Strona główna > Wiadomości > 10.04.10 – a jednak zamach

10.04.10 – a jednak zamach


10.04.10 – a jednak zamach - niezalezna.pl

Publiczne wysłuchanie w Parlamencie Europejskim w Brukseli było inne niż to przed rokiem i trzema miesiącami. Było to spowodowane zdecydowanie większym nasyceniem faktów  i poważnych naukowych analiz i symulacji.

Natomiast wielce charakterystyczna była reakcja mediów w Polsce. Te same środki przekazu, które chciały poprzednie „public hearing” wykpić, wyszydzić, pokazać jego małą efektywność i rzekomo słabą frekwencję europosłów i dyplomatów zagranicznych, teraz jednak zmieniły ton. Relacje były bardziej obiektywne, co nie znaczy, że były obiektywne w 100%, komentarze bardziej wyważone i zdecydowanie bardziej doceniono powagę argumentacji ekspertów z Zespołu Macierewicza z zagranicy.

Oto owi eksperci i sam Antoni Macierewicz stawiają uargumentowaną hipotezę – przedstawiając stosowne dowody – o dwóch wybuchach w lecącym samolocie. To dalszy krok w kierunku powiedzenia wprost, że to był zamach. I okazuje się, że media nie robią już z Macierewicza wariata czy oszołoma. Nie słychać rutynowych komentarzy, że ma nienawiść w oczach, itd., itp. Już się z tego nie kpi, nie śmieje. A jeśli już, to raczej przemilcza. Czy puszczenie informacji o dogadaniu się PO-PSL ws. emerytur nie było próbą „przykrycia” tego, co działo się w Brukseli? Nie wiem. Ja tylko stawiam pytanie. W trzech dziennikach telewizyjnych: Polsatu, TVN i TVP publiczne wysłuchanie w PE znalazło się raz na trzecim i dwukrotnie na czwartym miejscu wśród newsów. Choć, prawdę mówiąc, uprawdopodobnienie wersji, że to był zamach, powinno być newsem nr 1. ….

Ci, którzy kłamali o Smoleńsku, teraz wolą wstydliwie nabierać wody w usta. Jest postęp. Sądzę, że procesu ujawnienia prawdy o 10.04.2010 nie da się już zatrzymać. Bogu dzięki.

 Autor: Ryszard Czarnecki, | Źródło: Niezależna.pl
  1. ASTRAJA
    Marzec 29, 2012 o 3:19 pm

    Wreszcie zaczęto traktować katastrofę pod Smoleńskiem z należytą powagą. Jestem bardzo ciekawa czy gdyby coś podobnego wydarzyło się w innym europejskim kraju komentarze byłyby podobne ❓ Tutaj, w tej katastrofie zginął PREZYDENT Polski, która jest członkiem Unii Europejskiej ! No cóż, lepiej póżno wyjaśnić sobie wszystko niż wcale ❗

    • Ged12
      Marzec 29, 2012 o 5:50 pm

      Dodam @Astrajo: ” a nawet dwóch!” I zapytam dlaczego natrętnie pomijacie ostatniego prezydenta na emigracji pana Kaczorowskiego? Wie ktoś może?

      • oko
        Marzec 29, 2012 o 6:35 pm

        Chciałem zauważyć, że jak już wspominasz osoby zmarłe to piszę się z szacunku i uszanowania ich pamięci śp. pana Kaczorowskiego. Poza tym śp. prezydent Lech Kaczyński był w czasie tragedii najważniejszą osobą w państwie i to własnie jemu w pierwszej kolejności należy się szacunek – oczywiście nie ujmując szacunku żadnemu z pozostałych 96 ludzi zamordowanych w zamachu. Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym na wieki wieków, Amen. 💡

      • ASTRAJA
        Kwiecień 4, 2012 o 10:58 pm

        Piękne dzięki za odpowiedz oko. Ostatnio nie bardzo miałam czas na pisanie.

    • piter
      Kwiecień 5, 2012 o 9:07 pm

      a ja mam proste pytanie – czemu mial sluzyc ten zamach? przeciez swiat sie smial z kaczorow a nie bal ich. nawet w usa w programach satyrycznych jarek i jego kot byli glownymi atrakcjami wieczoru, a blizniaki rzadzace panstwem polskim byly przedstawiane jako ewenement na skale swiatowa.

      • prof. Brzoza
        Kwiecień 8, 2012 o 12:31 am

        Były agent wywiadu USA i ekspert od spraw technicznych, Gene Poteat, twierdzi, że rządowy Tupolew został rozerwany przez wybuch bomby. Według niego kilka zdjęć satelitarnych obrazujących wybuch jeszcze lecącego samolotu posiadają amerykańskie agendy wywiadowcze i… ludzie związani ze służbami w Warszawie. Wiadomość, że zdjęcia te są już w posiadaniu polskich śledczych zatacza podobno coraz szersze kręgi. Być może to dlatego Tusk i ogólnie polskie elity wykazują twardszy kurs wobec Rosjan. Czyżby nadchodziło rozliczenie win i wzajemne przerzucanie się odpowiedzialnością?
        Te powyższe opinie rzucają nowe światło na sprawę zaginionych zdjęć satelitarnych, których prokuratura do dziś nie ma. Są to zdjęcia miejsca ‚katastrofy’ wykonane przez satelity szpiegowskie wysokiej rozdzielczości, wykonane już w dniu 10 kwietnia. Oficjalnie prokuratura ich nie posiada, jednak możliwe jest, iż są one w posiadaniu pewnych kręgów w Polsce, tylko nie zostały przekazane prokuraturze wojskowej. Z powyższych informacji wynika, iż pewne czynniki w Polsce albo opóźniają, albo blokują przekazywanie materiałów śledczym z prokuratury wojskowej. Taki przebieg wydarzeń sugerowała jedna z ogólnopolskich gazet, która wpadła na trop afery ze zdjęciami satelitarnymi. Przypomnijmy: jedyne zdjęcia jakie posiadamy, to te z 12 kwietnia, gdy część samolotu została już wyniesiona. Są one wykonane w niskiej rozdzielności, widać więc niewiele szczegółów. Przypominam, że za to kłamstwo także nikt nie beknął. Gdyż kłamstwem była wypowiedź czynników rządowych, iż zdjęcia satelitarne zostały nam przekazane.
        Wypada tutaj także zastanowić się nad celowością takiej otwartości byłego agenta amerykańskich służb, pana Gene. Owszem, może on posiadać zdjęcia satelitarne, które wskazują na wybuch bomby, ale jaki jest cel upublicznienia tej wiedzy? Nie zapominajmy, że według części niezależnych publicystów, w sprawę katastrofy smoleńskiej są zamieszane też pewne czynniki na Zachodzie, które według mnie wydają się być decydujące. Celem takiej otwartości może być chęć zrzucenia ewentualnej winy na Rosję. Rosjanie nie są bez winy, bo z ich działań wynika, iż nie są zbytnio zainteresowani dotarciem do prawdy. Nie miejmy jednak złudzeń: Amerykanie żadnymi naszymi sojusznikami nie są, szczególnie w tej kwestii. Ameryka nie ma przyjaciół, Ameryka ma interesy, pamiętajmy o tym.

  2. Ged12
    Marzec 29, 2012 o 5:45 pm

    No to profesor Merynos z Maryland już swoją hipotezę z wczoraj na dzisiaj udowodnił i potwierdził🙂 Szybki jest!!🙂 Ale skoro nie skoszone krzaczory i brzoza rozpieprzyła samolot tylko dwa wybuchy, to kto potem dobijał i mielił rannych w ruskiej mgłę? I co do diabła robił ten samolot na tych piętnastu metrach w lesie, jak go obezwładniało? Mniejsza o to najważniejsze, że to co wczoraj było nowa hipoteza wyciągniętą w PE dzisiaj już jest twierdzeniem i dowodem!🙂 Czekam na mój ulubiony ciąg dalszy….

    • oko
      Marzec 29, 2012 o 6:20 pm

      Gdy wczoraj dr Kazimierz Nowaczyk z uniwersytetu w Maryland mówił w europarlamencie, że przyczyną katastrofy smoleńskiej były dwa wybuchy, w mediach III RP królował news o dwóch zarzutach dla matki Madzi z Sosnowca. Chyba po 1989 r. nie wydarzyło się nic bardziej obrzydliwego niż urządzenie Big Brothera ze strasznej, niewyobrażalnej, jednostkowej tragedii. Cyniczne, dopracowane, z użyciem detektywa celebryty. W jednym celu: przyćmienia wychodzącej na jaw prawdy o Smoleńsku i kompromitacji władzy na kilku polach. Stworzenia „niepolitycznego newsa” o ładunku emocjonalnym, który wszystko zagłuszy. Możliwego zawsze: według fundacji ITAKA w Polsce zaginionych jest rocznie 650 dzieci w wieku do 13 lat. Ile naszych matek i babć nie spało z powodu Madzi? Te wzruszenia były sprowokowane przez mężczyzn niezdolnych do wzruszeń. Pracujących na to, by miliony Madź żyły pod butem Putina, którego armia zabiła w Czeczenii 40 tys. dzieci. Ciężko o tym myśleć, wykonując zawód tak strasznie zdegradowany jak dziennikarstwo. Pozostaje posłuchać piosenki Jacka Kleyffa pt. „Telewizja ‘72”: „Świeże groby zawsze wzruszą niezależnie, gdzie kopane. / Jak porosną, wyjdzie na jaw, kto szczuł i co było grane”.

      • Ged12
        Marzec 29, 2012 o 8:45 pm

        No nie przesadzaj ten zgniły zachód tez miał swoje „reality szoł” i cała Europa szukała dziecka rzekomo uprowadzonego w Hiszpanii. Pamiętasz? A przypomnij skąd tego niemoralnego Big Brothera importowano? Podpowiem na pewno nie z Rosji od Putina. Przypomnij mi co było w tv jak rozpieprzył się samolot z Anną Jantar w lasach kabackich, bo nie pamiętam. A pamiętasz rotundę w Poznaniu, a wieżowiec w Gdyni? I co wtedy było w tv?

      • oko
        Marzec 29, 2012 o 9:52 pm

        Masz honor? Potrafisz jeszcze patrzeć w lustro?

      • Ged12
        Marzec 29, 2012 o 10:15 pm

        Co ty mi tu z honorem wyskakujesz? Bo mniemam, że ten szantaż mi dedykujesz. prawda? Nie przypomniałeś programu tv z tych pamiętnych chwil, które ci przytoczyłem. Być może: „Nie pamiętasz, bo nie możesz, byłeś wtedy małym chłopce….” Itd, itp. Pamiętasz to może, rozwiniesz, jak nie to „Zapytaj mamy, zapytaj taty…” , ale o to kto to śpiewał nawet nie zapytam, podpowiem ci to nie ma nic wspólnego z hip hopem……….

      • oko
        Marzec 29, 2012 o 10:36 pm

        Nie badź lemingiem z pancerną głową, a mysl i używaj rozumu!

      • Ged12
        Marzec 30, 2012 o 6:23 am

        To już nie hasło:”myśl samodzielnie” i łykaj jak wieloryb każdą bzdurę z waszych wklejek oraz coś co było wczoraj hipoteza dzisiaj ma już być dowodem? Łykać każdy nonsens bo to patriotycznie, a jak nie to grozi dyshonorem :)? I to wszystko dlatego, ze nie lubisz ruskich, Niemców i wszystkich w około zagraniczny polaku patrioto nie mający z krajem nic wspólnego oprócz nazwiska Kowalsky, albi Trzarnecky?

      • prof. Brzoza
        Marzec 30, 2012 o 11:38 pm

        Dopóki nie stworzy Pan modelu, który zaprzeczy uzyskanym wynikom prof. Biniedny i Nowaczyka, dyskusja nie ma sensu. Można porównywać, tylko rzeczy porównywalne.

      • Michał
        Kwiecień 3, 2012 o 8:08 pm

        Skoro sam Binieda i Nowaczyk przyznali ze opierali swoje symulacje na danych czysto statystycznych i matematycznych a nie mieli dostepu do szczatkow samolotu, nie byli na miejscu katasrofy to nie mamy o czym rozmawiac a juz napewno nie o prawdziwosci (jedynej) ich badan…

      • Prof. Brzoza
        Kwiecień 5, 2012 o 3:18 pm

        Świadkowie słyszeli eksplozje

        Ustalenia naukowców mówiące o dwóch wybuchach w rządowym tupolewie potwierdzają relacje świadków, którzy 10 kwietnia 2010 r. byli na smoleńskim lotnisku.

        Ich zeznania złożone w dniu katastrofy nie pozostawiają cienia wątpliwości – w samolocie nastąpiły eksplozje, po których przestały pracować silniki Tu-154M.

        W Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie znajdują się m.in. zeznania pilotów samolotu Jak-40, którzy w momencie lądowania Tu-154M byli na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj. Przylecieli wcześniej z dziennikarzami, którzy następnie pojechali do Katynia. Piloci zostali na miejscu i czekali na tupolewa.

        „Załoga wyszła z samolotu, by zobaczyć lądowanie Tu-154M 101. Wiedzieliśmy, że ląduje, bo tak było słychać w radiu. Podczas naszej rozmowy z załogą Tu-154M 101 nic nie wskazywało na to, by mieli jakiekolwiek problemy. Nie korespondowaliśmy z tamtą załogą, tylko prowadziliśmy nasłuch. Gdy czekaliśmy na lądowanie tamtego samolotu, nie mieliśmy kontaktu wzrokowego. Słyszałem odgłos silników, który wskazywał na to, że samolot podchodzi do lądowania. Po chwili słychać było zwiększenie mocy silników. Słychać było również, że zwiększenie mocy było do maksymalnych obrotów. Usłyszałem wybuchy, a potem dźwięk gaśnięcia silników. I po wszystkim nastąpiła cisza” – zeznał jeden z członków załogi Jak-40, który został przesłuchany kilka godzin po katastrofie 10 kwietnia 2010 r.

        O wybuchach zeznali w prokuraturze także pozostali członkowie załogi samolotu oraz urzędnicy z Kancelarii Prezydenta RP, którzy byli na miejscu, gdy doszło do katastrofy.

        Zeznania naocznych świadków katastrofy na temat ostatnich chwil Tu-154M 101 są niemal identyczne – słychać było pracujące silniki, wybuchy, a dopiero później gasnące silniki. Wszyscy widzieli ciała bez ubrań, co podkreślali w swoich zeznaniach. Nie było pożaru.

        Funkcjonariusze BOR-u, którzy przyjechali na miejsce tragedii, zrobili zdjęcia i filmy, wysłane następnie pocztą specjalną do kraju.

        – Biuro Ochrony Rządu już na początku śledztwa przekazało Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie materiały filmowe i zdjęciowe wykonane po katastrofie samolotu Tu-154M 101. Zostały one oczywiście włączone do akt śledztwa – potwierdził nam płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

        Za Niezalezna.pl

      • Michał
        Kwiecień 5, 2012 o 4:09 pm

        Chłopie!! ty w ogole ogarniasz co wklejasz?
        W jaki sposob mogli zweryfikowac swoja wiedze o eksplozjach nie widzac wraku..
        I tak nawiasem mowiac to nie podawaj mi newsow na poziomie pudelka i staraj sie odpowiadac na temat a nie obok niego..
        Napisalem o biniedzie i jego kompanie a nie o tym co sie wydawalo ze slyszal..
        ps.Niezalezna jest medium na kotrym dyskutuja tylko „poprawni politycznie” sprobuj tam zamiescic wpis negujacy cokolwiek..
        Tak wiec jak w innym wpisie powtorze..
        WAS PRAWDA NIE INTERESUJE!!! NAWET JESLI UDOWODNI SIE WAM ZE ZAMACHU NIE BYLO I TAK BEDZIECIE DRAZYC udowadniajac ze biale nie jest biale..

      • prof. Brzoza
        Kwiecień 5, 2012 o 5:57 pm

        Ale problem leży w tym, że zamach został już udowodniony. Teraz trzeba im go udowodnić i wskazać sprawców. To potrwa jeszcze, ale już niedługo będzie bardzo wesoło!!!

      • Michal
        Kwiecień 6, 2012 o 6:35 am

        Twoj wpis zawiera tresci wzajemnie sie wykluczające:-)
        Bedzie wesoło powiadasz?
        Juz jest wesoło!!
        Wystarczy poczytać wszystkich pseudo znawcow.

      • babcia
        Kwiecień 3, 2012 o 10:37 am

        Rotunda to była, ale w W-wie.
        Społeczeństwa karmi się medialnym chłamem, to jest fakt niezaprzeczalny. Zarzynanie oświaty plus talewizyjna mizeria skutecznie tworzą społeczeństwo a raczej zbiorowisko matołów, POdatne na manipulację POnieważ POdstawą POwołania obecnego (nie)rządu był wyłącznie sprawny pijar to i do jego utrzymania jest niezbędny. W końcu jednak to nie wystarczy. Rzeczywistość skrzeczy coraz głośniej…

      • Ged12
        Kwiecień 3, 2012 o 10:39 pm

        Brawo babcia, piszesz wersalikami prawie jak młody kleryk z rozgłośni radiowej!

      • York
        Kwiecień 4, 2012 o 12:11 am

        Masz kontakt z klerykami czy studiujesz ich pisma na podstawie przekazu z Radia Ojca dyrektora?

      • prof. Brzoza
        Kwiecień 4, 2012 o 8:36 pm

      • aida1708
        Kwiecień 4, 2012 o 12:31 am

        PIS, PIS, PIS, pisanki już za parę dni! Dzisiaj na wesoło, wszak kończy się wielki post?

      • prof. Brzoza
        Kwiecień 4, 2012 o 9:48 pm

        Proszę zwrócić uwagę na to, że przeciwnicy wersji o zamachu nie podają żadnych (dosłownie żadnych) logicznych argumentów, lecz wręcz kipią epitetami – takich ograniczonych bezmyślnych wyborców ma PO, Palikota, SLD, PSL – rzeczywiście określenie lemingi (bardzo finezyjne, bo można by użyć bardziej dosadnej nazwy) do nich pasuje.

      • Michał
        Kwiecień 4, 2012 o 9:56 pm

        A ty nie mozesz zrozumiec ze badacze opieraja sie na danych statystycznych? Czyli na takich ktore „powinny” wystapic ale wcale nie do konca.. Badan (nie liczac MAK) bylo juz tyle ze powinno miec sie jakic obraz sytuacji ale przeciez nie dopuszcacie do siebie mysli to jednak wcale nie byla zamach , wybuch a zwykly nieszczesliwy zbieg okolicznosci z bohaterska smiercia 96 osob nie majacy nic wspolnego.. Po co wam argumenty skoro i tak w nie nie uwierzycie..
        Musi byc zamach, wybuch i dobijanie rannych..
        Odnosze wrazenie ze zapominasz o wszystkich super teoriach z ktorych szybciutko sie wycofywano gdy okazalo sie ze paranoicznosc przekracza granice zwyklej ludzkiej przyzwoitosci..
        Pytam wiec..
        Po co wam argumenty rzeczowa dyskusja skoro i tak w je nie uwierzycie?

      • prof. Brzoza
        Kwiecień 4, 2012 o 10:01 pm

        Czy ty w ogóle nie czytasz wywodów popartych konkretnymi wynikami, wykresami i faktami? Nie ma już żadnych wątpliwości, że samolot eksplodował w powietrzu. Nie ma! Nie rozumiesz tego? Każdy leming, który zna się trochę na fizyce dawno już podkulił ogon ze wstydu po przeczytaniu raportów tych naukowców. Tylko durnie i ignoranci idą nadal w zaparte.

      • Michał
        Kwiecień 5, 2012 o 1:52 am

        Czytasz sam siebie?
        powtorze wiec…
        Badania „twoich ” specjalistow oparte sa na zalozeniach czysto statystycznych i numerologicznych a takie zalozenia pozwalaja udowodnic ze ty siedzacy na krzesle pozwala stwierdzic ze oboje macie po trzy nogi..
        I nie musisz stosowac zadnych inwektyw.. Bardziej wiarygodny se nie staniesz a dasz tylko dowod ze koncza sie argumenty..
        Kolejny raz tez stwierdze ze was zadne badania nie interesuja..
        procz własnych…
        A jesli chodzi o fizyke..
        Zacytowałes mechanicznie kilka „madrych słow” a sam do konca ich nie pojmujesz…

      • ASTRAJA
        Kwiecień 4, 2012 o 11:00 pm

        Tak głupio może odpowiadać tylko jedna osoba….która przegoniona z onetu, znalazła sobie tutaj azyl.

    • seawolf
      Marzec 30, 2012 o 1:17 am

      Koniec kompromisu kuli z potylicą! Czytam podśmiechujki co poniektórych, że oto przekaz PiSu nie przedarł się, nie zainteresował, nie przyszli, nie przekazali, nie dali na „jedynki”. Pytam, no i co, kuźwa z tego? Co to zmienia? A czy przekaz o Katyniu „się przedarł”? Kiedy, po ilu dekadach? Dziesięciolecia były potrzebne, by się to przedarło do „mainstreamu”. No i co z tego? Czy groby przestały istnieć, bo jakiś lewacki debil, czy płatny gnój to wyśmiewał, albo reżimowy lizus powtarzał kłamstwa, bo, jako pracownik państwowy uważał, że nie powinien propagować poglądu niepaństwowego? To autentyk, tak mi wykładowca tłumaczył, dlaczego nie może przyjąć wersji o tym, ze to zrobili Sowieci. Bo był pracownikiem państwowym i musiał propagować pogląd państwowy. Nawet chyba był dumny z tego. Czy przez to cokolwiek się zmieniło w sytuacji zamordowanych, zmienił się kaliber pocisków w potylicach?

      Nie, nie dość na tym, porządni ludzie w dobrej wierze oburzali się, że goebbelsowska propaganda podminowuje wysiłek wojenny aliantów. A sądy wojskowe Brytyjczyków skazywały swoich żołnierzy, którzy zadawali zuchwałe pytania, podważając wojenne sojusze aliantów i szkalując wujaszka Joe, który krwawił na froncie. Przecież wykazano, ponad wszelką wątpliwość, że naboje były niemieckie, kłamstwo Goebbelsa szyte grubymi nićmi. I co dziwnego, że w chaosie więźniowie uciekli do Mandżurii? Radzieccy żołnierze nie mieli nic innego do roboty niż tracić czas na wożenie i likwidowanie więźniów jednego po drugim? PO, CO???? No, po co??? Gdzie logika, gdzie sens? A Litwinienkę, to, po co niby mieli zabijać? Co miał powiedzieć to i już powiedział, a zabić, to można i ciężarówką, a nie polonem za 20 milionów. Gdzie tu logika?

      Po wojnie porządni ludzie w UK, czy USA odmawiali pracy razem z Akowcami, bo przeczytali, że Stalin żalił się Churchillowi, ze Akowcy to faszystowska banda, która strzela w plecy radzieckim wyzwolicielom. To wystarczyło. Z faszystami nie chcieli pracować, ani w fabrykach, ani na uniwersytetach. W pewnej brygadzie we Francji były więzień Gułagu usłyszał, że jest dobry chłopak, ale tam robotnicy są lewicowcami i jak nie przestanie wygadywać swoich kłamstw o Związku Radzieckim, to zwyczajnie dostanie po mordzie. To wszystko są autentyczne przykłady z życia wzięte. No i co? No i g….!

      I co, mieli przestać mówić i myśleć, bo otoczenie nie chciało ich słuchać? Prawda przestała być prawdą? Od kiedy prawdę głosujemy? Jak przegłosują, że dwa razy dwa jest siedem, a tylko jakieś pie…one mohery uważają, że cztery, to, co? Cztery, czy siedem? Gowin z zadumą i godnością powie, że sześć, Palikot, że dwanaście i pokaże d.. na wizji. I co? Ile jest? Bo ja dalej będę mówił, że cztery i doczekam się chwili, że wszyscy tak powiedzą. A, jeśli nie, to, co z tego? Nic- prawdę głosimy, niezależnie, czy ktoś słucha, czy nie, czy uważa nas za szaleńców, czy idiotów. Umrę, pokazując cztery palce. A potem jeden. Niech się Gowin marszczy z zatroskaną cierpiącą godnością na czole, a Palikot pokazuje d.. przed kamerą, niech Wałęsa wypisuje swoje kretyństwa dla idiotów o numerze buta dorównującym ilorazowi inteligencji. Jeśli zmieniamy zdanie, lub udajemy, że zmieniamy zdanie i siedzimy cicho, bo jeszcze nas obśmieją, to jesteśmy tchórzami i oportunistami.

      To tyle tej jeremiady z okazji prezentacji w Brukseli. Wreszcie powiedziano jasno i wyraźnie to, co do tej pory ukrywano miedzy wierszami. To był zamach, zamordowano naszego Prezydenta, nasze dowództwo, nasza elitę, rękami Rosjan, lub „naszych” zdrajców ze spalonych WSI. Wreszcie jest jasne, bez kluczenia w obawie, co też o nas powiedzą. Niech oni się martwią, co my o nich powiemy i co o nich powie historia. To jest jak spalenie karawel przez Corteza po wylądowaniu w Meksyku. Nie ma już odwrotu. Po tych słowach nie ma powrotu do ciepłych kluch i unikania nazywania rzeczy po imieniu. Zbrodnia jest zbrodnią, morderstwo morderstwem, tchórzostwo tchórzostwem. Po tamtej stronie zostali zdrajcy i zakłamani tchórze. Nie ma negocjacji z mordercami. Mogą przyjść do nas, lub zostać tam, po tamtej stronie i udawać, że wierzą w Pancerną Brzozę i Świętą Półbeczkę. W Błogosławione Naciski i w Rozmowę, Matkę Wszystkich Rozmów. Patrzeć, jak im się cała narracja rozsypuje, rozglądając się w poszukiwaniu tych, którzy ich w to wepchnęli. Nikt o zdrowych zmysłach nie powtarza już bredni MAK, czy Millera. Nikt już nie może powtarzać, że prawda leży pośrodku, ani nawoływać do kompromisu dupy z batem, kuli z potylicą. I dobrze.

      • aida1708
        Marzec 30, 2012 o 3:22 am

        Kombinujesz jak koń pod górę , niech Ci będzie , może Ci ulży, tylko nie nazywaj elitami na miłość Boską, znasz pojęcie elita?

      • Ged12
        Marzec 30, 2012 o 6:25 am

        Dziadek wiesz, że Stalin umarł? A wcześniej druga wojna światowa tez? Teraz mamy wojnę w Afganistanie, jak te ruski których nienawidzisz.

      • prof. Brzoza
        Marzec 31, 2012 o 11:16 pm

        „Musieli zginąć” – nowe fakty o Smoleńsku

        3 kwietnia 2012 r. (wtorek) w kioskach i salonach prasowych ukaże się specjalne, książkowe wydanie „Gazety Polskiej” poświęcone katastrofie smoleńskiej. Na prawie 200 stronach znajdą Państwo niepublikowane dotąd informacje o przełomowym znaczeniu w odkrywaniu prawdy o największej tragedii w historii powojennej Polski.

        Z obszernego fachowego wywiadu z wybitnym polskim specjalistą lotniczym od budowy płatowców dowiedzą się Państwo, dlaczego zamach terrorystyczny jest najbardziej prawdopodobną hipotezą katastrofy 10 kwietnia 2010 r. Szczegółowe wyjaśnienia naszego eksperta – autora wielu naukowych publikacji – to gotowy materiał dla prokuratorów badających przyczyny tej katastrofy, wyjaśniający nie tylko, jak mogło dojść do tragedii, ale także, w jaki sposób biegli prokuratury mogą to zweryfikować.

        Specjalne książkowe wydanie „Gazety Polskiej” pt. „Musieli zginąć” zawiera także nowe fakty przemawiające za tym, że Tu-154 został zniszczony w wyniku działania osób trzecich, a także opis działań władz polskich i rosyjskich, nieznanych opinii publicznej, zmierzających do ukrycia śladów, które mogłyby wskazać na prawdziwy przebieg katastrofy.

        W książce „Musieli zginąć” odpowiadamy na pytania związane z przygotowaniem wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku. Dowiedzą się Państwo, kto decydował o liście pasażerów i dlaczego miała ostatecznie taki skład, a także o tym, jak w relacji bezpośrednich świadków przebiegały ostatnie chwile przed wylotem Tu-154 z Okęcia. Poznają poruszające zwierzenia – „spowiedzi życia” niektórych przyszłych pasażerów tragicznego lotu, którymi w przeddzień katastrofy podzielili się z pracownikiem Kancelarii Prezydenta. Opisujemy też zaniedbania osób odpowiedzialnych za zabezpieczenie lądowania tupolewa w Smoleńsku. Znajdą Państwo w naszej książce odpowiedź – czy na lotnisku Siewiernyj czekała na prezydenta Kaczyńskiego pancerna limuzyna i dowiedzą się o „tajnych” zdjęciach aut z kolumny samochodowej, jaka miała czekać na delegację, a także który z urzędników Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego otrzymał po katastrofie smoleńskiej niespodziewany awans i dlaczego rozdział o niektórych urzędnikach państwowych, zaangażowanych w organizację wizyty, nazwaliśmy „Małą Moskwą”.

        Jako pierwsi poruszamy też bulwersujący, nieznany dotąd opinii publicznej temat organizacji pochówku ofiar katastrofy smoleńskiej. Piszemy również o głośnej w ostatnich tygodniach sprawie ekshumacji ciał i o skandalu, jakim było usankcjonowanie przez polskie władze fikcyjnych sekcji zwłok przeprowadzonych przez Rosjan.

        „Musieli zginąć” to unikatowe kompendium wiedzy na temat katastrofy, wzbogacone o ciekawe wywiady i wiele najnowszych ustaleń dotyczących wątków sprawy poruszanych już wcześniej w „GP”. Jest to też pierwsze książkowe podsumowanie dziennikarskiego śledztwa prowadzonego przez „Gazetę Polską” od pierwszych dni po tragedii w Smoleńsku.

      • oko
        Kwiecień 3, 2012 o 1:00 am

        PO pierwsze to nie katastrofa tylko zamach, PO drugie tylko zamachowcy utrudniają dochodzenie a tak robią Sowieci i nasi prokuratorzy, a rząd Tuska na to pozwala- czyli tez utrudnia.
        Gdyby to był tylko zwykły wypadek Sowieci dopuścili by do wyjaśniania okoliczności tylu Polaków ilu by sobie Polska strona życzyła. nie byłoby kilkakrotnego przegrywania taśm z czarnych skrzynek, nie byłoby tak szybkiego wyczyszczenia miejsca katastrofy, zasypywania piaskiem i równania terenu buldożerem.
        Nie byłoby kłamstw Sowietów i mediów z AGORY i ITI
        Rząd i prokuratura dopuściłaby na życzenie rodziny swojego biegłego przy ekshumacji zwłok tak jak to ma miejsce w innych krajach
        A ci co piszą i wmawiają w szyderczy sposób innym, ze to tylko wypadek są zdrajcami Polski !!!

    • prof. Brzoza
      Marzec 30, 2012 o 11:44 pm

      Nie wiem dlaczego sytuuje się Pan w roli adwokata MAK i komisji Millera, ale już od dłużeszego czasu cała ta szopka z MAK i komisją Millera to wyłącznie polityczna prowokacja, nie wiem jakie miały być zamierzenia czekistów ale wiem jakie są skutki (oczywiście w mojej opinii):

      po pierwsze ukazała słabość i podległość władz RP (premier, większość ministrów),

      po drugie ministrowie KŁAMALI w wielu aspektach i wątkach całej dotychczasowej historii zdarzenia z dnia 10 kwietnia 2010 r. i następujących po nim innych wydarzeń,

      po trzecie podjęli wiele decyzji wbrew polskiej racji stanu.

      Ponadto na jakiej podstawie lekceważy Pan symulację (prof. Biniendy) a artystyczną prezentację (komisji Millera) w domyśle stawia Pan za wzór badań.

      A dlaczego nie wspomina o wielu manipulacjach ze strony rosyjskiej (przypominam tylko małą ich liczbę):

      – przeniesienie lewego statecznika o 20 metrów między 11 a 12 kwietnia, widoczne na zdjęciach satelitarnych, i użycie zmienionej lokalizacji tej części w oficjalnym raporcie,

      – ponowne przesłuchiwanie ze zmianą w całości zeznań świadków (osób przebywających na wieży kontroli lotów w Smoleńsku),

      – niszczenie fragmentów części samolotu,

      – zmiana i przestawianie sygnalizacji świetlnej lotniska w dniach 11-13 kwiecień 2010 r.,

      – manipulacje przy stenogramach z odczytu czarnych skrzynek oraz przy cyfrowych ich nagraniach.

      Ma to szalenie wielkie znaczenie dla wyników prac, bo wszelkie manipulacje zarówno ze strony komisji Millera, MAK oraz wszelkich czynności dokonanych na miejscu samego zderzenia mogą znacząco wypaczyć rzeczywisty przebieg wydarzeń.

      • Folksdojcz
        Marzec 30, 2012 o 11:48 pm

        Kto widział symulacje komputerowe zderzenia Boeingów z wieżowcami WTC ten wie, że samoloty ścinały wewnątrz budynków skrzydłami ŻELBETONOWE KOLUMNY i to po kilkanaście z każdej strony samolotu. To jedno wystarczy żeby wszelkie bredzenia o „pancernej brzozie” traktować wyłącznie jako kolejne próby zapalikocenia sprawy w wykonaniu platfonskich politycznych kiboli. Zapewne zaraz którychś z nich zacznie dowodzić, że żelbeton jest mniej odporny na ścinanie niż wilgotna brzoza, co udowodnił gdzieś kiedyś jakiś mistrz kung-fu. Btw. pamiętam jedno ze zdjęć wraku polskiego Tupolewa faktycznie lezącego do góry kołami. Zabłoconymi kołami. Pokazuje to albo idiotyzm zamachowców albo ruski rozpizdziaj i brak dyscypliny plutonu egzekucyjnego.

    • prof. Brzoza
      Kwiecień 8, 2012 o 2:12 am

      W kwestii porównań działających na wyobraźnię. Nie uważam aby należało wysnuwać wnioski ad-hoc, ale skoro drwisz z badań naukowców, to ja pokażę Ci proporcje skrzydła i brzozy. Może się złamało skrzydło, a może brzoza, a może w ogóle do zderzenia nie doszło ? Tak sobie możemy popatrzeć na zamieszczony poniżej rysunek i pogdybać.

  3. ASTRAJA
    Marzec 29, 2012 o 7:37 pm

    A to właśnie ta piosenka

  4. ASTRAJA
    Marzec 29, 2012 o 7:38 pm

    …i jeszcze wycięta zwrotka…
    Wycieta zwrotka:
    W telewizji pokazali
    wczoraj kości chudych dzieci
    Zastrzelonych gdzieś w Angoli,
    pokazali świeże groby
    Świeże groby zawsze wzruszą,
    niezależnie gdzie kopane
    Jak porosną wyjdzie na jaw,
    kto szczuł i co było grane

  5. contessa
    Marzec 29, 2012 o 8:44 pm

    Szanowni Państwo ! Czas na smoleńską listę hańby !*
    – premier Donald Tusk
    – prezydent Bronisław Komorowski
    – min. Radosław Sikorski
    – min. Ewa Kopacz
    – min. Jerzy Miller
    – Stefan Niesiołowski
    – Janusz Palikot
    – Tomasz Arabski
    – gen.Marian Janicki
    – prok.gen.Andrzej Seremet
    – nacz.prok.woj.,gen. Krzysztof Parulski & co.

    – ich pomagierzy i wykonawcy politycznego zamówienia w tzw.śledztwie smoleńskim jak np. członkowie komisji Jerzego Millera

    – media

    – obywatele RP, głosujący w przeprowadzanych po 10.04.2010 r. wyborach na Platformę Obywatelską i jej satelitów

    WSZYSCY BEKNIECIE ZA SMOLENSK !!!

    *) – proszę uzupełniać listę

    • Ged12
      Marzec 29, 2012 o 10:19 pm

      Następny który chce obozy zakładać? Zważ, że większość w Polsce wybrała sobie „PO i ich satelitów”, już się gdzieś tutaj pytałem jak ty bidulu logistycznie to rozwiążesz, skoro nawet Hitler nie dał rady, a dobry był w tej dziedzinie.

      • contessa
        Marzec 29, 2012 o 10:44 pm

        Wczoraj miałam BLISKIE SPOTKANIE 3 STOPNIA Z „LEMINGIEM”!
        Stwierdził on z wyraźnym przekonaniem, że ONI TAM LECIELI, BO OBIECANO IM ZA WYJAZD WYSOKIE GRATYFIKACJE. Na moje zdziwienie dodał, że czytał to w Fakcie, albo „mówili w dzienniku”. To mi uświadomiło, że musicie stworzyć PORADNIK DLA LEMINGA – takie kompendium wiedzy z przytoczeniem faktów i mnóstwem dowodów obrazkowych (obrazki na LEMINGA najlepiej działają) i rozesłać to jako spam, do wszystkich skrzynek pocztowych w Polsce. Docelowo wyobrażam sobie, że w ten sposób można by rozsyłać codziennie komplet niezależnych wiadomości do wszystkich lemingów w Polsce. To byłby RODZAJ TAKIEJ SZCZEPIONKI NA KLAMSTWA ROZNYCH STOKROTEK.

      • aida1708
        Marzec 30, 2012 o 3:34 am

        Pisowcy nie popisujcie się ❗ Widać, że Wam się gotuje, nie możecie wytrzymać. Przestań się posługiwać przyciskiem caps lock i nie ośmieszaj się ❗ Lepiej spotkaj się ze swoim rozumem❗ Tak contessa❗ I nie zapomnij nawalić do swojej skrzynki❗

      • Folksdojcz
        Marzec 31, 2012 o 12:53 am

        Podziwiaj Twoich, Amazonko ;)))

      • Ged12
        Kwiecień 3, 2012 o 7:21 pm

        Jak już czujesz się bezsilny wyciągasz te swoje pazurki lemingakillera i stajesz się jeszcze bardziej żałosny. Tak niestety mają wszyscy mesjasze i prorocy. Na to nie pomoże ci zwiększona dawka prozaku pod kolejną bułkę z mielonym zwana u was hamburgerem. Z psychoterapeutą pogadaj, może ci przejdzie ten przymus i natręctwo zbawiania świata?

      • York
        Kwiecień 4, 2012 o 12:07 am

        „Tak niestety mają wszyscy mesjasze i prorocy”. Gdzie to wyczytałes jak mają? Psychoterapeuta Ci powiedział?

      • prof. Brzoza
        Kwiecień 4, 2012 o 9:08 pm

        Wszędzie pełno takich jak Ty co wciąż tylko ujadają, kpią, żarty stroją jak odezwie się jakikolwiek głos podważający oficjalne tezy o powodach katastrofy…katastrofy co do której w dalszym ciągu jest pełno niejasności pomijając już nawet teorie o zamachu. Jest nie pojętym jak wielu jednym głosem bezmyślnie wierzy we wszystko co ruscy nam chcieli w tej sprawie powiedzieć tak jak by Rosja była od wieki wieków naszym cudownym sąsiadem sprzymierzeńcem. Ciekawe czy zachowywalibyście się tak samo gdyby w tym nieszczęsnym samolocie zamiast Kaczyńskiego zginął Tusk ? Ciekawe czy ktokolwiek z was dałby sobie rękę obciąć ,że było właśnie tak jak MAK i komisja Millera to przedstawiła ? Nie głosowałem na Lecha Kaczyńskiego , nie jestem fanem ani PiSu ani PO , w ogóle od polskiej polityki rzygać mi się chce ale te kwestie nie powinny mieć żadnego ! znaczenia w podejściu to niewyobrażalnej katastrofy jaka dotknęła naszych w końcu rodaków !

    • aida1708
      Kwiecień 4, 2012 o 1:02 am

      Hehehehehe!Co znaczy wszyscy? Coś Ci na mózg padło? Kto się zamachnął na Szmajdzińskiego on byłby prezydentem Polski obecnie, takie moje zdanie!

      • ASTRAJA
        Kwiecień 4, 2012 o 11:02 pm

        A czy ciebie ktoś pyta o zdanie 😦

  6. tuskopatofag
    Marzec 29, 2012 o 11:12 pm

    MATERIAŁY Z PREZENTACJI DR. K. NOWACZYKA, BRUKSELA 28.03.12: „Głównymi przyczynami katastrofy były dwie eksplozje” http://niepoprawni.pl/blog/2140/materialy-z-prezentacji-dr-k-nowaczyka-bruksela-280312-glownymi-przyczynami-katastrofy-byl

  7. johohanan
    Marzec 30, 2012 o 8:17 am

    Nie dziwcie się ale wydaje mi się,ze niewielu ludzi w Europie obchodzi jeszcze Smoleńsk i tragedia,która tam miała miejsce.Skoro naszemu rządowi nie zależy na wyjaśnieniu ( na zachodzie ludzie w miarę zainteresowani uważają,ze sprawa po raportach MAK i Millera jest zamknięta) to dlaczego im ma zależeć.Nawet w Polsce po dwóch latach większość społeczeństwa nie rozmawia na ten temat.Oczywiście racje mają ci,którzy piszą,ze dla mediów ważniejszą sprawą jest wałkowanie przez m-c sprawy Madzi lub „miłość” Palikota i Millera.
    Poza tym czy ktokolwiek zastanawiał się co oznacza udowodnienie Putinowi zamachu na głowę Państwa (Prezydenta) i Dowództwo Sił Zbrojnych tegoż? Putin wiedział,że w imię pokoju świat będzie mu sprzyjał. W imię pokoju, wszyscy kłamią i Putin się nie przeliczył.
    Wszystko (mam nadzieję,że do czasu) przykryje ropa,gaz i…mgła.

    • aida1708
      Kwiecień 5, 2012 o 1:24 am

      Putin nie boi się nikogo , nie musiał robić zamachu na Kaczyńskiego a już na pewno nie na terenie Rosji, po co mu ta jatka , jeszcze jeden cmentarz i panoszenie się Polaków od nowa na terenie jego kraju.

  8. prof. Brzoza
    Marzec 30, 2012 o 4:26 pm

    Przy zderzeniu z pierwszą brzozą samolot leciał lotem bez znacznych przechyłów na skrzydło. Jeśli zawadził o brzozę skrzydłem, to

    1) siły skręcające, powodujące powstanie ew. momentu obrotowego, były jedynie w płaszczyźnie poziomej, bez składowej pionowej. Ze względu na efekt cięcia opisany niżej, pod koniec cz. II, generowany moment był (dla samolotu) niewielki.

    2) Urwanie końcówki skrzydła nie zmienia ani pędu samolotu, ani (w sposób znaczący) siły nośnej uszkodzonego skrzydła. Hipotetyczne uszkodzenie lotek w ten sposób, by samolot uzyskał skrajnie różną siłę nośną skrzydeł, nie jest możliwe przy uderzeniu blisko końca skrzydła. Gdyby jednak nastąpiło takie (zupełnie nieprawdopodobne) uszkodzenie, to przechylenie (obrót kadłuba), przy wysokości przemieszczania się kadłuba około paru metrów nad gruntem, ze względu na wielki pęd układu spowodowałoby zrywanie dalszej części skrzydła, a nie obracanie się płatowca wokół osi podłużnej. Ostatecznym dowodem na nie wykonanie pół-beczki przez Tu-154M są zdjęcia kół i podwozia. Te elementy są ubłocone ze wszystkich stron, a nie ew. z jednego boku (to ostatnie sugerowałoby ślizganie się kadłuba przez jakiś czas na boku).

    II. Prosty model

    Z punktu widzenia kinetyki i dynamiki ruchu samolot Tu-154M można w pierwszym przybliżeniu rozpatrywać jako bardzo mocną rurę z duralu z podłużnymi i poprzecznymi żebrami wzmacniającymi. W Smoleńsku Tu-154M nie uderzył w ziemię dziobem całości swej konstrukcji (nie ma krateru). Jego „ślizganie się” po lasku czy zagajniku zostawiło ślad, którego długość można ocenić na 1000 do 100 m. (bierzemy pod uwagę większe uszkodzenia lasku).

    Analiza udostępnionych zdjęć z terenu katastrofy prowadzi do wniosku, że samolot tracił prędkość uderzając o kolejne drzewa i ślizgając się po podmokłym gruncie. Niewidoczne jednak były większe uszkodzenia gleby w postaci bruzd. Osoby w tak spowalnianym obiekcie, jeśli są zapięte w pasy bezpieczeństwa, odczują ścinanie kolejnych drzew, czy grzęźnięcie kół i podwozia w bagienku, jako serię kolejnych szarpnięć charakteryzujących się chwilowymi przyspieszeniami (trwającymi ułamki sekundy) rzędu 2-3 g, ale nie więcej.

    Dla uzmysłowienia skutków kolejnych zderzeń z drzewami przesuwającej się rury może być przydatne następujące porównanie:

    Porównamy pęd samochodu z pędem lądującego samolotu.

    Dla poglądowości rachunków załóżmy, że samochód ma masę (m) jednej tony i prędkość (v) 100 km/h. Unormujmy jego pęd (p=m*v) do jedynki; jego energie kinetyczną też do jedynki (E=mv2/2).

    Dla uproszczenia obliczeń modelowych przyjmujemy masę układu (lądującego samolotu)równą 80 ton. Na tę liczbę składa się: masa samolotu [56 ton], z resztą paliwa [ok. 13 ton], pasażerami [8 ton] i bagażami [3 t]. Przyjmujemy prędkość układu v=300 km/h.

    Pęd takiego układu P jest więc 240 razy większy od pędu modelowego samochodu, a jego energia Ekjest 720 razy większa.

    Jest rozsądnym założenie (w pierwszym przybliżeniu), że opór stawiany na początku przyziemiania przez napotkane przeszkody (drzewa) jest związany liniowo z powierzchnią przekroju pnia. W tym przybliżeniu zakładamy brak wpływu gatunku drzewa, np. „same brzozy”. Zmiana pędu obiektu przy cięciu takiego drzewa jest więc proporcjonalna do kwadratu średnicy (d=2*r, gdzie r to promień). Przyjmując, że pierwsza brzoza, z którą zetknął się Tu 154 (i którą częściowo ściął końcem skrzydła) miała średnicę 2*R= 30 cm (tak wynika ze zdjęć), możemy porównać skutki takiego uderzenia ze skutkami (dla pasażerów) uderzenia modelowego samochodu o drzewko o średnicy r:

    r2= R2*p/P, czyli: 225/240 = ok. 1. d = 2*r = 2 cm

    Byłoby to więc szarpnięcie powodujące przyspieszenie δa podobne do tego, jakie odczuwa się przy zderzeniu samochodu z drzewkiem o średnicy 2 cm.

    Należy uzmysłowić czytelnikowi, że ew. zderzenie tego modelowego samochodu z drzewem o średnicy 30 cm. doprowadzi do drogi hamowania pasażera ok. 1 metra, zupełnej utraty pędu i prędkości, czyli do przyspieszenia a = (36 m/s)2/2*1m /9.81 = 66 g

    Nie należy ekstrapolować tak prostego modelu zbyt daleko. Jednak dla uświadomienia sobie roli pędu można wspomnieć, iż dla roweru o masie 100 kg (80 kg kolarz + 20 kg stary rower) i prędkości 20 km/h, pęd jest równy pr = 0.02 p (50 razy mniej, niż samochodu). Średnica modelowego „drzewka” wynosiłaby więc ok. 3 mm, by kolarz odczuł wstrząs zbliżony do rozważanych powyżej.

    Średnie przyspieszenie: a = v2/2s

    Przy początkowej (poglądowej) prędkości 300 km/h średnie przyspieszenia wynoszą:

    – przy długości drogi hamowania 1000 m : a = 0.35 g (g- wartość przyspieszenia ziemskiego)

    – przy długości drogi hamowania 100 m : a = 3.5 g

    – przy długości drogi hamowania 10 m : a = 35 g

    Ze względu na wielki i znany pęd układu, odchylenia (szarpnięcia) mają wielkości wyliczalne, ale niewielkie w porównaniu z wartością średnią.

    (Łatwe jest przeliczenie pędów i przyspieszeń dla każdej zadanej, a innej od założonej powyżej masy i prędkości)

    Na początku linii zniszczeń podobno wywołanych przez katastrofę Tu-154M nie ma nigdzie krateru, który musiałby powstać przy nagłym wbiciu się płatowca w grunt. Tylko wtedy cała energia kinetyczna zostałaby zamieniona na energię kruszenia powłoki. Także w tym wypadku droga hamowania poszczególnych części samolotu czy pasażerów wynosiłaby ok. 10 metrów, lub trochę poniżej tej wartości. Tylko wtedy można ocenić przeciążenia na znajdujące się w granicach 40 -100 g, czyli śmiertelne. Ale takie uderzenie nie mogłoby spowodować rozerwania kadłuba na tysiące części.

  9. Folksdojcz
    Kwiecień 1, 2012 o 2:44 pm

    Od kiedy cywilizowany świat wierzy Rosji z Putinem u władzy? Czy już wszyscy pogłupieli? Czy nikt nie miał fizyki na poziomie średnim?
    Czy jest normą, że taki ciężki samolot (ponad 120 ton) spadając na bagnisty teren z wysokości 15 – 20 m. roztrzaska się na miazgę, część (kokpit) w ogóle wyparuje, a ludzi trzeba rozpoznawać po DNA? Czy nikt z tych „fachowców” nie oglądał zdjęć z katastrof, podczas których samoloty spadały z wysokości kilku kilometrów i część ludzi przeżyła? Dlaczego na tym lądowisku (bo trudno to nazwać lotniskiem) nie stały samochody i karetki, i wozy strażackie w oczekiwaniu na lądowanie takiej ważnej delegacji, z Prezydentem i całą elitą polską? Kto śmiał powiedzieć, że „wsie pogibli” tuż po katastrofie, jeśli nie widać było żadnej akcji wydobywania ciał z wraku?
    I żadnej akcji ratowniczej? Jednak trzeba się modlić o rozum nie tylko dla polactwa! Pozdrawiam samodzielnie myślących!

    • aida1708
      Kwiecień 3, 2012 o 9:04 am

      Jest druga tutka , zrobić powtórkę ,kto na ochotnika ❓ Według waszych hipotez wszyscy przeżyjecie wsiadajcie , ruskie sadzić brzozy❗

  10. Folksdojcz
    Kwiecień 1, 2012 o 3:52 pm

    Wszyscy normalni ludzie zgadzają się z niezależnymi
    naukowcami i ich analizami.Jak to jest możliwe,że
    najważniejsza osoba w państwie,nie jest w stanie
    tego pojąc???.

    • aida1708
      Kwiecień 4, 2012 o 1:25 am

      A te uczone hameryckie to aby wiedzą gdzie Smoleńsk i jakie tam brzozy rosną , że już nie wspomnę o sosnach i świerkach syberyjskich?

      • prof. Brzoza
        Kwiecień 4, 2012 o 8:36 pm

        Schetyna wie!!!!

  11. Folksdojcz
    Kwiecień 1, 2012 o 4:01 pm

    I tak oto powoli prawda dochodzi do głosu. Prof Artymowicz zwalczający Macierewicza i to na łamach GW zwrócił się do pana Szuladzińskiego ,chyba spodziewając się innych rezultatów jego ekspertyzy a wyszło co wyszło. Niektórych ta prawda przytyka i dusi ale tak być musi bo zginęło 96 osób w tym śp. Prezydent z Małżonką, cała generalicja i wiele wybitnych osób. Kłamstwo połączone z zaprzaństwem powinno nie tylko dusić ale udusić. Wersja KGB , bolszewików i PO-lszewików miała by jedynie w tedy jakiś sens gdyby ta TUtka była z szkła ( kryształu ) – wtedy po uderzeniu w brzozę by rozleciał się na milion kawałków ! A jeśli zakładamy że to konstrukcja stali i duraluminium to gdzie są ślady na ziemi ( wrycia i leje ) ? Przecież tu nie można być aż tak wielkim kretynem by w te dyrdymały uwierzyć – można jedynie udawać ze strachu lub propagować te dyrdymały dla własnych korzyści i satysfakcji wynikającej z bolszewickiej nienawiści do Polski i Polskości co symbolizowała ta elita która została zamordowana !!!

  12. prof. Brzoza
    Kwiecień 3, 2012 o 1:42 am

    Jedyne co wiem to fakt że był zamach w Smoleńsku. Na podstawie odczytów skrzynki ATM która zanotowała 2 silne wstrząsy na wysokości 26 m kiedy to rządowy Tu-154M stracił skrzydło.
    opracowanie analizy przebiegu wydarzeń jest dokładne i szczegółowe. Trafia do mojego przekonania. Wykresy lotu wykazują punkty newralgiczne. Krzywa wykresu wysokościowego w funkcji czasu ilustruje, w jego fazie końcowej, moment rozpoczynajacego się wznoszenia. Nastepnie, krzywa osiąga punkt przegięcia w momencie podwójnych wstrząsów, zanotowanych wg Millera i wg Anodiny. Nastepuje utrata zasilania energii elektrycznej co kończy zapisy instrumentów. W tym miejscu samolot wali się na ziemię w formie rozdrobnionej. Znaczy się, że nie ma uderzenia w ziemię calego kadłuba. Na ziemię opadaja same fragmenty. Znaczy się, że tragiczna sprawa wydarzyła się w powietrzu. Rozważając logicznie – co mogło spowodować rozpad, rozdrobnienie samolotu w powietrzu? Osbiście nie widzę innej, logicznej odpowiedzi jak tylko – eksplozja.

    • Ged12
      Kwiecień 3, 2012 o 7:17 pm

      Masz tylko domniemania, konfabulacje i tym na przemian żonglujesz. u wielka ochotę na to, żeby to był zamach. Nie masz niuniek żadnych dowodów, a jedynie potrzebę zamachu. I tu jest jedno jedyne pytanie? Na cholerę ci ten zamach?

      • aida1708
        Kwiecień 4, 2012 o 12:58 am

        Co będzie jak nie było zamachu? Jak się okaże, że to było chciejstwo ,za wszelką cenę zdążyć na czas i się pokazać po raz drugi, wszak to rok wyborów prezydenckich! Co tam życie innych ludzi, to tylko środki do osiągnięcia celu! Sam szukał guza w Gruzji ! Został brat i też kombinuje, kto zgadnie o co mu chodzi ? Tu nie idzie o dobro szarego obywatela, to są rozgrywki panów , którzy nawzajem wyrywają sobie władzę. Są pomazańcami ,( tak im się wydaje)! Lepiej niech nie liczą , bo się przeliczą, czego jesteśmy zresztą obserwatorami. Już nie jeden gorzko płacze , za krzywdy trzeba płacić. „Jest czas grzechu jest czas pokuty”, czy to się komuś podoba czy nie, tak jest!

      • prof. Brzoza
        Kwiecień 4, 2012 o 10:23 pm

        Zrozumiesz coś z tego, czy trzeba Ci to przetłumaczyć na język rosyjski?

        http://foto.niezalezna.pl/thumbnails.php?album=84&page=1

      • ASTRAJA
        Kwiecień 4, 2012 o 10:44 pm

        To nie jest konieczne prof.Brzoza, już jej ktoś na forum onetu odpowiedział…to uciekła tutaj pleść bzdury
        Green, zadaj sobie pytanie, w jakim trybie Ty sama się pałętasz po forum. Oko, ucho ? a może zwieracz odbytu z nasłuchem ?

  13. ASTRAJA
    Kwiecień 4, 2012 o 11:25 pm

    Dziś jeszcze nie biją…

  14. prof. Brzoza
    Kwiecień 7, 2012 o 11:03 pm

    Fakty mówią wyraznie że cała Polska ELITA miała zginąć uderzając w zbocze wawozu,dlatego byli celowo błednie naprowadzani aż do samego końca…Ale polscy piloci nie dali się kupić na plewy bo wiedzieli że nadlatują od strony wąwozu i jak się spostrzegli że są zle naprowadzani i grozi im uderzenie w zbocze natychmiast zaczeli odchodzić do góry ratując zycie całej delegacji,ale niestety sowieccy bandyci byli na to przygotowani i gdy się zoriętowali że samolot wychodzi z zasadzki natychmiast odpalili wcześniej zainstalowane ładunki….
    Całe scenogramy i wykresy to potwierdzają,jak do tej pory.
    Jest jeszcze druga opcja,która też jest możliwa,że pomimo całej zastawionej pułapki samolot wyladował na lotnisku w Smoleńsku i miał uszkodzone podwozie tak jak to piszą internauci rosyjscy,że widzieli Polski samolot na lotnisku w Smoleńsku leżący na brzuchu bez podwozia.Jeśli ta druga opcja jest prawdziwa to by tylko potwierdziło że wszyscy zostali bestialsko zamordowani po wyjsciu z samolotu….
    Dlaczego tego dnia nie było żadnego borowca na lotnisku????
    Dlaczego tego dnia w lasach,było wszędzie pełno sowieckiego wojska??
    Dlaczego dziennikarz który nagrał lądowanie TU-154 został zamordowany??
    Dlaczego nagranie lądujacej TUTKI które ukazało się w Polsacie nigdy już nie zostało puszczone.
    Są dwa dowody na to że wylądowali:pierwszy to dzwoniący ksiądz do przyjaciela księdza w Polsce że mieli katastrofe samolotową i przeżyli…Po kilku dniach ten przyjaciel ginie w wypadku samochodowym i świadka już brak…
    Drugi dzwoniacy borowiec po katastrofie który mówił żonie że przezył tylko ma nogi zmiażdżone i żę dzieją się STRASZNE RZECZY NA MIEJSCU,CZYLI JAKIE STRASZNE????DOBIJANIE,MORDOWANIE….

    • romana
      Kwiecień 7, 2012 o 11:52 pm

      Po co te pytania?przecież Ty wiesz że to zamach i nikt Cię nie przekona że było inaczej.To jest paranoja i napewno nikt Ci nie wmówi że białe jest białe?

      • prof. Brzoza
        Kwiecień 8, 2012 o 12:21 am

        Przezwycięż proszę niechęć i obrzydzenie i w drodze wyjątku poświęć 40 minut Twojego cennego czasu na obejrzenie tego filmu! Zrób to dla samej siebie!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: