Strona główna > Polityka > 2 wybuchy w TU-154M – nowości

2 wybuchy w TU-154M – nowości


Ciekawa sprawa. Kiedy 4 naukowców polskich odważnie wypowiedziało się w kwestii 2 wybuchów w TU-154M, kiedy był jeszcze w powietrzu, to….

Media zaczynają pisać o tym, że o 2 wybuchach zeznawała na początku śledztwa załoga polskiego Jak-40. Tego, który wylądował ok 1 h wcześniej.

Jeśli tak było – to powstają kluczowe pytanie.

KTO BLOKOWAŁ TĄ INFORAMCJĘ – TAK OGROMNIE WAŻNĄ?

Czemu załoga Jak-40 milczała wobec mediów o tych rewelacjach? Czy ktoś im tego zabronił? Są wojskowymi i muszą słuchać rozkazów – to zrozumiałe. Ale ja osobiście miałbym ochotę na ich miejscu ten zakaz złamać. Przecież służą Polsce i polskiemu narodowi.

I tego są świadomi.

Ale jest jeszcze inna możliwość. Najbardziej zbrodnicza.

Czy byli szantażowani? Tego jeszcze obecnie nie wiemy.

A Janina Paradowska – nie mająca większego pojęcia o sprawie – śmiała powiedzieć: „Serwują nam bzdury”. No cóż, starsza pani, nauczona od wielu lat służyć każdej władzy. Niech idzie na emeryturę tuskową. I niech nie mąci.

Akwedukt

  1. Kwiecień 5, 2012 o 10:13 pm

    Wisniewski też najpierw słyszał dwa wybuchy, zanim zapomniał o tym
    Tutaj macie o dwóch wybuchach, które słyszał Wiśniewski, zanim mu pamięć przytępiło:

  2. Kwiecień 5, 2012 o 10:43 pm

    Przypominam, że istnieje film dokumentalny Pani Anity Gargas, w którym rozmawia ona ze świadkami naocznymi, mieszkańcami Smoleńska i jest tam mowa o błyskach i ich rozmiarach(0:30:41).

  3. prof. Brzoza
    Kwiecień 5, 2012 o 10:49 pm

    świat leminga jest piękny, wystarczy by postępował zgodnie z jedyną prawą i sprawiedliwa partią. Myślenie jest bolesne, lepiej korzystać z wytycznych.
    Akwedukt jest jednym z autorów którego szanuję, bo właśnie rozmawia na trudne tematy, ma wątpliwości czego nie można powiedzieć o autorach reżimowych.

  4. prof. Brzoza
    Kwiecień 5, 2012 o 10:54 pm

  5. ASTRAJA
    Kwiecień 5, 2012 o 11:31 pm

    A takie przekazy były z mediów zachodnich ❗

    • ASTRAJA
      Kwiecień 5, 2012 o 11:32 pm

      TU 154 był w całości po lądowaniu. To jest video niemieckiej stacji TV.

  6. prof. Brzoza
    Kwiecień 5, 2012 o 11:39 pm

    dlaczego po 30sek gdy słychać strzał nagranie się przerywa? pozdro dla myślących!

  7. prof. Brzoza
    Kwiecień 5, 2012 o 11:50 pm

    Schetyna o zamachu !

  8. liberty
    Kwiecień 6, 2012 o 12:33 am

    Tusk nadal chce oderwać Kaszuby od Polski?

  9. ASTRAJA
    Kwiecień 6, 2012 o 1:00 am

    Dowody na to, że to był ZAMACH ❗

  10. kosa
    Kwiecień 7, 2012 o 2:43 am

    Ustalenia naukowców mówiące o dwóch wybuchach w rządowym tupolewie potwierdzają relacje świadków, którzy 10 kwietnia 2010 r. byli na smoleńskim lotnisku.

    Ich zeznania złożone w dniu katastrofy nie pozostawiają cienia wątpliwości – w samolocie nastąpiły eksplozje, po których przestały pracować silniki Tu-154M.

    W Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie znajdują się m.in. zeznania pilotów samolotu Jak-40, którzy w momencie lądowania Tu-154M byli na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj. Przylecieli wcześniej z dziennikarzami, którzy następnie pojechali do Katynia. Piloci zostali na miejscu i czekali na tupolewa.

    „Załoga wyszła z samolotu, by zobaczyć lądowanie Tu-154M 101. Wiedzieliśmy, że ląduje, bo tak było słychać w radiu. Podczas naszej rozmowy z załogą Tu-154M 101 nic nie wskazywało na to, by mieli jakiekolwiek problemy. Nie korespondowaliśmy z tamtą załogą, tylko prowadziliśmy nasłuch. Gdy czekaliśmy na lądowanie tamtego samolotu, nie mieliśmy kontaktu wzrokowego. Słyszałem odgłos silników, który wskazywał na to, że samolot podchodzi do lądowania. Po chwili słychać było zwiększenie mocy silników. Słychać było również, że zwiększenie mocy było do maksymalnych obrotów. Usłyszałem wybuchy, a potem dźwięk gaśnięcia silników. I po wszystkim nastąpiła cisza” – zeznał jeden z członków załogi Jak-40, który został przesłuchany kilka godzin po katastrofie 10 kwietnia 2010 r.

    O wybuchach zeznali w prokuraturze także pozostali członkowie załogi samolotu oraz urzędnicy z Kancelarii Prezydenta RP, którzy byli na miejscu, gdy doszło do katastrofy.

    Zeznania naocznych świadków katastrofy na temat ostatnich chwil Tu-154M 101 są niemal identyczne – słychać było pracujące silniki, wybuchy, a dopiero później gasnące silniki. Wszyscy widzieli ciała bez ubrań, co podkreślali w swoich zeznaniach. Nie było pożaru.

    Funkcjonariusze BOR-u, którzy przyjechali na miejsce tragedii, zrobili zdjęcia i filmy, wysłane następnie pocztą specjalną do kraju.

    – Biuro Ochrony Rządu już na początku śledztwa przekazało Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie materiały filmowe i zdjęciowe wykonane po katastrofie samolotu Tu-154M 101. Zostały one oczywiście włączone do akt śledztwa – potwierdził nam płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

  11. kosa
    Kwiecień 7, 2012 o 9:36 pm

    Reakcja na niezbite dowody dotyczące wybuchu jest następująca:
    a) PO-mylony nie-rząd TUska w swojej bezczelnej arogancji i poczuciu absolutnej bezkarności mówi:
    „No i to co z tego?”
    b) Odmóżdżona hołota fanatycznie zakochana w Rudy Oszuście mówi:
    Oj! Co tam jacyś fachowcy, którzy ośmielają się mieć inne zdanie niż nakazuje Parada Oszustów?!
    Jednym słowem, jeśli fakty przeczą oficjalnej, zakłamanej wersji putinowsko-tuskowej, to… TYM GORZEJ DLA FAKTÓW!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: