszą formą egoizmu.

  12. ASTRAJA
    Marzec 29, 2012 o 9:06 am

    Skoro taka jest teoria to czyżbyśmy byli narodem egoistów zamkniętych w tym obojętnym kokonie ? Skąd taka niemoc u Polaków którzy należeli zawsze do dzielnych i walczących o swoje dobra, ziemię i inne wartości narodów. Gdzie się podziała nasza waleczność ? Aż chce się krzyczeć LUDZIE OBUDZCIE SIĘ Z LETARGU !

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: